Skutki rzucenia palenia
Palenie jest nałogiem i warto sobie to uświadomić, zanim jeszcze postanowimy z nim skończyć. Bowiem jak rzucanie jakiegokolwiek nałogu, będzie to od nas wymagało nie lada odwagi.
Palenie jest nałogiem specyficznym, ponieważ angażuje nie tylko psychikę, ale również fizyczną stronę naszej osobowości. Ludzie, którzy decydują się na rzucenie palenia opowiadają bowiem, że towarzyszy im ciągły nawyk przykładania czegoś do ust. Tak, jakby ręce zostały już nauczone tego ruchu.
W walce zatem o zdrowy tryb życia, trzeba zaangażować sztab wojska w postaci rodziny, znajomych, ale także fachowej pomocy ze strony psychologa. Czasami wystarczy sięgnąć po nikotynową terapię zastępczą, która wprowadza do organizmu coraz mniejsze dawki nikotyny, czasem po bardziej radykalne środki w postaci leków, które mają za zadanie złagodzić objawy powstałe na skutek rzucenia palenia. Niemniej jednak statystyki brzmią bardzo brutalnie – aż 70% ludzi, którzy chcą rzucić palenie, się to nie udaje.
Co zatem można zyskać, jeżeli skończy się z tym nałogiem?
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że więcej się straciło niż zyskało, ponieważ efekty pozytywne widać po dłuższym czasie. Dzięki rzuceniu palenia poprawia się nasza kondycja fizyczna, nareszcie bez zadyszki możemy wejść na drugie piętro. Poprawie ulega także nasz oddech. Układ krwionośny również na tym zyskuje. Niestety dopiero po roku następuje widoczna poprawa, a po około 10 latach ryzyko zachorowania na zawał serca i chorobę niedokrwienną będzie porównywalne z osobą, która nigdy nie paliła. To samo dotyczy raka płuc. Statystyki pokazują, że wyrówna się to dopiero po 15 latach od rzucenia palenia.
A co nasz organizm przygotował nam na początku? Jakie mogą być pierwsze skutki rzucenia palenia?
Na początek czeka nas wzmożony kaszel. Jego pojawienie się zwiastuje, że oskrzela odzyskują swoją oczyszczająca funkcję. Taki kaszel powinien sam ustać po około kilku dniach. Żeby go jednak złagodzić należy wypijać więcej wody i soków owocowych. W razie uporczywego kaszlu można zastosować tabletki przeciwkaszlowe.
Kolejnym problemem może być ból głowy wypływający ze zmniejszonego stężenia we krwi nikotyny. Człowiek może stać się również bardziej zestresowany. Najlepszym sposobem na to są głębokie oddechy. Dodatkowo można wybrać się na spacer. Świeże powietrze oraz ruch zmniejszą stres, poprawią ukrwienie mózgu, zmniejszą ból. W tym czasie powinno się też więcej odpoczywać.
Kolejny aspekt to trudności w koncentracji, również związane z brakiem nikotyny we krwi. Będzie to również objaw tego, że nie wiadomo co począć z rękami, które do tej pory pozostawały zajęte. Dobrze by było dostarczyć wtedy większą ilość tlenu do mózgu. Najlepiej za sprawą ćwiczeń fizycznych.
Suchość w gardle spowodowana brakiem drażniącego dymu tytoniowego można złagodzić wodą i sokami owocowymi. W razie naglącej potrzeby można zastosować tabletki lub aerozole.
Kolejnym problemem jest zbytnia nadpobudliwość. Żeby tego uniknąć należy spożywać duże ilości wody, by wypłukać szkodliwe substancje chemiczne z organizmu. Pomogą również ćwiczenia fizyczne.
Nikotyna wpływa na pracę jelit. Jej brak w organizmie sprawia, że cierpimy na zatwardzenia. Aby tego uniknąć powinno się więcej pić i przyjmować pokarmy zawierające błonnik.
Odstawienie nikotyny wpływa również na nasz odbiór świata. Odblokowane zmysły będą intensywniej odbierać bodźce pochodzące z zewnątrz. Dlatego możemy się spodziewać zwiększonego poczucia głodu. Poddanie się temu uczuciu może nas wpędzić w kłopoty, związane ze zwiększeniem wagi.
Dlatego warto sięgać po dania niskokaloryczne, które pozwolą nam zabić głód, a nie przysporzą dodatkowych kilogramów.
Wszystkim, którzy walczą z nałogiem życzę wytrwałości. Naprawdę warto.



