Archive for Marzec, 2010
31 mar
Autor: Daria
W związku z nieuniknionymi zmianami pór roku, właśnie szykujemy się do wiosennej regeneracji skóry i poprawy swojego wyglądu po okresie zimowym. Już dosłownie za kilka tygodni znowu poczujemy gorące promienie słońca na naszej skórze. Niestety to przyjemne uczucie może pozostawić po sobie niezbyt fajne pamiątki w postaci wysuszenie skóry, poparzeń słonecznych, przyśpieszenia procesów starzenia się oraz licznych przebarwień.
Złota opalenizna często cieszy nas krótko, jak szybko się pojawia tak i szybko znika. Niestety ciemniejsze plamki mogą na długo pozostać widoczne i nie są tak pożądane jak całościowa opalenizna. Przebarwień możemy nabawić się zarówno w solarium jak i korzystając z kąpieli słonecznych. Po zaobserwowaniu tego typu zmian skórnych należy przeprowadzić kurację rozjaśniającą, w domu lub w gabinecie dermatologicznym/ kosmetologicznym.

Wiele osób uważa, że przebarwienia mogą powstać tylko podczas upalnych dni w środku lata. Jest to bardzo mylne… Najwięcej zmian skórnych tego typu powstaje późnym latem. Długotrwałe wylegiwanie się na słońcu bez dostatecznej ochrony szybko nadaje skórze brązowy kolor, ale często nierównomiernie. Ciemne plamki i plamy powstają w miejscach najczęściej poddawanych ekspozycji słonecznej, czyli na twarzy, dłoniach czy dekolcie. Problem dotyczy 30% kobiet po trzydziestce i prawie 90% po 50. roku życia. Osoby młodsze zmagają się z pojedynczymi plamkami, które są głównie pochodzenia hormonalnego (ostuda), natomiast te w wieku dojrzałym z rozlanymi, zbitymi plamami posłonecznymi (soczewicowatymi). Według dermatologów około 60% plam wywołuje na skórze słońce, a zaledwie 13% związanych jest z naturalnym starzeniem się skóry.
Gdzie najczęściej powstają zmiany barwnikowe?
Często barwnik występujący w skórze rozkłada się nierówno. W tym momencie dochodzi do powstania przebarwień o gładkiej powierzchni, ewentualnie przypominają siateczkę. Mogą być niewiele ciemniejsze od karnacji skóry, czasem jednak przybierają nawet ciemnobrunatny kolor i umiejscawiają się na różnych głębokościach. Do określenia rodzaju i głębokości przebarwień stosuje się lampę Wooda.
Na powstanie plamek narażone są zwłaszcza osoby z ciemną pigmentacją skóry. Osoby te najczęściej posiadają ciemne oczy i śniadą karnację, niezależnie od pory roku. Jeśli masz taki fototyp, planuj urlop raczej w czerwcu lub we wrześniu, gdy słońce nie działa tak silnie jak w najgorętsze dnie lata. Przebarwienia bywają także efektem kuracji farmakologicznej. Plamotwórcze są zwłaszcza leki doustne: antybiotyki (odkażające układ moczowy), sulfonamidy, leki przeciwbakteryjne, niesterydowe przeciwzapalne, obniżające poziom cholesterolu, a nawet tak często zażywana aspiryna. Ciemne zabarwienie skóry może powstać również po stanie zapalnym. Mają na to wpływ wahania hormonalne. Pierwsze plamki pojawiają się najczęściej podczas ciąży oraz w trakcie przyjmowania pigułek antykoncepcyjnych. Niechcianą pamiątkę pozostawia oparzenie silnie operującym słońcem połączone z lekkim odmrożeniem skóry, takie jak w czasie pobytu na nartach.
Odczyny fototoksyczne. Tego typu zmiany również należą do przebarwień. Lokalizują się w miejscach, które miały kontakt z substancją fotouczulającą i były wystawione na działanie słońca. Najczęściej skórę na światło uwrażliwiają składniki takich roślin, jak: dziurawiec, pasternak, koper, seler. Plamki najczęściej pojawiają się na podudziach. Winowajcą bywa też olejek bergamotowy – jest popularnym składnikiem perfum. Przebarwienia umiejscawiają się na bocznych powierzchniach szyi i na dekolcie, czyli w miejscach, gdzie nanosi się zapach. Miejsca te bardzo rzadko zasłaniane są w porze letniej dlatego też należy wystrzegać się perfumowania w tych miejscach. Zapewni to zminimalizowanie możliwości pojawienia się zmian barwnikowych.
Rozjaśnianie i usuwanie przebarwień
W skutecznych preparatach wybielających najczęściej łączy się hydrochinon, kwas kojowy i witaminę C. Hydrochinon i kwas kojowy to silnie odbarwiające związki chemiczne, które blokują wytwarzanie melaniny (barwnik skóry). Składnik pierwszy ma optymalne działanie wybielające, jeśli jego stężenie w kremie wynosi od 2 do 4%, natomiast przy kwasie kojowym jest to od 3 do 6 %. Kwas kojowy dodatkowo działa antybakteryjne i przeciwutleniająco, spłyca zmarszczki jednocześnie nawilżając skórę.
Silnie wybielającą substancją jest kwas azelainowy, który nadaje się też do cer trądzikowych, z rozszerzonymi porami i ze zmianami naczyniowymi. W rozjaśnianiu przebarwień wielkie zasługi ma witamina C jak i jej pochodne. Spowalniając syntezę melaniny, rozjaśnia i wyrównuje odcień skóry. Witaminę C stosuje się w stężeniu 10 – 20%.
W działaniu antybarwnikowym stosuje się również retinol, czyli pochodną witaminy A. Działa wyrównująco na koloryt skóry, nie dopuszcza do powstania skupisk barwnika i nadmiernego rogowacenia naskórka. Witamina A zmniejsza pigmentację nawet o 60%. Kosmetyki depigmentacyjne zawierają także składniki złuszczające i wygładzające naskórek, takie jak kwas salicylowy i kwas glikolowy. Innowacją stało się połączenie kwasu salicylowego wraz z substancjami tłuszczowymi.. Daje to efekt lepszego wnikania w skórę i równomiernego złuszczania.
W kuracji rozjaśniającej sprawdzają się również kwasy owocowe, a zwłaszcza kwas glikolowy, uzyskiwany jest z trzciny cukrowej. Kwasy najczęściej stosuje się w stężeniu 5-15%. Złuszczając regularnie zrogowaciały i stary naskórek, ułatwiamy penetrację związków wybielających w głąb skóry.
Przebarwienia mogą zostać usunięte również przy pomocy wyciągów roślinnych, choć kuracja w tym przypadku trwa nieco dłużej. Rozjaśniająco działają ekstrakty z mącznicy lekarskiej, cebuli narcyza, lukrecji, zielonej herbaty skalnicy, morwy i winogron. Wybielające właściwości ma ekstrakt z moreli i drożdży oraz wyciąg z ogórka i cytryny. Podobnie działa arbutyna, roślinna pochodna hydrochinonu.

Kremy depigmenacyjne – tylko dla cierpliwych
Najnowsze kosmetyki wybielające ograniczają powstanie melaniny, która odpowiada za ciemny kolor skóry. Nadają się one do każdego rodzaju cery, jednak w wypadku cery wrażliwej i naczynkowej lepiej wypróbować preparat na małej powierzchni, ponieważ mogą wystąpić podrażnienia. Silne kosmetyki stosuje się punktowo, tylko w obrębie przebarwień. Skuteczność zależy od głębokości zmian. Im głębiej umiejscowiona plamka, tym trudniej ją usunąć. Kuracja wybielająca jest stosunkowo czasochłonna. Na pierwsze efekty można liczyć po kilku tygodniach, a często widać je dopiero po 3-4 miesiącach. W czasie stosowania kremów należy obowiązkowo chronić się przed słońcem, nawet w okresie zimowym i także po skończonej kuracji rozjaśniającej. Jeśli plamki znajdują się w głębszych warstwach skóry, nie uda się usunąć ich nawet najmocniejszym kremem. Jedynym ratunkiem jest wtedy zabieg złuszczania wykonany przez dermatologa.
Jak usunąć przebarwienia szybko i skuteczne?
Najlepszym rozwiązaniem jest wizyta u dermatologa. Jeżeli po roku regularnego smarowania miejsc objętych zmianami, nawet dwa razy dziennie nie widać większych efektów, musisz udać się do lekarza dermatologa.
W zależności od głębokości zmian lekarz zaproponuje kurację peelingiem. Powierzchowne peelingi opierają się zwykle na kwasie migdałowym oraz kwasie glikolowym w połączeniu z kwasem kojowym. Wspomagająco działa mikrodermabrazja, czyli powierzchowne mechaniczne ścieranie. Należy jednak pamiętać, że tego typu zabieg wykonywany jako jedyny nie jest w stanie zlikwidować przebarwień.
Skuteczny jest Yellow Peel będący kombinacją kwasów retinowego, fitowego, kojowego i azaleinowego z dodatkiem witaminy C. Peeling nie złuszcza silnie skóry a jedynie odrywa jej drobinki. Dodatkowo pobudza produkcję elastyny i kolagenu, działa antyoksydacyjnie co opóźnia proces starzenia się skóry. Dla pełnego efektu warto wykonać od 4 do 6 zabiegów w odstępie miesiąca.
Jednak jednym z najlepszych preparatów do usuwania przebarwień jest Cosmelan. Jest to peeling oparty na kwasie kojowym, fitowym, askorbinowym i retinolu. Mimo, że zabieg jest dość drogi, to gwarantuje całkowite usunięcie przebarwień. Efekt widoczny jest już po dwóch tygodniach, najdalej po miesiącu od wykonania zabiegu. Aby go utrzymać, należy smarować twarz specjalnym kremem, który ma za zadanie usunąć resztki przebarwień i zapobiegać powstawaniu nowych. Preparat wystarcza na 1,5-2 miesiące, potem warto dokupić drugi. W przypadku rozlanych zmian również skuteczny jest laser. Natomiast powstał brunatne plamki na rękach doskonale pozwala usunąć krioterapia, czyli zamrażanie ciekłym azotem.
31 mar
Autor: Daria
Niektóre kobiety wiedzą to od razu, tuż po zapłodnieniu. Czują dziwny ból w okolicy jajników, swoistą „wędrówkę” zapłodnionego jajeczka. Inne nabierają podejrzeń, gdy komórka jajowa zagnieździ się w macicy. Jeszcze inne, gdy nie pojawi się spodziewana miesiączka.
Dziwne uczucie
Mdłości, senność, apetyt na coś pikantnego, słodkiego a nawet humorki… Tak zazwyczaj kobiety wspominają początki swojej ciąży. Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego.
Od chwili zapłodnienia komórki jajowej w naszym ciele trwa dosłowna burza hormonów, które rządzą ciałem ciężarnej kobiety. Powodują to dziwne uczucie, dziwny stan. Lekarze nazywają tego typu objawy subiektywnymi. Najczęściej są to:
- Bolesne i jednocześnie większe piersi.
Już kilka dni po zapłodnieniu stają się większe, twarde i bardziej wrażliwe na dotyk. Mogą też boleć nawet, gdy ich nie dotykasz. Jest to uczucie niezwykle nieprzyjemne dla kobiety. Nadwrażliwość bierze się stąd, że organizm wytwarza więcej estrogenów i progesteronu. Zwiększoną tkliwość wykazują zwłaszcza brodawki. W tym momencie noszenie jak i nie noszenie biustonosza może stać się niewygodne i drażliwe. Nieco później można zauważyć cieniutkie sploty żyłek na piersiach. To estrogeny rozszerzyły naczynka krwionośne, by intensywnie krążąca krew uaktywniła gruczoły i kanały mleczne. W ten sposób organizm przygotowuje piersi do karmienia dziecka. Brodawki stają się ciemniejsze i bardziej wypukłe.
Pamiętaj jednak, że tkliwość i mrowienie w piersiach może być też objawem zbliżającej się miesiączki.
- Poranne nudności i wymioty.
Mimo swojej nazwy, mogą dokuczać nawet przez cały dzień. Skarżą się na nie 3 na 4 ciężarne kobiety. Najczęściej te, które spodziewają się dziecka po raz pierwszy oraz przyszłe mamy bliźniaków. Lekarze za poranne nudności obwiniają wzrost poziomu estrogenów, a także wyczulenie zmysłu powonienia, zwiększenie objętości kwasów żołądkowych i rosnące zmęczenie. Na szczęście przypadłość ta mija zwykle około 14. tygodnia.
Nudności i wymioty, o ile nie trwają tygodniami, bywają też oznaką zatrucia pokarmowego.
Już kilkanaście dni po zapłodnieniu węch znacznie się wyostrza. Często wyczuwa się nowe zapachy, które do tej pory były nieznane. Niestety, bywa i tak, że ulubione dotąd zapachy zaczynają cię drażnić – poranna kawa powoduje mdłości, a ulubione perfumy musisz odstawić na długo. Tego typu sytuacja może ulec zmianie również po urodzeniu dziecka. Wtedy wszystkie pokarmy tak uwielbiane przez kobietę ciężarną, mogą stać się znienawidzone po zakończeniu ciąży.
- Wyostrzony apetyt albo jego brak.
Szybko też zaczynasz mieć „zachcianki”. Choć dotąd nie lubiłaś słodyczy, teraz poradzisz sobie z pudełkiem ptasiego mleczka albo wysyłasz męża w środku nocy po ogórki kiszone, choć nigdy za nimi nie przepadałaś. I możesz zupełnie stracić ochotę na kawę czy papierosy, z którymi dotąd nie potrafiłaś skutecznie się rozstać- jest to nie tylko zdrowe dla Twojego organizmu, ale przede wszystkim dla dziecka.
Jeśli nie jest to wiosenne przemęczenie, to… z pewnością ciąża. W dzień można nawet „zasypiać na stojąco”. Panuje ogólne zniechęcenie do wszelkich czynności, które wiążą się z jakimkolwiek wysiłkiem.
Pierwszy trymestr to czas, kiedy powstaje łożysko a to kosztuje organizm sporo wysiłku. Zmienia się też stężenie hormonów i metabolizm, spada ciśnienie krwi i stężenie cukru. To wszystko powoduje uczucie zmęczenia i senności, które zwykle mija w drugim trymestrze ciąży. Ale jeśli nawet nie ustąpi, wysypiaj się bez skrupułów – gdy urodzi się dziecko, możesz nie mieć takiego szczęścia.
- Podwyższona temperatura ciała.
Jeśli jesteś w ciąży, to 2-3 tygodnie po owulacji będziesz miała podwyższoną temperaturę (ok. 37°C).
Ale… to może także być sygnał przeziębienia lub innej infekcji.
Możesz odczuwać niepokój, rozdrażnienie, nadpobudliwość. Jest to jak najbardziej normalne – ciąża to okres wielkich zmian. Huśtawki nastrojów powinny ustąpić w drugim trymestrze ciąży, kiedy przyzwyczaisz się do zalewu hormonów. Niestety już pod koniec ciąży zmiany nastrojów znowu mogą Cię dopaść.
Pamiętaj jednak, że to równie typowy objaw PMS, czyli napięcia przedmiesiączkowego.
To efekt działania na pęcherz moczowy hormonów – progesteronu i estrogenów.
Częste bieganie do toalety może być jednak nie tylko objawem ciąży, ale też infekcji dróg moczowych lub zażywania środków moczopędnych. Jeśli są objawem ciąży, miną około 8. tygodnia.
Często też czujesz się zmęczona, kręci ci się w głowie, mogą zdarzać się omdlenia.
To niemal pewna oznaka ciąży. Pamiętaj jednak, że brak okresu może być też spowodowany stresem, przemęczeniem, długą podróżą, odchudzaniem czy zaburzeniami hormonalnymi. Czasem zdarza się zaś i tak, że mimo ciąży pojawia się miesiączka lub niewielkie plamienie, które jest związane z zagnieżdżaniem się jaja w macicy.
99% pewności…
Już kilka dni po spodziewanej miesiączce możesz sprawdzić, dlaczego tym razem się nie pojawiła. Jeśli powodem jest ciąża, powinny potwierdzić to dwie kreseczki na teście ciążowym. W ponad 99% wynik jest prawdziwy i zgadza się z Twoim obecnym stanem. Oczywiście trzeba wykluczyć możliwość uszkodzenia mechanicznego testu, chorobę (np. tarczycę) lub źle przeprowadzony pomiar i tutaj pozostawiamy ten 1% niepewności ;)
Domowy test ciążowy pozwala wykryć hormon – gonadotropinę kosmówkową (hCG), charakterystyczny dla wczesnej ciąży. Twój organizm zaczyna go produkować już kilka dni po zapłodnieniu. A gdy jajeczko zagnieździ się w błonie śluzowej macicy, jego stężenie jest na tyle wysokie, by potwierdzić twój stan i rośnie do 3. miesiąca ciąży, a następnie utrzymuje się na stałym poziomie aż do porodu. Najczulsze z dostępnych na rynku testów wykrywają już trzytygodniową ciążę. Możesz go zatem zrobić nawet w pierwszym dniu spodziewanej miesiączki. Zrobienie domowego testu jest bardzo proste, a wynik natychmiastowy. Wystarczy kropla moczu (najlepiej porannego, bo wtedy jest najbardziej stężony). To w nim znajduje się hormon hCG (gonadotropina kosmówkowa).

Ze względu na sposób wykonania testu, dzielimy je na trzy grupy:
- Testy paskowe. Mocz pobieramy do naczynia, a następnie zanurzamy w nim specjalny pasek z antyciałami hCG.
- Testy „flamaster”. Test w kształcie flamastra umieszczamy na kilka sekund pod strumieniem moczu. Wynik otrzymujemy w ciągu 1-5 minut.
- Testy płytkowe. Mocz pobieramy do naczynia, a następnie zakrapiamy kilka kropel na specjalna płytkę testu. Wynik otrzymujemy w ciągu 3 minut.
Tylko lekarz powie prawdę
Jeśli masz podejrzenia, że jesteś w ciąży, w dodatku test pokazał dwie kreski, powinnaś udać się do lekarza. On na sto procent potwierdzi, czy będziesz mamą.
Pozna to podczas badania ginekologicznego – pochwa już w pierwszych tygodniach ciąży jest rozpulchniona, szyjka macicy przekrwiona, a śluz szyjowy zmieniony. Jednak sama obserwacja wnętrza kobiety nie jest wystarczającą diagnozą, ponieważ nawet lekarz może się pomylić. Ginekolog powinien zlecić wykonanie badania krwi na obecność hormonu hCG. Badanie krwi jest dokładniejszą metodą określenia stężenia hCG niż test ciążowy, w dodatku pozwala na stwierdzenie ciąży już 6-8 dni po owulacji.

Jeśli to już czwarty tydzień ciąży, możesz dostrzec „obce ciałko” na ekranie monitora USG. Wprawdzie pęcherzyk ciążowy widać nawet 2,5 tygodnia po zapłodnieniu, jednak malutki embrion widoczny jest nieco później. Dwa miesiące później możesz usłyszeć bicie maleńkiego serduszka swojego dzidziusia.
30 mar
Autor: Daria
Cellulit, czyli dystrofia tkanki podskórnej o charakterze niezapalnym, to defekt pojawiający się najczęściej na biodrach, udach, pośladkach, ale również w okolicach kolan, łokci i ramion. W artykule skupimy się na wykorzystaniu aparatury w zwalczaniu tego defektu.
Wibrotrening
Wibratory terapeutyczne wykorzystują drgania generowane przez urządzenia o „napędzie” elektrycznym, wodnym lub w postaci sprężonego powietrza. Do zabiegów wibracyjnych najczęściej wykorzystuje się urządzenia typu
Aquavibron® i Redor® – oba typy umożliwiają wykonanie wibracji suchej i posiadają membrany, za pośrednictwem których drgania przekazywane są na różnego rodzaju końcówki zabiegowe: płaskie, garbowane, „jeżyk”, punktowe, wielopunktowe itp.
Aquavibron® zbudowany jest z głowicy i systemu gumowych węży doprowadzających i odprowadzających wodę, która płynąC z kranu pod normalnym ciśnieniem, uderza w membranę, wywołując jej drgania. Gumowe węże, z których jeden podłączony jest bezpośrednio do kranu, drugi – odprowadzający włożony do zlewozmywakA lub wanny, umożliwiają manewry w promieniu l,5m. Częstotliwość drgań waha się w granicy 2000-7000 na minutę, a ich amplituda uzależniona jest od szybkości przepływu wody, którą podobnie jak temperaturę regulujemy za pomocą kurków baterii. Aparat Redor® to urządzenie elektryczne przekazujące drgania za pośrednictwem specjalnych taśm, których stopień napięcia wpływa na siłę drgań i wykorzystuje się go w masażu wibracyjnym dużych powierzchni ciała. Urządzenia do wibrotreningu, takie jak FitVibexcel® (Whołe Body Vibration Training, WBV), wytwarzając wibracje, wywołują naturalne skurcze mięśni (odruchy bezwarunkowe) nazywane skurczami wibracyjnymi, we wszystkich zaangażowanych partiach mięśni. Wywołując 30-50 skurczów/minutę, wibrotrening rozciąga mięśnie, uaktywniając do 95% włókien mięśniowych, a ilość włókien mięśniowych każdego mięśnia zaangażowanego do ćwiczeń znacznie przekracza ilość tkanki mięśniowej w zwykłym treningu (w przypadku większości ludzi jedynie 40%). Już 10-minutowe sesje, 3 razy w tygodniu wystarczą do osiągnięcia oczekiwanych rezultatów. Określone ćwiczenia wibrotreningu stymulują konkretne partie mięśni. Wibrotrening umożliwia szybkie i łatwe osiągnięcie rezultatów w ćwiczeniu całego ciała, a w efekcie rozbicie i transport podskórnej, zalegającej tkanki tłuszczowej.
Aquavibron®
Elektrotrening
Spośród szerokiej gamy zabiegów elektroterapeutycznych na uwagę zasługują trzy. Pierwszy to zabieg jonoforezy, gdzie za pomocą dwóch (lub więcej) elektrod wprowadza się do skóry lecznicze jony, wykorzystując pole elektryczne i zasadę odpychania ładunków. Do jego wykonania potrzebujemy dowolnego aparatu generującego prąd stały (galwaniczny), znajdującego się na wyposażeniu każdej pracowni kosmetycznej i fizykoterapeutycznej.
Elektrostymulacja jest zabiegiem polegającym na wywołaniu skurczu mięśnia za pomocą prądów impulsowych, Skurcz mięśnia można wywołać, drażniąc prądem bezpośrednio mięsień (najczęściej okolicę przyczepów) lub pośrednio – przez nerw zaopatrujący dany mięsień.
W tym celu najczęściej stosuje się prądy jednobiegunowe złożone z impulsów prostokątnych o czasie trwania 1 ms i częstotliwości 50 Hz, z modulowaną amplitudą (w stosunku 1:1, wykorzystuje się w tym celu prądy DD – CR LP i rytmicznie przerywane RS). Impulsy powinny być strome i krótkie; nie należy zapominać, że zbyt duża częstotliwość impulsów powoduje zmęczenie mięśni, co podobnie jak ich nadużywanie (zbyt długi czas zabiegu i krótkie przerwy) zmniejszą efekty elektrogimnastyki. Stąd konieczność indywidualnego doboru parametrów, częstotliwości i czasu. Natężenie minimalnie powinno odpowiadać wzrostowi 30-40%, a optymalnie 80-100% maksymalnej siły skurczu izometrycznego mięśnia. Są to zabiegi polegające na elektrostyinulacji mięśni. Przykładem urządzenia wykorzystującego elektrotrening jest Vip® – posiada kilka programów, które działają na wybrane partie ciała. Aby zwiększyć i przyspieszyć działanie elektrostyinulacji, łączy sieją z rozgrzewaniem mięśni światłem podczerwonym w specjalnym pierścieniu o nazwie Slim Way® lub w urządzeniu Power Slim Studio®.
Elektrostymulacja
Ultradźwięki
Ostatnią propozycją są ultradźwięki generowane przez układy drgające. W fizykoterapii, dermatologii i kosmetyce znajdują zastosowanie ultradźwięki o częstotliwości 3 MHz, 1 MHz oraz od 22 000-30 000 Hz. Ostatnie badania wykazały, że najlepszą penetrację w skórze uzyskuje się przy małych częstotliwościach dźwięków; Działanie ich opiera się głównie na działaniu mechanicznym, termicznym, chemicznym. Jednocześnie wprowadzany jest preparat (fonoforeza) przyspieszający metabolizm komórek tłuszczowych, jak np. kofeina, escyna (są to substancje zawarte w żelu poślizgowym). Aparaty dostępne na rynku to np.: Ultraton D 200® i Sonicator 730®, lub wielofunkcyjne urządzenie Face Total®.

Sonicator 730®
Wykorzystanie światła
Fototerapia to (oprócz wymienionego już promieniowania podczerwonego) także działanie laserem. Polega na naświetlaniu laserem riiskoenergetycznym, odpowiednią długością fali miejsc chorobowo zmienionych. Biostymulacja laserowa jest stosowana często jako terapia wspomagająca i uzupełniająca leczenie kojarzone. Możemy korzystać z izolowanego działania laserem np.: laser hełowo-neonowy (He-Ne) emituje falę ciągłą światła widzialnego o długości 632 ran. Laser CO, emituje niewidzialne światło o długości fali 10 600 ran. Laser argonowy emituje promieniowanie wydzielane w kolorze niebieskozielonyni o długości lali 488-514nm, transmitowane dzięki giętkiemu światłowodowi, który umożliwia dokładną aplikację promieniowania w dowolne miejsce. Laser neodymowy Nd: YAG emituje promieniowani:1 ciągłe, widzialne dla oka ludzkiego, o długości fali 1060 nm. Laser rubinowy emituje światło widzialne, czerwone, o długości fali694nm, wysokoenergetyczne wpostaci bardzo krótkich impulsów. Laser barwnikowy (Dye laser) -jako materiał aktywny zawiera różne barwniki fluorescencyjne, o długości fali 400-700 nm.
Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest System TRI ACTIVE®, w którym laserowe leczenie cellulitu polega na jednoczesnym połączeniu trzech różnych metod w jednym urządzeniu. Mają one działanie synergistyczne i różne mechanizmy powstawania. Są to: laser diodowy, masaż i krioterapia. Laser diodowy stymuluje mikrokrążenie i angiogenezę w układzie naczyń limfatycznych, żylnych i tętniczych, jednocześnie zwiększając bardzo ważny przepływ limfatyczny. Masaż pobudza drenaż limfatyczny oraz zwiększa elastyczność i gładkość skóry, Krioterapia redukuje obrzęki i stymuluje aktywność naczyniową, wspomagając działanie lasera. Efekty są widoczne już po 2-3 zabiegach. Dawkowanie nie przekracza trzech zabiegów w tygodniu do 15 w serii. Z kolei aparat Power Slim Studio® łączy w sobie działanie elektrostyinulacji i promieni podczerwonych. Głębokie ciepło wpływa na pracę mięśni i tkankę podskórną, powoduje ich przekrwienie i zmniejszenie napięcia, przyśpiesza procesy metaboliczne. W takich warunkach przesuwanie molekuł przez prądy elektrostyniulacji następuje o wiele intensywniej.
aparat Power Slim Studio®
Wskazówki praktyczne
Korzystając z urządzeń, których część została przedstawiona, dermatolodzy, fizjoterapeuci i kosmetyczni starają się zmniejszać defekt cellulitowy i działać profilaktycznie w oparciu o reakcje adaptacyjne organizmu, powstałe w wyniku działania omówionych bodźców, czyli:
- poprawę krążenia krwi i limfy w obrębie skóry i tkanek głębiej leżący;
- uaktywnienienia przezskórnej wymiany osmotycznej, co z kolei powoduje zwiększoną absorpcję składników czynnych m rozdrabniania (a w efekcie poprawy krążenia) i usuwania z komórek tłuszczowych tłuszczu;
- wyniku poprawy krążenia wzrasta tempo przemiany materii, co przyśpiesza proces spalania tłuszczu;
- zwiększa się efekt relaksacyjny po ewentualnym wysiłku („bierne” spalanie tkanki tłuszczowej);
- zależności od potrzeb stymulacja lub rozluźnianie mięśni szkieletowych (zjednej strony dokrwienie, z drugiej stymulacja pompy mięśniowej);
- normalizacja napięcia mięśni gładkich ścian żołądka i jelit (dlatego w wyniku ich stymulacji dochodzi między innymi do zwiększenia wydzielania soków żołądkowych i stymulacji ośrodka głodu, oczywistym, zatem wydaje się stwierdzenie, że do 2 godzin po zabiegu nie należy spożywać wysokokalorycznych pokarmów);
- stymulacja układu krążeniowego i oddechowego wpływa na gospodarkę wodną i termoregulację organizmu;
- eliminacja toksyn, zwiększenie produkcji kolagenu i elastyny przez komórki tkanki łącznej oraz zmniejszenie objętości głęboko położonych warstw tłuszczu;
- rozpad skupisk tłuszczu, wzrost tempa ich asymilacji oraz zmniejszenie efektu ponownego ich odkładania;
- stymulacja systemu immunologicznego wpływa na procesy utleniające i regenerujące skórę, ułatwia i zwiększa działanie substancji opóźniających starzenie skóry.
Zabiegi kosmetyczne, o których mowa, co prawda nie zlikwidują źródła cellulitu. e są znakomitym, a czasami jedynym doraźnym środkiem pielęgnacyjnym, korygującym zaistniały defekt. Rozsądek nakazuje, aby wszelkiego rodzaju zabiegi, które kobieta chce stosować, przedyskutować, skonsultować ze specjalistą (najlepiej dermatologiem).
Zalety urządzeń ułatwiających walkę z cellulitem są oczywiste i podlegają weryfikacji badaniach klinicznych. Wady urządzeń opisanych powyżej, chodź nieliczne, wynikają z możliwości ich technicznej obsługi w danych warunkach, ukierunkowanym działaniu, a w niektórych przypadkach ceny zakupu. Decydując się na wybór danej metody lub zakup urządzenia, należałoby kierować się merytorycznymi przesłankami, a nie obiegową opinią a już na pewno reklamą. Większość urządzeń lansowana jest jako „kosmiczna” i nowatorska, podczas gdy ich działanie jest w zasadzie proste, większości dobrze poznane i opisane. Podobnie rzecz się ma z ich obudową, która wizualnie robi efekt, choć niejednokrotnie przerasta ich możliwości techniczne.
30 mar
Autor: Daria
Ideał kobiecej sylwetki zmienia się. W czasach Rubensa za ponętne uważano kształty okrągłe, które jeszcze dzisiaj niektórzy określają jako „kobiece”. Obecnie idealny kształt ciała jest całkiem odmienny. Obowiązuje szczupła, wysportowana i wymodelowana sylwetka. Aby ją osiągnąć, kobiety podejmują wiele wysiłku i wyrzeczeń. Jednakże, gdy zbliża się sezon letni i trzeba odsłonić ciało, wiele kobiet, widząc w lustrze charakterystyczne pofałdowanie skóry na udach i pośladkach, stwierdza z porażeniem – Cellulit! Przerażenie wynika nie tylko z zaobserwowania defektu kosmetycznego, ale przede wszystkim z opinii, że obserwowane zmiany są bardzo trudne do dosunięcia. Na szczęśnie współczesna nauka znalazła metody walki z tą „chorobą”. Aby to osiągnąć, potrzebne były liczne badania doświadczone kliniczne, które doprowadziły z jednej strony do wytłumaczenia przyczyn powstawania cellulitu a z drugiej do znalezienia skutecznych metod diagnostyki i leczenia.

Powszechnie występujący defekt kosmetyczny, polegający na specyficznym pofałdowaniu skóry na udach i pośladkach należy określić jako: cellulit bądź celulit (nazwa spolszczona), liposkleroza, skórka pomarańczowa albo na podstawie obrazu histopatologicznego jako obrzękowo-fibroskierotyczna patologia tkanki podskórnej. Mnogość tych określeń wynika z różnorodności obrazu klinicznego. Cellulit określa wszystkie objawy związane z tym schorzeniem, liposkleroza opisuje występowanie stwardnienia w tkance podskórnej, z kolei skórka pomarańczowa opisuje widoczny gołym okiem defekt kosmetyczny, a skomplikowane określenie używane przez histopatologów wskazuje na występowanie w cellulicie obrzęków oraz zwłóknień w tkance podskórnej. Na podstawie mnogości przytoczonych nazw widać także, że cellulit został szczegółowo przeanalizowany z patogenetycznego punktu widzenia.
Cellulit występuje bardzo powszechnie. Cechy pomarańczowej skórki można zaobserwować u około 80-95% kobiet po okresie dojrzewania płciowego. Często współtowarzyszy otyłości, ale występuje także u bardzo szczupłych kobiet. Najważniejszą przyczyną powstawania zmian związanych z tą chorobą jest tak zwany względny hiperestrogenizm, który polega na czynnościowej przewadze działania estrogenów nad progesteronem (wydzielane przez jajniki hormony płciowe żeńskie). Sytuacja taka ma miejsce w okresie dojrzewania płciowego, w ciąży, przed menopauzą, a także przy stosowaniu doustnych tabletek antykoncepcyjnych, niekiedy w hormonalnej terapii zastępczej. Ponadto występowanie cellulitu jest również związane z czynnikami genetycznymi, budową ciała, wysokokaloryczną dietą, noszeniem obcisłych ubrań, nadużywaniem kawy i tytoniu oraz siedzącym trybem życia.
Działanie estrogenów na naczynia krwionośne powoduje wzrost ich przepuszczalności oraz zatrzymanie wody w organizmie. Zmiany te doprowadzają do zaburzeń mikrokrążenia krwi w tkance podskórnej. W konsekwencji komórki tłuszczowe są niedokrwione, co upośledza ich metabolizm. Zaburzenia te doprowadzają do powiększenia komórek tłuszczowych oraz do zwiększonej syntezy prostaglandyn. które także zwiększają przepuszczalność naczyń i gromadzenie płynów w przestrzeniach międzytkankowych. Dochodzi więc do klasycznego błędnego koła, które jest bardzo trudne do przerwania. Dlatego stosuje się leczenie objawowe, głównie środki zmniejszające obrzęk i przepuszczalność naczyń. W tkance podskórnej dochodzi do znacznego uszkodzenia naczyń. Obserwuje się mikrotętniaki, mikrozatory, rozszerzenia naczyń oraz przerwanie ich ciągłości. Obraz taki potwierdza także, jak wielkie znaczenie ma w powstawaniu cellulitu uszkodzenie naczyń. Włókna tkanki łącznej otaczającej komórki tłuszczowe ulegają przerostowi i fibrosklerozie. Zmiany te całkowicie uniemożliwiają wymianę pomiędzy tymi komórkami a naczyniami oraz powodują ucisk na nerwy, co daje nadwrażliwość i często bolesność skóry. W prawidłowej tkance podskórnej naczynia krwionośne otaczają blisko komórki tłuszczowe, co zapewnia ich właściwe ukrwienie oraz odżywianie. Dlatego tez w obrazie termograficznym (obrazującym zapis temperatury na powierzchni skóry) prawidłowa skóra jest dobrze i równomiernie ucieplona. Wprowadzenie termografii stało się przełomem w diagnostyce cellulitu. Obraz termograficzny pozwala w sposób pośredni ocenić stan krążenia w tkance podskórnej, co pozwala na dobór właściwej metody leczenia.
I stopień cellulitu (tzw. stadium obrzękowe): naczynia są rozszerzone, pomiędzy nimi a komórkami tłuszczowymi gromadzi się płyn przesiękowy, utrudniający odżywianie ady-pocytów. Obraz termograficzny jest pocętkowany, obszary hipertermiczne (zastój krwi) są otoczone hipotermicznymi (upośledzone krążenie).
II stopień charakteryzuje się występowaniem skupisk patologicznych adypocytów, które są otoczone włóknami kolagenowymi, skutecznie izolującymi je od otaczającej tkanki oraz utrudniającymi ukrwienie. Obraz termograficzny jest podobny do skóry leoparda. Charakteryzuje go występowanie obszarów hiper- i hipotermicznych, które są dobrze odgraniczone. Występują także obszary całkowicie chłodne (czarne dziury termograficzne).
III stopień: mikrowęzły łączą się i tworzą makrowęzły. które można wyczuć dotykiem w tkance podskórnej jako bolesne guzki. W termografii skóry można zobaczyć duże. czarne hipotermiczne obszary.
Widać więc, że w przypadku cellulitu zmiany histopatologiczne mają ścisły związek z objawami klinicznymi oraz z wynikiem badania termo-graficznego, które powinno mieć podstawowe znaczenie w diagnostyce cellulitu oraz w kontroli efektów leczenia jako badanie proste, nieobciążające oraz łatwe do interpretacji. Leczenie zachowawcze zaleca się w I i II stopniu cellulitu. Oczywiście w przypadku II stopnia powinno być bardziej intensywne. W IV stopniu cellulitu leczenie zachowawcze nie przynosi efektów. Metodą z wyboru jest wówczas liposukcja (odsysanie tkanki tłuszczowej). Ostatnio na rynku niemieckim pojawił się preparat, który hamuje aktywność aromatazy – enzymu odpowiedzialnego za syntezę estrogenów w tkance podskórnej (Genesis). Badania kliniczne wykazały jego dużą skuteczność w leczeniu zaawansowanych stadiów cellulitu, może więc stanie się on alternatywą dla liposukcji. Podczas tego zabiegu dochodzi bowiem często do uszkodzenia naczyń, dlatego tez bardzo ważne jest odpowiednie postępowanie pooperacyjne wraz ze stosowaniem środków poprawiających mikrokrążenie (Detralex, Venoruton – doustnie, SAL 29 – emulsja zewnętrznie).
Badania epidemiologiczne prowadzone przez prof. Curri, który jest światowym autorytetem w dziedzinie badań mikrokrążenia, wykazały związek pomiędzy występowaniem zaburzeń krążenia żylnego (niewydolność żylna) a objawami cellulitu oraz liposklerozy piersi – schorzenia objawiającego się obrzękami piersi, bolesnością, występowaniem szorstkiej pomarszczonej skóry, wiotkością, utratą kształtu i jędrności.
Na podstawie tych spostrzeżeń można powiedzieć, że cellulit jest ogólnoustrojowym schorzeniem skóry i tkanki podskórnej, którego główną przyczyną są zaburzenia występujące w mikrokrążeniu. Powyższe obserwacje mają duże znaczenie dla ustalenia właściwego postępowania leczniczego.
W leczeniu liposklerozy stosuje się zewnętrznie:
- środki lipolilyczne, które zwiększają metabolizm tkanki tłuszczowej (np. preparaty zawierające jod),
- preparaty przeciwobrzękwe (saponiny, różne wyciągi roślinne),
- związki poprawiające krążenie (kofeina, teofilina),
- substancje zmniejszające przepuszczalność naczyń (flawonoidy roślinne).
Z obserwacji klinicznych wynika, że flawonoidy mają bardzo dużą skuteczność w leczeniu cellulitu. Dzięki mechanizmowi swojego działania związki te przerywają opisywane już błędne koło. w którym przepuszczalność naczyń odgrywa decydującą rolę. Jednakże dobór substancji aktywnej jest tylko jednym z problemów w skutecznym leczeniu cellulitu. Jak już wspomniano, mikrokrążenie u chorych na cellulit jest mocno upośledzone, dlatego nawet bardzo aktywna substancja nie ma możliwości właściwej penetracji do skóry i tkanki podskórnej i uzyskania właściwego stężenia leczniczego. Stąd właśnie biorą się liczne niepowodzenia w leczeniu cellulitu preparatami zawierającymi, często bardzo dobre i drogie, substancje czynne bez właściwego środka umożliwiającego ich penetrację do skóry. Z tego względu niezbędne jest użycie dobrego nośnika substancji aktywnej, który zapewni uzyskanie właściwego jej stężenia w tkance podskórnej. Do takich związków zaliczają się liposomy, które dzięki swojej fosfolipidowej budowie przenikają głęboko do skóry i tkanki podskórnej oraz zapewniają równomierne rozprowadzenie w niej substancji leczniczej.
Ostatnio na naszym rynku pojawiły się dwa preparaty zawierające aktywne substancje w liposomach:
- naturalne flawonoidy z przelotu lekarskiego (SAL 29 -emulsja, krem), stosowane w leczeniu cellulitu,
- wyciąg z kasztanowca, kwas hialuronowy oraz glikolipida-minę (Liosen) używane w przypadku liposklerozy piersi.
Grupa badaczy włoskich przebadała skuteczność działania przelotu lekarskiego u pacjentek z cellulitem oraz niewydolnością żylną. Stwierdzono wyraźną znamiennie statystyczną poprawę takich objawów liposklerozy, jak występowanie pomarszczonej skóry, nieprawidłowej elastyczności i plastyczności, wiotkości skóry, obecności gruzelków. bladości, uczucia chłodu oraz obrzęków. Jednocześnie stwierdzono znamienne zmniejszenie objawów niewydolności żylnej jak obrzęki, parestezje oraz tzw. uczucie ciężkich nóg, obserwowano także zmniejszenie obwodu ud oraz wzrost motoryki prekapilar. Uzyskane wyniki potwierdzają występowanie ścisłego związku pomiędzy niewydolnością żylną i cellulitem oraz skuteczność flawonoidów w leczeniu obydwu tych schorzeń.
Wykazano działanie liposomów jako skutecznego nośnika substancji leczniczej. Emulsja zawierająca wyciąg z przelotu lekarskiego w liposomach była wmasowywana w skórę podudzi, Następnie mierzono przepływ naczyniowy oraz zapis temperatury w udzie. Stwierdzono, że po 40 minutach wyraźnie wzrasta zarówno temperatura, jak i przepływ krwi. Wynika z tego, że dzięki liposomom flawonoidy /ostały przetransportowane krążeniem z podudzia do uda w czasie ok. 10 minut. Opisany eksperyment dowodzi skuteczności liposomów jako nośnika substancji czynnej. Pomimo dostępności tak skutecznych środków likwidujących cellulit, leczenie tego schorzenia powinno być zawsze kompleksowe i uwzględniać przyczynę oraz stopień ciężkości schorzenia. U pacjentki poddawanej terapii należy wprowadzić właściwą dietę i kontrolę masy ciała, ćwiczenia fizyczne (firness) oraz masaże. W zaawansowanych stadiach stosuje się odsysanie tkanki tłuszczowej (liposukcja). Bardzo dobre efekty daje także równoczesne stosowanie doustnie leków (Delralex – lek wydawany na receptę) poprawiających mikrokrążenie. Z przytoczonych danych wynika, że problem cellulitu budzi zainteresowanie lekarzy różnych specjalności. Najbardziej zainteresowani są specjaliści medycyny estetycznej, ale także ginekolodzy (występowanie cellulitu w ciąży i w trakcie doustnej antykoncepcji oraz problem mastodonii – bolesności piersi) i dermatolodzy. Należy jednak pamiętać, że pacjentka cierpiąca na cellulit powinna skonsultować się nie tylko z lekarzem, ale także z kosmetyczką i fizykoterapeutą (masażysta, rehabilitant). Takie kompleksowe postępowanie gwarantuje sukces kuracji. W tym miejscu należy podkreślić, że leczenie cellulitu jest długotrwałe i wymaga systematyczności oraz pewnych wyrzeczeń. Niezbędne jest systematyczne stosowanie preparatów profilaktycznych (SAL 29 -krem) oraz masaży i ćwiczeń fizycznych. Właściwy tryb życia sprzyja nie tylko pięknej skórze i ciału, ale przede wszystkim zdrowiu i dobremu samopoczuciu. Warto więc podjąć kurację antycellulitową.
30 mar
Autor: Daria
Po czterdziestce twarz zaczyna się znacznie zmieniać. Zmiany widoczne są wprost gołym okiem. Stopniowo pojawiają się „chomicze” policzki, pogłębiają się zagięcia skóry i drobne zmarszczki. Skóra zaczyna wiotczeć i jest jednym z najbardziej widocznych objawów starzenia. Jak możemy z tym walczyć?
Wraz z upływem czasu słabnie konstrukcja podtrzymująca skórę właściwą, dochodzi do zmian w strukturze włókien kolagenowych i elastynowych, skutkiem czego cera traci jędrność oraz sprężystość. Warstwa skóry chroniąca przed czynnikami zewnętrznymi staje się znacznie cieńsza, dzieje się tak z powodu braku lipidów. Staje się coraz bardziej sucha, traci swoją naturalną odporność. Oczywiście do największych zmian dochodzi podczas menopauzy. Ten okres przypada najczęściej około 50 roku życia. Wskutek mniejszej produkcji estrogenu skóra gwałtownie zaczyna się starzeć. Regeneracja komórek i tkanek jest znacznie wolniejsza, spada zawartość kolagenu. W wyniku nadmiernej utraty wody skóra staje mocno przesuszona, a tym samym naskórek staje się cieńszy. Już po 25 roku życia cykl odnowy naskórka zaczyna się wydłużać. Mając 40 lat proces ten spowalnia się ponad dwukrotnie, skóra zaczyna się zapadać, wiotczeje oraz traci gęstość.
Jednym z wyraźniejszych efektów starzenia się jest utrata owalu twarzy. Wraz z upływem lat zmniejsza się ilość tłuszczu, zwłaszcza w obrębie twarzy. Jednocześnie dochodzi do utraty dawnej sprężystości i masy mięśni, które stają się delikatniejsze. Policzki zapadając się, zmieniają proporcje twarzy. W górnej okolicy ubywa tkanki w obrębie kości jarzmowych, natomiast na żuchwie pojawia się widoczna ilość opadającej skóry.
Składniki aktywne w kremach – jakich preparatów szukać?
W celu zachowania prawidłowego owalu i rysów twarzy pomagają kosmetyki działające pobudzająco na syntezę kolagenu, elastyny, podtrzymujące sztywnienie włókien białkowych oraz te zapewniające odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry. Tego typu preparaty nie tylko intensywnie wyszczuplają. ale jednocześnie działają ujedrniająco.
Dermatolodzy twierdzą, że duża ilość aktywnych składników w kremie potrafi skutecznie odmłodzić skórę. Wysokie stężenie witaminy C, E czy retinolu w jednym preparacie to niezwykle mocny bodziec dla wyciszonej skóry. W przypadku skóry, która straciła już swą elastyczność i sprężystość, potrzebne są dość mocne kosmetyki, które skutecznie pobudzą ją do poprawy naturalnych procesów. Preparaty zwane serum bądź ampułką to dosłownie kwintesencja silnie działających składników. To właśnie one potrafią dostarczyć skórze w skoncentrowanej formie to, co dla niej najlepsze, czyli związki biologicznie czynne – wyciągi roślinne, proteiny, witaminy i wiele innych równie wartościowych składników. Preparaty liftingujące zawierają dodatkowo polimery, które napinają skórę w krótkim czasie, czyniąc ją gładszą i jednocześnie widocznie młodszą. Kurację w ampułkach lub serum warto stosować nawet cztery razy w roku. Serum w postaci emulsji lub zawartość ampułki nakłada się codziennie wieczorem pod krem. W nocy procesy regeneracji przebiegają najintensywniej, dlatego też cera efektywniej wykorzystuje cenne składniki. Intensywna kuracja za pomocą ampułek lub serum daje widoczne efekty. Skóra nabiera gładkości, rozjaśnia się, a zmarszczki znacznie się spłycają. Chcąc uzyskać mocniejszy efekt warto udać się do salonu kosmetycznego na zabieg odmadzający, w którym zastosowana będzie sonoforeza. W tym przypadku serum/ ampułka wtłaczana jest za pomocą ultradźwięków docierając w głębsze warstwy skóry. Dzięki temu penetracja składników aktywnych jest zwiększona, a to niesie za sobą lepszy wygląd skóry.

Codzienny masaż twarzy
Oczywistym jest, że masaż twarzy poprawia ukrwienie i ujędrnia skórę. Jednocześnie należy zauważyć, że zbyt mocne rozciąganie skóry prowadzi do powstawania zmarszczek i utraty owalu twarzy. Przy każdorazowym nakładaniu kremu na dzień bądź na noc można wykonać lekki masaż twarzy. Wiele firm dołącza do kremów ulotki z opisem automasażu co jest niezwykle pomocne. Podczas aplikacji kremu uwolnisz twarz od napięcia mięśni, wygładzisz zmarszczki i ułatwisz skórze wykorzystanie składników aktywnych kosmetyku.
Podnoszenie owalu twarzy zawsze zaczyna się od brody. Ujędrniający masaż skóry i mięśni żuchwy zapobiega tworzeniu się tzw. chomików oraz rozluźnia szczękę, którą bezwiednie napinasz podczas zaciskania zębów.
Brodę należy ująć Ujmij między palec wskazujący i środkowy, ścisnąć ją i przesuwając palce wzdłuż żuchwy i w kierunku uszu. Z powrotem ściskaj żuchwę palcem wskazującym i kciukiem. Potem masuj w kierunku uszu, robiąc małe kółka.
W ten sam sposób wykonuje się masaż policzków pod kośćmi policzkowymi, po linii równoległej do żuchwy, a następnie na kościach policzkowych. Masaż zakończ uciśnięciem punktów na skroniach.
Zabieg z kwasem hialuronowym
Skuteczną bronią z pogłębiającym się fałdem nosowo wargowym jest kwas hialuronowy. Substancja ta jest naturalnym składnikiem skóry, który wraz z włóknami kolagenu i elastyny decyduje o sprężystości, gęstości i gładkości skóry. Niestety z wiekiem ilość kwasu hialuronowego w skórze maleje, zwłaszcza po 50. roku życia. Cera traci zdolność wiązania wody, pojawiają się zmarszczki. Kwas hialuronowy jest niezwykle chłonny – może związać 40 razy więcej wody, niż sam waży. Dlatego dojrzała skóra potrzebuje kremów z kwasem o silnym stężeniu, które lekko wygładzają zmarszczki i zatrzymują wodę w naskórku, co pozwala dłużej utrzymać młody wygląd.
Trudno jednak pokładać wielkie nadzieje w kremach, ponieważ nie są one w stanie przeciwdziałać silnym procesom starzenia i grawitacji. Znacznie skuteczniej działa kwas stosowany do wypełniania zmarszczek i modelowania owalu twarzy. Zastrzyki z kwasu hialuronowego to drugi pod względem popularności zabieg w kategorii chirurgicznych i niechirurgicznych przeprowadzanych w celu wypełniania zmarszczek. W Polsce ciągle rośnie liczba wykonywania tego typu zabiegów.
Największą zaletą kwasu hialuronowego jest bezpieczeństwo. Większość pacjentów toleruje owy kwas przyjmując jak substancję własną.
Lekarze twierdzą, że obwisłe policzki można skorygować przez poprawienie objętości ich górnej części i wymodelowanie dolnej części twarzy przy pomocy kwasu hialuronowego.
Jak wygląda zabieg?
Ważne, aby zabieg dobrym preparatem wykonywał doświadczony lekarz, do którego mamy pełne zaufanie. Kwas wstrzykuje się w znieczuleniu miejscowym głęboko pod skórę. Zabieg jest prawie nieinwazyjny, efekt widać natychmiast i utrzymuje się przez mniej więcej półtora roku (po tym czasie kwas hialuronowy rozkłada się w skórze i znika bez śladu). Cena niestety wysoka ponieważ są to kwoty w obrębie 2-3 tysięcy złotych.

Jak zadbać o owal w gabinecie kosmetycznym?
Szczególnie polecane są zabiegi takie jak:
- Elektrostymulacja twarzy. Aparat emituje delikatne i szybkie impulsy prądu przekazywane do mięśnia przez 1,2 sekundy. Pobudzane mięśnie są wzmacniane i naprężane. Dzięki elektrostymulacji następuje niemal natychmiastowe podniesienie owalu twarzy.
- Fale radiowe. Nowoczesne urządzenie emituje fale wytwarzane przez prąd wysokiej częstotliwości. Energia elektryczna zamieniana jest na elektromagnetyczną i dociera do tkanek, podgrzewając je, jest to tzw. diatermia. Podgrzewanie włókien kolagenowych wywołuje kurczenie i napinanie uaktywniając proces regeneracji włókien. Ponadto fale radiowe pobudzają fibroblasty, czyli komórki skóry do odbudowy i wytwarzania kolagenu oraz elastyny. Tym samym dają efekt wypełnienia zmarszczek. Zwiększa się gęstość, napięcie oraz elastyczność skóry. Poprawia się owal twarzy i jednocześnie kolor cery. Często efekt jest widoczny już po pierwszym zabiegu.
- Cryolift – ujędrnianie zimnem. Zabieg działa regenerująco i liftingująco na skórę w miejscach, które są narażone na grawitacyjne starzenie się skóry. Zabieg jest głównie koncentrowany na dolnych partiach, czyli owalu, policzkach, szyi i dekoldzie. Szybkie oziębienie do -15 stopni Celsjusza poprawia mikrokrążenie, dotleniając komórki. Aktywne substancje penetrują głęboko w skórę, do nich najczęściej zaliczmy witaminy A, B, C, E, K wzbogacone minerałami i aminokwasami z dodatkiem koenzymów i kwasów nukleinowych, wyciąg z kawioru i łososia, kompleks biologiczny na bazie czystej elastyny, kolagen.
Zabiegi liftingujące wykonywane przez chirurgów
W raz z upływem czasu, należy liczyć się z tym, że w pewnym momencie przychodzi dzień, w którym codzienna pielęgnacja i zabiegi gabinetowe nie przynoszą spodziewanych efektów a opadające partie skóry twarzy staja się coraz bardziej widoczne. W tej sytuacji jedynym skutecznym zabiegiem jest lifting chirurgiczny.
Lifting ma na celu usunięcie nadmiaru skóry, fałdów grawitacyjnych (tym terminem chirurdzy nazywają zmiany owalu twarzy), trwałych zmarszczek w dolnej części twarzy. Skóra zostaje naciągnięta i umocowana szwami na skroniach i za uszami. Zabieg trwa 3-4 godziny, wykonuje się go w znieczuleniu ogólnym, czyli pod narkozą. Przez pierwszy tydzień twarz jest obolała i trzeba chodzić w specjalnym opatrunku uciskającym. Powrót do normalnego funkcjonowania wśród ludzi trwa przeważnie około dwóch tygodni. Jednak efekt liftingu jest widoczny dopiero po trzech miesiącach. Dość rzadko zdarzają się powikłania typu krwiak, powodujący konieczność powtórnego zabiegu, oraz infekcje wymagające leczenia m.in. antybiotykami. Istnieje zagrożenie trwałego uszkodzenia nerwu twarzowego. Przed operacją należy wykonać ogólne badania krwi, moczu, EKG. Koniecznie trzeba się zaszczepić przeciw żółtaczce. Tego typu zabieg nie należy również do najtańszych. Koszt wynosi od 5 do 10 tysięcy złotych.
21 mar
Autor: Daria
Głębokie złuszczanie dotyczy naskórka oraz górnych warstw skóry właściwej. Głębokie złuszczanie jest jedną z metod korygowania defektów skóry a szczególnie przebarwień oraz powierzchownych zmian bliznowatych, zwłaszcza w przypadku trądziku.
Do tego celu stosowany może być peeling cypryjski, Green Peel, polski peeling ziołowy Jadwiga, Jessner – Peeling.
Peelingi są naturalne i bezpieczne. Mieszanka ziołowa, zostaje wtarta w skórę i wywołuje przekrwienie oraz złuszczanie naskórka. W zależności od tego jakie składniki są zawarte w preparacie, działa on z różną intensywnością. Peelingi ziołowe mogą wykonywać jedynie doświadczone i przeszkolone kosmetyczki, aby nie spowodować niepotrzebnych uszkodzeń skóry.
Peeling cypryjski
Zawiera zioła, wodorosty, miętę pieprzową, nagietek i melisę. Ma podwójne działanie, mechaniczne oraz biologiczne. Poprawiają krążenie kiwi, rewitalizują skórę, działają przeciwzapalnie.
Likwiduje:
- trądzik,
- tłustość skóry,
- rozszerzone pory,
- przebarwienia,
- piegi,
- ostudę,
- delikatne zmarszczki i bruzdy,
- matową, szorstką skórę.
Efekt jest widoczny po pierwszym zabiegu. Włókna ziół w kontakcie ze skórą stają się aktywne i zaczynają penetrację w skórze, poprawiając krążenie krwi w miejscu zabiegu. Wpływają też na gruczoły łojowe, zmniejszając wydzielanie sebum. Peeling ziołowy powoduje regenerację skóry, dodatkowo blokuje działanie wolnych rodników. Jest odpowiedni dla każdej skóry, nawet wrażliwej. Stosowane zioła i preparaty nie powodują podrażnień. Posiadają atest PZH. Nie jest to zabieg bolesny. Klient nie musi pozostawać po kuracji w domu i już po tygodniu, po jednorazowej aplikacji może skorzystać ze słońca bądź solarium. Peeling cypryjski nie powoduje żadnych objawów ubocznych, jest całkowicie bezpieczny. Działa efektywnie o każdej porze roku.
Zaobserwowano, że po zastosowaniu terapii ziołowej i głębokiego złuszczania skóra u osób cierpiących na opryszczkę wargową bądź nosową znacznie się poprawiła, a występowanie i nasilenie się zmian zmniejszyło się. Mając opryszczkę wargową należy zachować specjalną ostrożność podczas wykonywania zabiegu i unikać bezpośredniego kontaktu, aby nie spowodować jej uszkodzenia. Oczywiście peeling cypryjski wykonujemy wyłączenie w gabinecie kosmetycznym bądź lekarskim. Częstotliwość stosowania zależy od rodzaju skóry i jej reakcji na działanie ziół. Najczęściej zaleca się 3 zabiegi w ciągu 10 dni, zapobiegawczo – raz w miesiącu.
Green Peel
Jest jedną z metod głębokiego złuszczania naskórka, ponieważ złuszcza od 3 do 5 warstw. Metoda ta bazuje na naturalnej, specjalnej mieszance ziołowej, nie zawierającej substancji chemicznych czy syntetycznych cząstek trących.
Działanie mieszanki ziołowej polega na:
- intensywnym przekrwieniu prowadzącym do poprawy metabolizmu skóry,
-oczyszczeniu skóry,
- płatowym złuszczaniu powierzchownych warstw naskórka, pobudzającym tworzenie się nowych komórek,
- stymulację regeneracji naskórka i górnych warstw skóry właściwej, tworzenie się własnego kolagenu
- redukcji tworzenia się zaskórników i innych zanieczyszczeń skóry.
Zabieg może być skojarzony z drenażem limfatycznym, laseroterapią, zluszczaniem kwasami czy też peelingienn enzymatycznym. Proces złuszczania naskórka różnych części ciała trwa od 5 do 10dni (np. twarz ok. 5 dni). W tym okresie pacjent otrzymuje specjalne preparaty zabezpieczające. Zabieg w zależności od schorzenia skóry, można powtarzać wielokrotnie, jednak nie częściej niż co cztery tygodnie.
Wskazaniami są:
- skóra tłusta
- skóra z rozszerzonymi porami
- trądzik pospolity
- blizny potrądzikowe, powypadkowe i inne
- rogowacenie okołomieszkowe
- skóra starcza
- uszkodzenia posłoneczne skóry (elastoza)
- skóra ze skłonnością do powstawania prosówek i cyst łojotokowych
- opadnięte kontury twarzy
- starzenie się skóry rąk (plamy barwnikowe)
- zwiotczenie skóry
- rozstępy
- zwiotczała skóra powłok brzusznych, ramion, ud.
Przeciwwskazaniami są:
- wszystkie choroby skóry
- infekcje bakteryjno-ropne
- skóra alergiczna, bardzo wrażliwa, atroficzna
- nowotwory skóry
- znamiona barwnikowe
- ciąża.
Przy ewentualnych uczuleniach na składniki mieszanki ziołowej zabieg jest poprzedzany próbą biologiczną.
Polski Peeling Ziołowy JADWIGA
Preparatem tym można przeprowadzić zarówno powierzchowne, jak i głębokie złuszczanie naskórka, w zależności od techniki wykonywania i potrzeb skóry. Składniki tego peelingu są wyłącznie pochodzenia polskiego. Zabieg ten powoduje odmłodzenie i ujędrnienie skóry, która produkuje więcej kolagenu i elastyny. Następuje również spłycenie zmarszczek. Peeling nie powoduje bliznowacenia, ponieważ skutecznie złuszcza jedynie wierzchnie warstwy naskórka do głębokości warstwy podstawnej co prowadzi do jej samoregeneracji, osiąganej dzięki dobremu przekrwieniu skóry właściwej. Zastosowanie peelingu polskiego Jadwiga przy problemach z trądzikiem pospolitym powoduje normalizację procesów rogowacenia przy mieszkach włosowych oraz uniemożliwia tworzenie się zaskórników i cyst łojotokowych.
Pierwszy raz peeling wykonuje się powierzchownie, następny zabieg jest zaś głęboki, polecany po upływie 4 tygodni i następne powinien być przeprowadzany co 4 tygodnie.
Wskazaniami są do peelingu są:
- przebarwienia skóry
- blizny zmarszczki
- rozszerzone pory
- rozstępy
- trądzik pospolity
- cellulit.
Do przeciwwskazań należą:
- teleangiektazje
- trądzik różowaty
- stany alergiczne skóry.
Przed zabiegiem i po zabiegu przez 3 tygodnie nie wolno stosować kosmetyków zawierających kwasy owocowe.
Jessner – Peeling
Jest to roztwór alkoholowy zawierający kwas salicylowy (14%), rezorcynol (14%) i kwas mlekowy (14%). Chcąc uzyskać lepszy efekt należy wybrać się na zabieg w porze jesiennej.
Wiosną natomiast zaleca się zachowanie ostrożności, ponieważ przez 2-3 miesiące po zabiegu złuszczania należy unikać promieniowania UV, wszystko ze względu na możliwość powstania przebarwień. Peeling należy przeprowadzać na skórze zdrowej. Zaleca się ostrożność przy podejmowaniu decyzji o złuszczaniu, kiedy potencjalny pacjent ma skórę cienką, wrażliwą bądź pokrytą siateczką płytko położonych naczynek krwionośnych.
Do przeciwwskazań do zabiegu należą:
- uczulenia na kwas salicylowy nowotwory skóry
- trądzik różowaty
- łuszczyca i rybia łuska
- inne choroby wykazujące morfologiczne podobieństwo do łuszczycy, cukrzycy i niektórych innych chorób ogólnoustrojowych.
Chemabrazja polega na stosowaniu keratolitycznych związków chemicznych, działających na różnych głębokościach naskórka i skóry właściwej. Tego typu zabieg musi być przeprowadzony w klinice, w sterylnych warunkach. Pacjent powinien również pozostać pod obserwacją i stałą opieką, w klinice przez najbliższe dni po zabiegu. Złu szczanie przeprowadza się za pomocą kwasu salicylowego o odpowiednim stężeniu. Umożliwia to dokładne usunięcie warstwy rogowej naskórka. W momencie aplikacji zwiększony nacisk powoduje również usunięcie warstwy jasnej naskórka. Odpowiednie stężenie jest niezbędne podczas rozpuszczania martwych komórek i tworzenia z nich barierę na granicy żywych warstw naskórka. Bariera ma za zadanie ochraniać przed przenikaniem cząsteczek kwasu do krwioobiegu, po zabiegu jest odczuwana jako silne ściągnięcie skóry. Niestety ten typ złuszczania jest dość bolesny, można go zmniejszyć przez zastosowanie znieczulenia miejscowego.
Peeling chemiczny można również wykonywać przy pomocy innych substancji, takich jak:
- kwas witaminy A, stymulujący mnożenie się komórek. Usuwa wierzchni zrogowaciały naskórek jednocześnie odsłaniając nową i nie uszkodzoną skórę. Potrafi cofnąć niekorzystne zmiany spowodowane promieniowaniem słonecznym. Niestety w niektórych przypadkach może wywołać podrażnienia skóry wrażliwej.
- Fenol niestety jest środkiem dość toksycznym i może powodować niekorzystne działania uboczne. Z tych też powodów stosowanie fenolu musi odbywać się pod kontrolą specjalisty. Zabieg polega na odtłuszczeniu skóry eterem a następnie rozsmarowywany jest roztwór kwasu fenolowego. Na przygotowana skórę nakłada się sterylne plastry, na czas 24 godzin. Po upływie określonego czasu ściąga się plastry wraz z naskórkiem. Pochodne fenolu stosowane przez dłuższy czas mogą uszkadzać nerki, wątrobę bądź serce, a źle wykonany zabieg może spowodować trwałe uszkodzenia skóry.
- TCA, czyli kwas trójchlorooctowy jest stosowany w gabinetach dermatologicznych. Powoduje zbielenie naskórka, a po 2 – 3 dniach skóra zaczyna się złuszczać.
Osoba poddająca się zabiegowi powinna wiedzieć, że po zabiegu:
- Może wystąpić znaczna opuchlizna, która zazwyczaj pojawia się w drugim dniu po zabiegu. W tym momencie należy zażyć leki przeciwobrzękowe, dodatkowo spać na kilku poduszkach i ręczniku, aby zredukować opuchliznę i uszkodzenia skóry. Powstałych strupków nie wolno rozdrapywać. Należy również codziennie zmieniać pościel, która może mieć bezpośredni kontakt z leczonymi miejscami.
- Przed zakończeniem procesu złuszczania nie wolno wykonywać żadnych wyczerpujących ćwiczeń.
- Nie powinno się drapać ani ściągać łuszczącego się naskórka, ponieważ przedłuża to tylko okres odnowy.
- Podczas mycia głowy nie można dopuścić do tego, by szampon zgromadził się lub pozostał na leczonej powierzchni skóry.
- W czasie pierwszego tygodnia należy chronić leczone miejsca przed kontaktem z kosmetykami, takimi jak perfumy, woda toaletowa i dezodoranty.
- Mężczyźni nie mogą stosować żadnych preparatów przed i po goleniu.
- Mężczyźni powinni golić się bardzo delikatnie i stosować tylko maszynkę elektryczną.
- Zarówno podczas okresu złuszczania. jak i w ciągu następnego miesiąca należy całkowicie unikać ekspozycji na światło słoneczne.
- Po peelingu twarzy nie należy zbyt długo nosić uciskających nakryć głowy, czepków kąpielowych, okularów czy daszków, dopóki skóra całkowicie się nie zagoi.
W przypadku odczuwania bólu należy natychmiast powiadomić lekarza, aby upewnić się. że nie doszło do zakażenia lub/i opryszczki.
Eksfloracja
Nie jest on środkiem złuszczającym w dosłownym tego słowa znaczeniu, natomiast działa normalizująco na proces złuszczania skóry, przywracając normalną grubość warstwie naskórka.
Odbywa się to poprzez zmiękczanie spoiwa międzykomórkowego oraz rozrywania spójności zrogowaciałych komórek. Z punktu widzenia kosmetyki kwas glikolowy działa jako:
-środek nawilżający,
-aktywator procesów metabolicznych
-nośnik – rozluźnienie i złuszczenie wierzchnich warstw naskórka ułatwia wnikniecie w głąb skóry innych substancji.
Wskazania:
- łojotok
- rozszerzone pory
- trądzik zaskórnikowy i grudkowy
- skóra starcza
- zmarszczki
- przebarwienia posłoneczne
- potrądzikowe
- hormonalne plamy starcze
Metodę eksfoliacji kwasami owocowymi, przy prawidłowo przeprowadzonej kuracji, można uznać za metodę bezpieczną. Niestety są również osoby z nadwrażliwością na AHA, które nie powinny przeprowadzać tego typu zabiegu…
Przeciwwskazania:
- opryszczka
- łuszczyca
- grzybica
- inne rzadkie schorzenia dermatologiczne.
15 mar
Autor: Daria
Balsamy Carmex dostępne są w Stanach Zjednoczonych już od 1937 roku, z czego sprzedano ponad 1 miliard ich puszek. Do Polski trafiły nie dawno. W sieciach Drogerii Kosmetycznych pojawiły się dopiero w 2010 roku.
Balsam dostępny jest w trzech wersjach opakowań, różnej gramaturze i trzech smakach.
Pojemności:
- w słoiczku 7,9g
- w tubce 10g
- w mini sztyfcie 4,25g
Przeciętna cena wynosi od 5 do 10zł.
Wszystkie wyżej wymienione wersje można nabyć o smaku truskawek, wiśni bądź bez smaku o lekkim miętowym zapachu. W sprzedaży znajdziemy także smak mięty – dostępny jedynie w formie sztyftu.
W skład balsamu wchodzą takie substancje jak: Petrolatum, Lanolin, Cetyl esters, Theobroma Cacao, Cera Alba, Cera Microcristallina, Camphor, Menthol, Salicyl Acid, Parfum, Vanillin, Citronellol, Coumarin, Hydroxycitronellal, Linalool, Limonene
Składnikami aktywnymi są:
- Kamfora łagodząca ból
- Mentol zabijający zarazki i łagodzący dolegliwości
- Fenol delikatnie łagodzi ból warg i usuwa stary, martwy naskórek
Nowością firmy jest New Moisture Plus ™ Carmex balsam do ust.
Ultra nawilżający, nadający gładkość ust. Dzięki niemu usta czują się i wyglądają wspaniale przez cały dzień. Z niewielką pomocą witaminy E i aloesu, nowość jaką jest Carmex Moisture Plus ™ pomaga odżywić i nawilżyć usta pozostawiając je tak miękkie i kuszące, że aż trudno się nim oprzeć. Produkt posiada filtr SPF 15, dzięki czemu doskonale chroni usta przed szkodliwym promieniowaniem UV. Balsam można stosować zarówno jako ochronę dla ust oraz jako preparat nabłyszczający dzięki jasnemu, satynowemu i błyszczącemu wykończeniu. Jego stylowe opakowanie pasuje do każdej torebki.

Balsamy Carmex
- Zmniejsza szorstkość spierzchniętych ust.
Carmex Lip Balm przywraca wilgoć wysuszonym przez wiatr ustom. Jednym ze składników nawilżających jest masło kakaowe, który naturalnie zmiękcza wargi.
- Chroni przed wiatrem i słońcem
Ochrona przed wiatrem, słońcem i suchym powietrzem zabezpiecza usta przed utratą naturalnej wilgoci. W momencie kiedy przestajemy dbać o wargi, stają się one podrażnione i szorstkie. Carmex w swoim składzie zawiera naturalne emolienty pomocne w ochronie przed pierzchnięciem i pękaniem. Zastosowana lanolina jest naturalną substancją, która utrzymuje wilgoć. Dzięki niej Carmex jest łatwo wchłaniany do delikatnej skóry warg, gdzie stanowi czasową barierę przed czynnikami zewnętrznymi: wiatr, ciepło i zimno.
Kilka odmian produktu obejmuje ochronę przeciwsłoneczną SPF 15, aby pomóc chronić usta przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. W tym przypadku do substancji aktywnych zalicza się octinoxate i oksybenzon.
- Pomaga leczyć opryszczkę i inne dolegliwości strefy ust
Zawiera mentol i fenol zabijający zarazki, co przyspiesza proces gojenia. Balsam posiada specjalnie dobrane składniki, aby pomóc uzdrowić spierzchnięte, popękane bądź zarażone opryszczką usta. Oba t składniki mają właściwości antyseptyczne. Jeśli Twój organizm jest zarażony wirusem opryszczki, a przez lata uodpornił się na typowe maści miejscowe z przeznaczeniem na opryszczkę, wypróbuj Caremx. Jego szybka aplikacja na zaczerwienione miejsce pozwoli w krótkim czasie zablokować „wzrost” opryszczki, dodatkowo powodując jej wyschnięcie już w ciągu 1 do 2 dni. Naprawdę działa zdecydowanie szybciej i efektowniej niż inne tego typu preparaty, nawet te apteczne.

Podzielone opinie…
Czytając wypowiedzi osób mających przyjemność zapoznania się z ofertą firmy Carmex, zauważyłam że opinie są podzielone. Duża liczba osób chwali sobie owe balsamy to ust, jednak są osoby który przeszkadza uczucie mrowienia bądź lekki miętowy zapach produktu. Jednak zdecydowana większość wyraża zadowolenie kosmetykiem i chwali sobie poziom długotrwałego nawilżenia jaki osiągniemy dzięki stosowaniu.
Chcesz podzielić się swoją opinią na temat balsamów do ust Carmex? Napisz ją w komentarzach :)
14 mar
Autor: Daria
Szukasz herbaty która będzie najzdrowsza dla Twojego organizmu? Najlepszą może okazać się zielona herbata. Ma ona najmniejszy poziom przetworzenia w stosunku do innych herbat a co za tym idzie jest najbardziej naturalna. Zawiera duże ilości przeciwutleniaczy, czyli antyoksydantów – substancji spowalniających procesy starzenia. Jest istnym eliksirem urody oraz zdrowia.
Odrobina historii zielonej herbaty
Legenda mówi, że odkrywcą zielonej herbaty był cesarz Chen-nung. Siedząc w ogrodzie, przed cesarzem stał dzban z ciepłą wodą, w pewnym momencie kołysane na wietrze listki krzewu herbacianego wpadły do niego. Cesarz nieświadomy wypił powstały napój i zachwycił się jego smakiem. Przez długi czas herbata stosowana była jako leczniczy napój. Z upływem lat a nawet wieków stawała się coraz bardziej powszechna. Obecnie bezproblemowo znajdziemy ją na półkach sklepów jako napój do picia. Zarówno w formie do parzenia jak i do schłodzenia się w czasie gorących dni.
Zielona herbata trafiła dopiero do Europy w XVII mimo, że jest jednym z najstarszych napojów świata. Wraz ze wzrostem naszej świadomości społecznej zwiększa się zapotrzebowanie na odszukiwanie naturalnych źródeł dla poprawy naszego zdrowia. Na przestrzeni lat ilość osób pijących zieloną herbatę ciągle wzrasta.

Jak działa?
Prowadzone badania potwierdzają dobroczynne właściwości składników znajdujących się w zielonej herbacie. Pijąc ją możemy skuteczniej walczyć z męczącymi nasz organizm chorobami.
- Zawiera między innymi witaminę A, B, B2, C, wiele mikroelementów i minerałów.
- Chroni przed próchnicą i szkodliwym wpływem wolnych rodników.
- Wzmacnia odporność organizmu na przeziębienia.
- Wspomaga organizm w walce z cukrzycą nie dopuszczając do odniesienia się poziomu cukru we krwi.
- Obniża ciśnienie krwi i cholesterol.
- Poprawia pracę układu krążenia.
- Chroni przed wirusowym zapaleniem wątroby
- Usprawnia pracę nerek.
- Warto ją pić cierpiąc na chorobę wrzodową.
- Ma właściwości moczopędne dlatego też ułatwia pozbywanie się toksyn z organizmu.
- Znajdujące się w herbacie garbniki bardzo dobrze oddziaływują na błony śluzowe przewodu pokarmowego.
- Dzięki zawartości fluoru wspomaga ochronę przed chorobami dziąseł oraz próchnicą zębów.
- Poprawia koncentrację i pamięć, łagodzi napięcia nerwowe.
Utrzymywanie regularności podczas picia zielonej herbaty znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka żołądka, płuc, jelit, jelita grubego, okrężnicy, odbytu, trzustki, skóry oraz piersi.
Japończycy uważają, że zielona herbata ma wpływ aż na ponad 60 dolegliwości. Spożywanie jej przynosi efekty w walce ze schorzeniami.
Czy zielona herbata ma właściwości wspomagające odchudzanie?
Oczywiście, że tak! Jej udział nie jest oczywiście ogromny jednak picie herbaty wspomaga odchudzanie. Bowiem bierze ona udział w procesie termogenezy, czyli powstawaniu ciepła wydzielającego się w trakcie reakcji chemicznych. W tym momencie z tłuszczu wytwarzana jest dwutlenek węgla i woda. Ciepło wytworzone zwane jest również energią termiczną. Energia wydalana jest z ciała przez płuca, wydzieliny i skórę razem z wodą i dwutlenkiem węgla. Dzięki temu procesowi tłuszcz zostaje spalany i zamieniany właśnie na energię cieplną. W herbacie równie cennym składnikiem jest teina, która wspomaga przemianę materii, dlatego też jest bardzo pomocna przy odbywaniu diety odchudzającej. Picie jej podczas diet uzupełnia niedobór minerałów i witamin.

Pij zieloną, będziesz piękniejsza! :)
Powszechnie znane są korzyści płynące z picia zielonej herbaty. Najbardziej znaną są oczywiście działanie antyoksydacyjne i wspomagające przemianę materii. Dzięki temu pozwala zachować zdrowy i młody wygląd skóry. Herbata ma również działanie antycellulitowe. Kompresy wykonane na oczy pomogą załagodzić opuchnięte i zmęczone powieki.
Olejki z drzewa herbacianego mają mocny i piękny zapach. Aromaterapia pomaże podczas leczenia infekcji wirusów, grypy i grzybów. Wyciąg z herbaty jest powszechnie stosowany w kremach. Jego dobroczynne działanie chroni przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych. Stosowany w szamponach wzmacnia cebulki, natomiast w żelach do kąpieli działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie. Dodając go do maseczek kosmetycznych uzyskamy działanie oczyszczające i przeciwzmarszczkowe. Wody toaletowe z dodatkiem zielonej herbaty działała orzeźwiająco.
Nie muszę chyba zachęcać do wdrożenia do swojej diety zielonej herbaty. Wyżej przedstawione zalety mówią same za siebie – naprawdę warto!
10 mar
Autor: Daria
Rodzice praktykujący wegetarianizm bądź ludzie żyjący w tego typu środowisku, często zadają sobie pytania na temat wegetarianizmu i jego wpływu na młodego człowieka. Czy taka dieta nie zaszkodzi dziecku? Nie zakłóci jego rozwoju? Czy nie wyrządzam dziecku krzywdy, nie podając mu mięsa?
Największe wątpliwości mają na ogół babcie, ciocie bądź kuzynki, rodziców dziecka którzy praktykują wegetarianizm. Rodzina zwykle nie stroni od mięsa i rozważa plusy i minusy odstawienia tego rodzaju pokarmów. Wegetarianizm w Polsce systematycznie zyskuje na popularności. Jednak rodziny wegetariańskie w których wszyscy, wraz z dziećmi odżywiają się właśnie w ten sposób, należą do zdecydowanej mniejszości. Według przeprowadzonych badań szacuje się, że tylko około 3 % małych Polaków nie je mięsa. Jak łatwo można się domyślić nie jest to wybór dzieci a ich rodziców którzy są wegetarianami, a to wiąże się z określonym stylem życia oraz filozofią. To właśnie rodzice postanawiają, że ich podopieczni także będą karmieni zgodnie z ich przekonaniami.
Łagodna odmiana wegetarianizmu
Jedyną odmianą diety wegetariańskiej, którą można stosować bez obaw o zdrowie i rozwój młodego organizmu, jest dieta laktoowowegetariańska. Jest to łagodna odmiana wegetarianizmu dlatego też oprócz produktów pochodzenia roślinnego: warzyw, owoców, grzybów, orzechów, zbóż i tłuszczów roślinnych, dopuszcza się także spożywanie jajek, nabiału oraz picie mleka. Diety bardziej restrykcyjne diety, np. wegańska, są zdecydowanie niewskazane do wprowadzania u dzieci. Lekarze zgadzają się, że dietę laktoowowegetariańską można stosować u zdrowych dzieci bez obaw, że odbije się to niekorzystnie na procesach wzrostu i rozwoju małego człowieka. Oczywiście jeżeli dieta laktoowowegetariańska została uznana przez lekarzy za bezpieczniejszą, nie oznacza to, że można wykreślić z jadłospisu dziecka mięso i wędliny. Nie jest to takie proste jakby wydawać się mogło…

Kontrola, kontrola i jeszcze raz kontrola
Dieta maluch powinna zostać mądrze skomponowana i zbilansowana. Tutaj należy wykorzystać wiedzę o prawidłowym żywieniu wraz z umiejętnością określenia zapotrzebowaniu rosnącego i młodego organizmu na poszczególne składniki odżywcze. Bardzo ważna jest wiedza na temat produktów, które są w stanie zastąpić mięso. Pożywienie musi dostarczać malcowi w produktach roślinnych i mlecznych wszystkich niezbędnych substancji odżywczych w takich ilościach, żeby w pełni pokryć jego zapotrzebowanie.
Czasem dieta wymaga też suplementowania niektórych składników, czyli podawania ich w tabletkach. O tym może zdecydować wyłącznie lekarz systematycznie obserwujący dziecko odżywiające się dietą wegetariańską. Mniej więcej co trzy miesiące należy kontrolować rozwój dziecka, proces jego wzrostu i przybierania na wadze. Jeżeli zaobserwuje się jakiekolwiek symptomy niedoborów żywieniowych, można je szybko uzupełnić zażywając odpowiednie witaminy np. B]2, D, kwas foliowy czy żelazo. Należy podkreślić, że niedobory u dziecka powstają znacznie szybciej i są o wiele groźniejsze niż u dorosłego wegetarianina. Rozsądni rodzice, wybierający ten sposób żywienia dla swojego malucha, powinni skonsultować się ze znającym się na wegetarianizmie pediatrą. Niestety nie łatwo takiego znaleźć.
Za i przeciw, czyli plusy i minusy wegetarianizmu
Zdania na temat wegetarianizmu są podzielone. Jedni nie potrafią wyobrazić sobie jak można spożywać zwierzęta, inni natomiast twierdzą, że pozbawianie dzieci białek zwierzęcych nie jest najlepszym pomysłem, może być szkodliwe i jest zwykłym dziwactwem rodziców. Dlatego też, zanim dokonasz wyboru za dziecko, rozważ wszystkie aspekty tej decyzji.
Zalety:
- Dieta wegetariańska zazwyczaj nie doprowadzi u maluchów do nadwagi i otyłości.
- Zawiera dużo błonnika, więc reguluje procesy trawienia i ułatwia wypróżnianie.
- Wegetarianie posiadają zazwyczaj większą wiedzę na temat pożywienia, dlatego ich dzieci zwykle nie dostają jedzenia śmieciowego typu chipsy, fast foody itp.
- Wegetarianizm uwrażliwia dzieci na krzywdę, uczy empatii i respektowania praw innych stworzeń.
- Badania wykazują, że wegetarianie są bardziej wytrzymali fizycznie i sprawni.
Wady:
- Źle realizowany wegetarianizm może doprowadzić do powstania u dziecka niedoborów żywieniowych, co źle wpływa na rozwój fizyczny i umysłowy.
- Przygotowywanie dań wegetariańskich wymaga więcej czasu i pracy.
- Posiłki są dość kosztowne, jeśli kupuje się produkty ekologiczne.
- Dziecko chodzące do przedszkola w małych miejscowościach nie ma możliwości spożywania zbilansowanej diety, a unikanie samego mięsa może być w tym przypadku niezdrowe.
- Rodzice często muszą przynosić do przedszkola przygotowane przez siebie dania, aby utrzymywać wskazania diety.
- Wegetarianizm stanowi problem przy większych, zorganizowanych wyjazdach, gdzie osoby organizujące nie są przygotowane na przyjazd dziecka o innych wymaganiach żywieniowych.
- Dziecko może czuć się wyobcowane przez znajomych, kolegów.

O czym należy pamiętać?
Bardzo ważnym elementem jest pilnowanie aby dziecko pozostawało pod stała opieką lekarza pediatry. Dieta takiego malucha znacznie różni się od menu dorosłych osób. Aby nie doprowadzić do groźnych dla zdrowia niedoborów, rodzice nie powinni układać jadłospisu samodzielnie. Konieczna jest również stała kontrola stanu zdrowia i rozwoju dziecka.
10 mar
Autor: Daria
Cynk ma za zadanie kontrolować i regulować najważniejsze procesy życiowe w naszym organizmie. Nazywamy jest pierwiastkiem urody i męskości.
Udział w funkcjonowaniu organizmu
Cynk znajduje się we wszystkich naszych komórkach, najwięcej w oczach, wątrobie, mózgu, mięśniach oraz organach rozrodczych. Ma on wpływ na wszystkie istotne funkcje życiowe:
- występuje przy syntezie białek i kwasów nukleinowych (ochrania i naprawia DNA i RNA),
- utrzymuje równowagę kwasowo-zasadową,
- ma wpływ na pracę mięśni, mózgu, układu odpornościowego,
- jest odpowiedzialny za prawidłowe wydzielanie insuliny przez trzustkę,
- dba o właściwy poziom witaminy A, cholesterolu i czerwonych ciałek we krwi,
- jego obecność jest konieczna do prawidłowego rozwoju plemników i funkcjonowania prostaty,
- przyśpiesza gojenie się ran,
- działa antywirusowo,
- poprawia stan skóry,
- zabezpiecza przed infekcjami,
- bierze udział w mineralizacji kości i zębów,
- odtruwa organizm z toksyn,
- stosowany regularnie przeciwdziała przeziębieniom.

Gdy go brakuje…
Jeżeli w organizmie brakuje cynku możemy zaobserwować
- łamliwość paznokci i występujące białe plamki,
- bielactwo (niedobór lub utrata pigmentu skóry),
- pogorszenie widzenia przy słabszym oświetleniu,
- trądzik,
- rozstępy,
- stany zapalne skóry,
- drżenie kończyn, a nawet trudności z chodzeniem,
- zaburzenia odczuwania smaku i zapachu (spowodowane niedoborem cynku w kubkach smakowych języka i receptorach węchu),
- zmiany kolorytu skóry oraz w wyglądzie włosów.
Co wspomaga niedobory cynku?
Oczywiście codzienne stresy, używki typu alkohol, papierosy, długotrwałe kuracje
odchudzające a wręcz głodówki. Tego typu zachowania obniżają poziom cynku w organizmie i jednocześnie powodują jego zwiększone zapotrzebowanie.
Poza błędami żywieniowymi obniżającymi poziom cynku (wliczamy tutaj również dietę wegańską) znaczny udział bierze nawet sex. Ten rodzaj aktywności obniża poziom pierwiastka u mężczyzn, natomiast u kobiet tą rolą zajmują się tabletki antykoncepcyjne. Na jego poziom równie zły wpływ ma wiele chorób, m.in. stany zapalne jelit, oparzenia i rozległe urazy, zaburzenia wchłaniania, zakażenia, cukrzyca, dolegliwości wątroby, trzustki i nerek.
Wszelkiego rodzaju zdobycze cywilizacji, czyli sztuczne nawozy stosowane w produkcji rolnej, oczyszczanie i przetwarzanie żywności, również są przyczyną utraty części składników mineralnych.
Dzienne zapotrzebowanie zdrowego człowieka na cynk to 15-20 mg. Kobiety w ciąży, osoby mające problemy z nerkami, prostatą czy tarczycą wykazują o wiele większe zapotrzebowanie.
Jednak należy uważać z jego przyjmowaniem. Zażywanie preparatów z cynkiem zawsze powinien kontrolować lekarz.
Jak łatwo można się domyślić, większość ludzi dostarcza organizmowi zbyt małych ilości cynku. Wszystko ma związek z zanieczyszczeniem środowiska oraz prowadzeniem niezdrowego trybu życia. Fachowa literatura medyczna coraz śmielej wiąże niedobory cynku u przyszłych mam z późniejszymi dysfunkcjami mózgu dziecka, np. powszechniejszą dysleksją, jąkaniem się i skłonnością do leworęczności oraz obniżoną odpornością. Uczeni śmią twierdzić, że płody płci męskiej potrzebują większej ilości pierwiastka, a konsekwencją niedoboru może być zwiększona śmiertelność u chłopców. Stwierdzono także, że istnieje związek między nasileniem objawów epilepsji a niedoborem owego pierwiastka.

Gdzie go odnajdziemy?
Cynk zawierają:
- owoce morza,
- mięsa (szczególnie wątróbka),
- ryby z puszek,
- skorupiaki,
- szampan,
- twarde sery,
- chude mleko,
- pełnoziarniste zboża i ich kiełki,
- jajka,
- pestki dyni ,
- nasiona roślin strączkowych,
- drożdże piwne,
- warzywa takie jak: czosnek, cebula, chrzan, rzepa, marchew).
Czym grozi przedawkowanie cynku?
Przedawkowanie zdarza się bardzo rzadko. Jeżeli do tego dojdzie, przedawkowanie może być spowodowane sztucznymi preparatami dostarczającymi cynk. Nadmiar cynku odkłada się w wątrobie i nerkach, powodując objawy zatrucia.
Wszechstronne właściwości jakie niesie za sobą cynk doceniane są nie tylko przez medycynę i kosmetologię, ale nawet przez restauratorów. Coraz bardziej popularne stają się restauracje reklamujące swoje menu, które jest bogate w cynk. Podobne zmiany zachodzą w salonach kosmetycznych, które zaczynają stosować zabiegi pielęgnacyjne na bazie cynku.
