• POLECANE PRODUKTY:
  • Acnezine
  • Revitol Hair Removal
  • Hoodia Gordoni Plus
  • Rio Laser Hair

Rola mikro i makroelementów w naszym organizmie

27 kwi
Autor: Daria
Slimette - twój przepis na wymarzoną, szczupłą sylwetkę

Bardzo ważna jest sprawa wapnia. Mówiło się dawniej, że za każde dziecko matka płaci jednym zębem. Jeśli nie ma dość wapnia w pożywieniu (kobieta w ciąży np. nie piła mleka lub nie jadła serów), to krew wyciąga ten składnik z zębów, szczęk i kości, by dostarczyć odpowiednią jego ilość płodowi. Dziś poradnia dla kobiet pilnuje, aby matka miała nie tylko dość wapnia w organizmie dla siebie i dziecka, ale i innych wszystkich koniecznych składników, dlatego też zębów nie traci. Gdy dziecku brakuje wapnia i witaminy D ich nóżki mogą się nieco wykrzywiać. Mogą cierpieć na krzywicę. Oczywiście na tą chwilę lekarze i poradnie również czuwają aby dzieciom niczego nie brakowało, przez to nie spotyka tej fatalnej choroby. Niedobór wapnia też daje o sobie znać w wieku dojrzałym, mniej więcej po pięćdziesiątce. W czasie kiedy niektóre osoby cierpią na bóle w krzyżu, w plecach itp. nieraz uważają, że to sprawa reumatyzmu, a tymczasem są to skutki niedoboru wapnia i witaminy D. Kości stają się kruche, bo brak im wapnia i towarzyszących składników (często krzemu, fosforu, witamin). Naturalnie, że tego wszystkiego można uniknąć, jeśli potrzebne składniki do budowy i odbudowy kośćca dostarcza się przez całe życie. Najdostępniejszym i stosunkowo bogatym źródłem wapnia jest mleko. Następnie sery, od tzw. żółtych do twarogów. Masę wapnia mają szproty, sporo śledzie, a ze świata roślinnego: natka pietruszki, potem kukurydza, chrzan i czosnek.

O tym, że cynk jest dla nas konieczny, dowiedzieliśmy się już jakiś czas temu, choćby zwracając uwagę na to że maścią cynkową leczono urazy skóry od czasów faraonów lub dawniej. Oczywiście, dziś wiemy o tym metalu dużo więcej. Przede wszystkim jest konieczny dla chłopców i mężczyzn, Odgrywa niezwykle ważną rolę w rozwoju i zdrowiu ich organów
płciowych. Do tego stopnia, że np. dorośli mężczyźni mogą łatwo chorować na chorobę, zwaną pospolicie prostatą, gdy w ich organizmie są niedobory cynku. Ponadto wszystkim cynk jest potrzebny dla zdrowia skóry, włosów i paznokci. Przyspiesza też leczenie nie tylko dolegliwości typowo skórnych, ale np. dzięki niemu następuje szybsza poprawa po operacji, także po porodach czy usuwaniu migdałków. Młodym ludziom cynk jest potrzebny, aby mieli piękną cerę. Maść cynkowa bardzo silnie wysusza i często stosowana jest na wykwity bądź opryszczkę wargową. W czym znajdziemy cynk? Najwięcej mają go niedostępne dla nas ostrygi, od 170 do nawet 600 mg w 1 kilogramie. Ale zaraz po nich idą już bardziej dostępne kiełki pszenicy, które dostarczają w 1 kg aż od 130 do 202 mg. Grzyby również posiadają cynk (75-140 mg/kg).

Są osoby cierpiące na niedobory żelaza, które zwykle objawiają się anemią. A przecież tego składnika też niewiele nam potrzeba. Dorosły człowiek ma go zaledwie 3-5 g. Ale choruje, gdy go nie ma w odpowiedniej ilości. Pierwsze objawy to nieomal stałe uczucie zmęczenia. Żelazo jest konieczne dla naszej krwi, a to przecież od niej na ogół zależy stan zdrowia. To krew donosi żywność do każdej komóreczki naszego ciała, a jeśli nie doniesie tego co trzeba, przy niedoborach żelaza, to nie tylko odczuwamy zmęczenie, ale mamy bladą twarz, niezdrową cerę, bóle głowy, krótki, szybki oddech, który kompensuje niedobór tlenu w płucach, różne zaburzenia gastryczne, zmiany skórne, wypadanie włosów, łamanie się paznokci, a także łatwo popadamy w irytację. Sprawa z przyswajaniem żelaza jest dość skomplikowana. Bywa, że organizm nie przyjmuje nawet najlepszych leków mających w składzie ten metal. Ale zawarte w wątrobie będzie 2 – 3 razy lepiej przyswojone, niż byłoby bez zielonego dodatku. Podobnie chleb razowy, który również zawiera żelazo, powinien być podany z zieleniną, co pozwoli na 2 – 3 razy lepsze przyswojenie tego cennego składnika.
Ze źródeł pochodzenia zwierzęcego przyswajamy od 20 do 25% zawartego w nich żelaza. Ze źródeł pochodzenia roślinnego tylko od 10 do 15%. Dlatego też tak jest ważne łączenie tych źródeł żelaza z pokarmami bogatymi w witaminę C, by to przyswajanie możliwie zwiększać.

Również ważny dla naszego organizmu jest magnez. Są uczeni którzy uważają, że właśnie tego składnika prawie wszystkim ludziom żyjącym w cywilizowanym świecie brakuje. Dlaczego? Dlatego, że jadamy produkty pozbawione podczas przemysłowej obróbki właśnie magnezu. Dzikie plemiona w Afryce, które odżywiają się naturalną żywnością, nie wiedzą, co to choroby cywilizacyjne, do których między innymi zalicza się: schorzenia sercowe, wrzody w przewodzie pokarmowym, miażdżycę, cukrzycę, alkoholizm, choroby tarczycy i inne. Ale w ich krwi znaleziono wysoki poziom magnezu, o wiele wyższy, niż u ludzi z krajów wysoko rozwiniętych.
Gdy się pozbawia człowieka witaminy BB i magnezu, można się spodziewać, że bardzo szybko się utyje. I nie tylko… Człowiek będzie chorował na przedwczesną miażdżycę, a również i jego serce znajdzie się w niebezpieczeństwie. Witamina BB, czyli pirydoksyna, wchodzi w skład enzymu, który jest konieczny dla działania lecytyny, a ta znów odgrywa bardzo ważną rolę w regulacji cholesterolu w naszym ustroju. Enzym ten nie potrafi działać bez magnezu. Więc, gdy magnezu jest za mało, złogi cholesterolowe łatwo się odkładają i… skleroza gotowa.
Niedobory magnezu powodują bardzo wiele zaburzeń, dolegliwości i chorób. Wszystko może się np. zacząć tylko od uczucia niepokoju, potem lęku, zniecierpliwienia, bezsenności, znużenia itp.
Z drobnych dolegliwości, które mogą, choć nie muszą, być powodowane niedoborami magnezu, trzeba wyliczyć: drgania powiek, coś w rodzaju mgły lub latających punkcików przed oczami, mrówki w kończynach (nogach, rękach), a dalej wypadanie włosów, łamanie się paznokci (jak przy niedoborze żelaza), a także próchnica zębów (jak przy niedoborze wapnia). Ponadto występuje wrażliwość na zmiany pogody, poranne zmęczenie, koszmarne sny, pocenie się nocne i inne. Może warto dodać, że rzadko się zdarza, aby te wszystkie objawy poławiały się równocześnie. Raczej występują nie seriami, tylko pojedynczo. Magnez ogłoszono „generalnym kontrolerem” ludzkiego ustroju, jest bowiem potrzebny wszędzie i prawie do wszystkiego. Kontroluje nieomal każdą reakcję chemiczną, odbywającą się wciąż w naszych komórkach i tkankach. Warto jeszcze przypomnieć, że to magnez ratuje nas przed kamieniami nerkowymi (głównie ze szczawianu wapnia). Stosowany profilaktycznie – nie dopuszcza do nich, a podawany jako lek rozpuszcza kamienie, które spływają z moczem. Naturalnie, że duże kamienie nieraz trzeba usuwać operacyjnie, ale o tym decyduje chirurg. Zwykle lekarze specjaliści próbują leczyć pacjentów, podając im ok. 300 mg magnezu dziennie i ok. 10 mg witaminy B. Magnez z witaminą K pomaga najczęściej również w wyleczeniu dokuczliwych hemoroidów (żylaków odbytu). Przyspiesza ten proces witamina P (rutyna). Nieraz nawet ciężkie przypadki udawało się wyleczyć w ciągu 3 tygodni. Ale pamiętajmy, że trzeba przy tym koniecznie zasięgnąć porady lekarza specjalisty. Obliczono, że magnez odgrywa ważną rolę w ponad 200 różnych reakcjach enzymatycznych, a prawdopodobnie i w wielu innych.
W czym szukać magnezu? Właśnie o to chodzi, że jego źródeł, tych najbogatszych, na ogół nie jadamy, bo kto dziś jada często kakao albo orzeszki bukowe? A to są właśnie najbogatsze źródła tego cennego pierwiastka. Trzecie miejsce na liście zajmuje soja. Nareszcie mamy krajową, ale – prawdę mówiąc — nie bardzo nauczyliśmy się ją jeść. Ponadto sporo magnezu znajduje się w nasionach różnych roślin, w maku, pestkach dyni i słonecznika, w orzechach i zieleninach, a ponadto w twardej wodzie (razem z wapniem) oraz w melasie (znów raczej niedostępnej, choć bardzo bogatej także m.in. w żelazo).
Magnez jest też w pełnym, nieoczyszczanym ziarnie, a także w chlebie razowym, kaszach i mące z pełnego przemiału. Ilość magnezu w wielu produktach roślinnych zależy m. in. od jonu zawartości w glebie. Toteż coraz częściej nawołuje się do nawożenie gleb nawozami zawierającymi magnez. Przy tym o dziwo u nas wcale o takie nawozy nie jest tak trudno. Nasz organizm potrzebuje mniej więcej połowę tej ilości magnezu co wapnia. A jako ciekawostkę podajmy, że łyżka kiełków pszenicy o ciężarze ok. 100 g zawiera ok. 336 mg magnezu. Nasze ciało zawiera 20 – 30 g magnezu, z tego 70% wchodzi w skład kości, a reszta znajduje się w mięśniach, gruczołach wydzielania wewnętrznego i nieco we krwi. Normy przewidują, że dorosły człowiek potrzebuje dziennie, jeśli jest mężczyzną około 350 mg magnezu, a jeśli jest kobietą to około 300 mg; dla kobiet w ciąży potrzeba 450 mg. Dzieci potrzebują magnezu mniej: do 3 roku życia od 100 do 150 mg, potem do 9 lat 200 – 250 mg, od lat 10 tak jak kobiety – 300 mg dziennie. Ponieważ do pewnych reakcji magnez jest konieczny, krew „wykrada’ go (podobnie jak wapń) z kości. Nie wolno do tego dopuszczać, dlatego trzeba jadać chleb razowy, kasze, płatki owsiane, orzechy, natkę pietruszki i inne bogate źródła tego niedocenianego wciąż pierwiastka.

Mikroelementy – zwane też pierwiastkami śladowymi, bo w naszym organizmie występują w tak małych ilościach, że nieraz dosłownie w śladowych, określane są często w literaturze, jako „metale życia”.
Nie będę ich przedstawiać tak obszernie, jak makroelementów, ale mimo wszystko warto o nich co nieco wiedzieć. Jod jest konieczny dla sprawnego działania tarczycy. Siady selenu chronią przed nowotworami, szczególnie rakiem piersi (wraz z witaminą E). Fluor jest potrzebny uzębieniu. Dodajmy tutaj od razu, że z mikroelementami sprawa nie jest taka prosta. Gdy ich jest za dużo, a to oznacza na ogół milionowe części grama, mogą być wprost trucizną, bardzo niebezpieczną dla zdrowia. Nadmiar fluoru fatalnie szkodzi zębom, a z latami całemu organizmowi, ale jego niedobór jest równie szkodliwy. Lit leczy z depresji, a także pomaga w kuracjach odwykowych alkoholików, ale by się nim nie zatruć konieczna jest odpowiednia dawka. Chrom może być trucizną, gdy wstępuje w nadmiarze, ale bez niego nie potrafi działać trzustka i łatwo wpada się w cukrzycę. Miedź potrzebna jest krwi. Brak jej bardzo utrudnia przyswajanie żelaza. Ponieważ okazuje się, że robotnicy zatrudnieni w kopalniach miedzi rzadko umierają na raka, więc przyjął się zwyczaj, aby nosić bransoletki miedziane (ponoć mają też ratować przed reumatyzmem). Pewne jest, że miedź nieraz potrafi nas ustrzec od wrzodu żołądka spowodowanego nadużywaniem aspiryny. Mangan umożliwia działanie tiaminy, czyli tej tak ważnej witaminy B, pomaga też w wytwarzaniu krwinek. Kobaltem wiadomo leczy nieraz z doskonałym skutkiem chorych na raka. Pierwiastek ten wchodzi w skład witaminy B12, która nie może bez niego wprost istnieć. Krzem pomaga w budowie kości, włosów, paznokci i zębów. Wzmaga też pracę serca. Stanowi ok. 0,01% naszej wagi. Najwięcej go jest w grasicy, potem w nadnerczach, przysadce mózgowej itd. Wielu badaczy stwierdza, że „bez krzemu nie ma urody!”

Im dokładniejsze metody badań, tym bardziej się okazuje, że jest w nas większość tablicy Mendelejewa. Śladów złota, srebra, platyny, a także molibdenu, strontu i wielu innych pierwiastków również można się doszukać w naszym organizmie. Jeśli to są rzeczywiście tylko ślady, to na ogół nie odgrywają szkodliwej roli, a bywa, że są wprost konieczne.
Istnieją jednak pierwiastki zdecydowanie dla nas szkodliwie. Mówi się o nich coraz częściej, gdyż to właśnie one „zatruwają środowisko”. Czasem dlatego, że ich nadmiar dostaje się do wody, powietrza i gleby w ośrodkach przemysłowych, wokół fabryk itp. Czasem ukochane przez wielu samochody i inne środki komunikacyjne zatruwają powietrze swoimi wydzielinami na drogach przelotowych o dużym ruchu, w miastach i miasteczkach. Chyba najbardziej trujący jest ołów, ale także kadm, ponadto beryl, rtęć i arsen. Wszystko są to pierwiastki wysoce szkodliwe, a związane z uprzemysłowieniem. Jak wiadomo doszło do tego, że już nie można się kąpać w wielu rzekach, jeziorach i morzach, że nie można zbierać ziół i w ogóle żadnych owoców, czy innych części roślin w miastach, gdyż zarówno stare drzewa jak i młode zioła, dla ludzi, a także i dla wielu zwierząt stały się trujące.
Niestety, coraz mniej jest miejsc zupełnie czystych, a te które zostały należy ratować, bo panoszący się coraz bardziej samochody wjeżdżają wszędzie i pozostawiają sobie zanieczyszczenia.

Dodaj komentarz