• POLECANE PRODUKTY:
  • Acnezine
  • Revitol Hair Removal
  • Hoodia Gordoni Plus
  • Rio Laser Hair

Archive for Luty, 2011

Jak pozbyć się efektu jo-jo?

26 lut
Autor: Darish

Prawdziwą zmorą odchudzających się osób jest tak zwany efekt jo-jo. Po miesiącach diety, gdy wreszcie pozbyliśmy się nadmiaru kilogramów, wracamy do normalnego odżywiania i okazuje się, że choć nie objadamy się nadmiernie – waga znowu rośnie.

Jak można wytłumaczyć to zjawisko i czy jest jakiś skuteczny sposób na to, by ono nie wystąpiło? Czytaj więcej »

Witaminowe abecadło

24 lut
Autor: Darish

Mówi się, ze są największym odkryciem XX wieku. Chodź potrzebujemy ich w minimalnych ilościach mają ogromne znaczenie dla zdrowia i urody. Są niezastąpione w wielu procesach, których zakłócenie może objawić kruchymi paznokciami lub matową fryzurą.

Głównym źródłem witamin jest pożywienie. I to nie tylko owoce oraz warzywa, ale także tłuszcze roślinne, pieczywo, mięso. Specjaliści od zdrowego żywienia grzmią na alarm, że choć jemy więcej owoców i warzyw niż 10 lat temu, nasza dieta jest wciąż zbyt uboga w witaminy. Brakuje w niej chociażby pełnoziarnistego pieczywa. Wciąż jeszcze smalec ma przewagę nad olejami roślinnymi. To wszystko odbija się nie tylko na zdrowiu, kondycji fizycznej, ale także na urodzie. Niedobór witamin sprawia, że naskórek łuszczy się, nabiera szarego koloru, matowieje, jest spierzchnięty. Często nękają nas wypryski, nie umiemy poradzić sobie z wiotczejącą skórą. Paznokcie i włosy stają się łamliwe i pozbawione połysku. Włosy, którym brakuje witamin trudniej poddają się zabiegom fryzjerskim. Bywa, że po farbowaniu przybierają inny, niż oczekiwaliśmy, kolor, trwała szybko „schodzi”, a jedynym śladem po niej jest siano na głowie.

Dlatego nie tylko żywność, ale i kosmetyki wzbogaca się witaminami, bo te niedostrzegalne gołym okiem substancje są naprawdę wielkie, jeśli chodzi o utrzymanie ładnego i młodego wyglądu.

Witalne jedzenie

Skóra, włosy i paznokcie zawsze zdradzą grzeszki, jakie popełniamy: hamburgery, frytki z dodatkiem ketchupu zamiast sałatki warzywnej, cola zamiast soku owocowego. Dlatego warto zadbać o odpowiednią dietę, która dostarczy witamin od wewnątrz. Nie jest to wcale takie trudne, w zasadzie wszystkie artykuły spożywcze zawierają więcej niż jedną witaminę. Np. miąższ awokado jest doskonałym źródłem witamin E, B2, B6 i C. Bardziej swojskie buraczki są pełne witaminy C i beta-karotenu (forma witaminy A). Do przyrządzania sałatek warto też dodawać oleje roślinne, które są bogatym źródłem witaminy E, a przy tym poprawiają zdolność organizmu do wchłaniania rozpuszczalnych w tłuszczach witamin, takich jak A i K. Smacznego!

A jak akumulator skóry

Jej siła tkwi w tym, że dociera do samego jądra komórkowego, a więc już „u źródła” może stymulować pracę komórki. Z pożywienia czerpiemy ją w postaci beta-karotenu. Do produkcji kosmetyków używana jest czysta witamina A, zwana retinolem. W tej formie doskonale wchłania się przez skórę. Przez wiele lat witaminę A uważano przede wszystkim za antidotum na zmarszczki, bo docierając w głąb komórek, przywraca im młodzieńczą witalność. Pod jej wpływem naskórek jest elastyczny, ma odpowiednią grubość, dzięki czemu nie traci niezbędnej wilgoci. Efektem jest gładka cera, zwłaszcza w późniejszym wieku. Z czasem okazało się, że retinol jest witaminą i dla matki, i dla córki. Badania wykazały, że witamina A równie skutecznie, jak ze zmarszczkami, radzi sobie z trądzikiem. Pojawianie się krostek jest często spowodowane tym, że skórze brakuje „siły” do wypychania martwych komórek, które gromadząc się na powierzchni, zatykają ujścia gruczołów łojowych. Jeśli dostarczymy jej tę witaminę w odpowiedniej ilości, nowe komórki bez trudu będą wypierać stare i nie dojdzie do zaczopowania gruczołów łojowych.

B jak balsam do włosów

Witamin z grupy B jest wiele. Wszystkie odgrywają znaczącą rolę w procesie wzrostu komórek, czyli zapobiegają procesom starzenia. Rekordy popularności w kosmetyce bije prowitamina B5, czyli pantenol. Wykorzystuje się ją w produkcji szamponów odżywek do włosów, preparatów wzmacniających płytkę paznokciową oraz balsamów do ciała. Pantenol tworzy naturalne lepiszcze, które wypełnia przestrzenie   pomiędzy   keratynowymi włóknami, z których zbudowane są włosy i paznokcie. Prowitamina B5 z łatwością wnika do wnętrza płytki paznokciowej i sprawiaj że staje się ona bardziej elastyczna, mniej łamliwa i bardziej odporna na działanie np. detergentów. Pod wpływem tej prowitaminy włosy są dobrze nawilżone, ich końcówki przestają się rozdwajać, a czupryna nabiera blasku. Na skórę pantenol działa łagodząco oraz kojąco, zmniejsza zaczerwienienia,  usuwa świąd, wygładza szorstki naskórek. Dlatego często prowitamina B5 jest dodawana   do   kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry wrażliwej.

C jak czysta cera

Sprawia, że szara, matowa cera nabiera blasku i rozjaśnia się. Dzieje się tak, ponieważ kwas askorbinowy (witamina C) pobudza komórkowy metabolizm. Dzięki temu tkanki są lepiej odżywione. Witamina ta bierze udział w syntezie kolagenu – włókna białkowego, które tworzy „rusztowanie” podtrzymujące skórę. Póki jest ono spójne i elastyczne, skóra zachowuje jędrność i jest gładka, bez jednej bruzdki.

Kwas askorbinowy działa też antyrodnikowo. Przy tym sprawia, że witamina E, która po „rozbrojeniu” wolnego rodnika traci swe właściwości, może się regenerować. Dlatego często te właśnie witaminy występują w duecie w kosmetykach.

E jak ekstranawilżacz

Zwana także witaminą młodości, ponieważ gra główną rolę w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia skóry oraz jest bardzo ważnym przeciwutleniaczem, czyli substancją chroniącą organizm przed działaniem wolnych rodników. Witamina E zachowuje się jak tarcza broniąca błony komórkowe przed działaniem rodników, co oznacza, że nie pozwala tym agresywnym cząsteczkom dostać się do wnętrza komórek i tam bezkarnie „buszować”. Dzięki temu komórki mogą prawidłowo funkcjonować. Tokoferol (tak brzmi naukowa nazwa witaminy E) jest coraz częściej dodawany do kosmetyków mających chronić skórę podczas opalania oraz do preparatów przeznaczonych do pielęgnacji naskórka po kąpieli, ponieważ witamina E osłabia działanie promieni słonecznych i zapobiega niszczeniu przez nie komórek naskórka. Jeśli zdarzy nam się poparzyć na plaży czy w solarium, smarując się balsamem, zawierającym tokoferol, szybko pozbędziemy się pieczenia i zaczerwienienia skóry.

F jak fantastyczna gładkość

Do rangi witaminy urosły nienasycone kwasy tłuszczowe, które korzystnie wpływają na stan skóry i włosów. Witamina F odbudowuje i uszczelnia lipidowy płaszcz naskórka. Dzięki temu skóra z większą łatwością opiera się działaniu szkodliwych czynników, zachowując ładny wygląd. O niedoborze witaminy F może świadczyć nie tylko szorstka skóra na dłoniach czy twarzy. Ważnym sygnałem jest też łupież (łuszcząca się skóra głowy), łamliwość włosów i rozdwajanie się paznokci-ich warstwa ochronna jest niezbyt szczelna i nie hamuje utraty wilgoci. A wbrew pozorom we włosach i paznokciach także znajduje się woda. To ona sprawia, że są elastyczne, bardziej giętkie i nie łamią się zbyt łatwo.

K jak koniec z pajączkami

Nie jest to jedna witamina, ale grupa związków, które odgrywają niebagatelną rolę w procesie krzepnięcia krwi oraz w uszczelnianiu i wzmacnianiu naczyń krwionośnych. Kruche, pękające naczynka i pojawiające się na twarzy pajączki mogą oznaczać, że organizmowi brakuje witaminy K (zwanej też filochinonem, menachinonem). Innym objawem bywają ciemne sińce pod oczami, czyli tzw. podkówki. Osłabione naczynia krwionośne gorzej pompują krew i wówczas te zastoje są widoczne. Zwłaszcza że cienka, prześwitująca skóra wokół oczu doskonale je eksponuje. Witamina K uczestniczy także przy wytwarzaniu białek potrzebnych zdrowym tkankom, wpływa więc ona znacząco na elastyczność skóry.

 

10 zasad doboru oprawek

23 lut
Autor: Darish

Zakup oprawek to często duża inwestycja. Dobrze dobrane będą służyć przez długie lata. Na wyprawę do salonu optycznego zarezerwuj więc sporo czasu, a kiedy już tam będziesz, nie wahaj się przymierzyć nawet kilkunastu modeli.

  1. Okulary powinny być lekkie, by nie zsuwały się z nosa, nie uciskały go, powodując odgniecenia.
  2. Dobrze dobrane ramki mieszczą się między kośćmi policzkowymi a łukiem brwiowym.
  3. Górna krawędź oprawki powinna znajdować się na linii brwi lub tylko odrobinę pod nimi.
  4. Dolna krawędź oprawki nie może opierać się na policzkach. Gdy będziesz się uśmiechać, okulary podniosą się do góry, przez co twarz nabierze „zdziwionego” wyrazu. Poza tym, gdy szkła opierają się o policzek, szybciej się brudzą, bo osiada na nich pot ze skóry.
  5. Jednocześnie dolna krawędź oprawki nie może znajdować się zbyt wysoko nad policzkiem. To przeszkadza w dobrym widzeniu.
  6. Ważny jest także poprawny rozstaw szkieł. Jeśli są one od siebie zbyt daleko odsunięte, również będziesz źle widzieć.
  7. Skrzydełka, które dotykają nosa, trzeba raz w roku zmieniać. Zniszczone nie stanowią dobrej ochrony dla skóry -  w zarysowaniach często gromadzą się bakterie.
  8. Drobna twarz nie wygląda dobrze w dużych i grubych oprawkach. A i okulary wówczas tracą na urodzie, bo wydają się zbyt ciężkie.
  9. Jeśli jesteś alergiczką, unikaj oprawek wykonanych z niklu, który działa szczególnie uczulająco. Najlepiej zrobisz, jeśli zapytasz optyka o oprawki wykonane z antyalergicznych tworzyw.
  10. Ciemne, grube oprawki znacznie wyostrzają rysy. Najlepiej więc wyglądają w nich osoby o mało wyrazistej i delikatnej twarzy. Ci zaś, którzy mają mocno zarysowane kości policzkowe, nos i bodę, powinni szukać jasnych i delikatnych ramek. Takie okulary złagodzą ich ostre rysy.

Dzisiejsze modele okularów łączą w sobie trendy ze wszystkich dziesięcioleci. Dlatego poza klasycznymi oprawkami można kupić, np. grube ramki w stylu lat 70., oprawki cieniutkie, duże małe, kolorowe bądź jednobarwne. Wszystko zależy od fantazji projektanta jak i naszej już podczas ich wyboru idealnego eksponatu.

Aparat na zęby – stały i ruchomy

22 lut
Autor: Darish

Większość wad zgryzu można dzisiaj skutecznie leczyć. Aparaty ortodontyczne noszą zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe, a nawet w podeszłym wieku. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby zafundować sobie olśniewający uśmiech, ukazujący piękne równe zęby

Zaledwie 20 proc skrzywień zębów to wady wrodzone. Na resztę sami pracujemy w młodości. Nieprawidłowy zgryz może być skutkiem m.in. ssania kciuka, używania złego smoczka, oddychania przez usta, a najczęściej przyczyna leży we wczesnej próchnicy. Nie leczona próchnica wieku dziecięcego może spowodować zbyt wczesne wypadanie mleczaków, co z kolei pociąga za sobą zahamowanie wzrostu tkanki kostnej żuchwy, a także szczęki. Zęby stałe w niedostatecznie rozwiniętych szczękach nie zmieszczą się i będą się nawzajem wypychały w różnych kierunkach.

Lekarze wyróżniają dwa rodzaje aparatów ortodontycznych – stałe i ruchome. Ruchomy zalecany jest dla dzieci, między 4. a 12. rokiem życia (gdy organizm jeszcze rośnie) i składa się z płytki akrylowej i drucianych pętli, które kształtem są dopasowane do zębów. Pozwala on na korygowanie nadmiernego ich wychylenia w przód lub w tył, nie można jednak za jego pomocą przesuwać zębów ani ich obracać. Do leczenia takich wad musimy sięgnąć po aparat stały.

Kiedyś zakładany był tylko do 24. roku życia, dziś tego typu ograniczeń już nie ma. Wszystko zależy od tego, czy pacjent ma zdrowe zęby, dziąsła, wyrostki zębodołowe i czy jego szczęka i żuchwa są w dobrym stanie.

Ponieważ tkanka dorosłego jest znacznie twardsza niż dziecka, osoba dojrzała będzie po prostu musiała nosić aparat o wiele dłużej. Czasem trzeba, jeśli zęby są zbyt stłoczone, usunąć niektóre z nich (w ten sposób zyskuje się miejsce dla innych), ale taka konieczność pojawia się także i u pacjentów w młodszym wieku.

Moda na piękne zęby

O rozpoczęciu leczenia często decydują względy subiektywne. Do ortodontów zwracają się o pomoc ludzie, którym nie podoba się ich wygląd i uważają, że szpecą ich wystające zęby albo szpara między nimi. Noszenie aparatu nie budzi już żadnych negatywnych emocji. W dużym stopniu przyczyniła się do tego wokalistka zespołu rockowego O.N.A. -Agnieszka Chylińska, która pokazywała się w swoim aparacie na koncertach, plakatach, w programach telewizyjnych. Przez pewien czas taki aparat nosiła także top modelka Cindy Crowford. Zresztą na Zachodzie zadrutowane zęby już od lat nie stanowią dla nikogo żadnego problemu.

Aparat stały to zamki i pierścienie, które specjalnym klejem mocowane są do szkliwa. Do nich przytwierdza się sprężysty drut, który naciska na zęby ze stałą, niezbędną do prostowania siłą. To wprost nie do wiary, ale zęby można przesuwać do przodu, do tyłu i na boki oraz obracać je wokół własnej osi.

Przymiarka i korekta

Samo nałożenie aparatu stałego nie jest bolesne, choć sprawia pacjentowi pewien dyskomfort. Zaraz jednak po jego założeniu możemy, przez kilka dni, odczuwać lekki ból. To dlatego, że zęby muszą się przyzwyczaić do powstałego nacisku. Czasem pacjentom wydaje się, że zęby stały się jakby „rozkołysane”, ale to przejściowy efekt.

Dobranie i założenie aparatu trwa średnio 3 tygodnie. Lekarz musi najpierw wszystko dokładnie wymierzyć i wykonać tzw. wyciski uzębienia w specjalnej masie plastycznej. Potrzebne mu też będą zdjęcia RTG szczęki, żuchwy i oczywiście zębów. Dopiero teraz ortodonta może wykonać symulację i zaplanować całe leczenie. Następnym etapem jest założenie separatorów, czyli maleńkich gumeczek,  które odsuwają piątki i siódemki od szóstek. Dzięki temu dookoła szóstki powstaje przestrzeń, która umożliwia założenie tzw. pierścienia. Do pozostałych zębów przykleja się zamki. Każdy ma rynienkę (coś w rodzaju nacięcia), w którą wskakuje łuk, czyli drut niklowo-tytanowy. Odtąd będzie on pchać zęby w odpowiednim kierunku. Potem pozostaje już tylko składać raz na miesiąc wizytę w gabinecie w celu kontroli wyników leczenia i korygowania siły, z jaką aparat naciska na zęby (na ogół wymiany łuków na coraz silniejsze). Aparat stały nosi się zwykle od 1,5 do 2,5 lat (starsi czasem nieco dłużej) w zależności od wady zgryzu. Po jego zdjęciu niezbędne jest stosowanie jeszcze przez pewien czas (kilka, kilkanaście miesięcy) tzw. aparatu retencyjnego (jest wyjmowany i nosi się go na noc), który nie dopuści do nawrotu wady.

Aparat i co dalej?

Lekarze zapewniają, że e aparaty ortodontyczne przeszkadzają w mówieniu, jedzeniu czy w ewentualnym załataniu dziury w zębie. Język, wargi i jama ustna szybko przyzwyczajają się do ciała obcego i nie buntują się zbytnio. Jeśli jednak kogoś krępowałaby nadmiernie natarczywość spojrzeń ciekawskich, wpatrujących się uważnie w nasze uzębienie, można zaszaleć i sprawić sobie aparat ceramiczny, w kolorze szkliwa, czyli prawie niewidoczny.

Gdy już jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami aparatu, musimy koniecznie pamiętać o przestrzeganiu kilku ważnych zasad.

  • Starajmy się unikać sportów urazowych. W czasie uderzenia (chociaż aparat nawet nie ucierpi), może dojść do zranienia warg czy policzków.
  • Musimy też zrezygnować z przyjemności gryzienia orzeszków czy landrynek lub innych twardych przekąsek, nie ma też mowy o gumie do żucia czy lepkich cukierkach. Może powodować oderwanie się zamków, ściągnięcie z zębów pierścieni czy choćby poluzowanie aparatu, a wtedy nie spełni on swojej roli. Nie powinniśmy też jeść czekolady, batoników itp., pić słodzonych napojów.

Jednak przede wszystkim nie wolno nam zapominać o prawidłowej, wręcz przesadnej higienie jamy ustnej. Należy absolutnie po każdym, zwłaszcza słodkim posiłku starannie myć zęby, korzystać ze specjalnych szczotek i płynów oraz używać nici dentystycznej. Przy niedbałym czyszczeniu pod metalowymi elementami bardzo łatwo gromadzą się bakterie.

Kosztowne leczenie

Najdroższe są aparaty ceramiczne. Ceny zależą oczywiście od rodzaju wady oraz od ośrodka, w którym prowadzić będziemy leczenie. Można przyjąć, że średnio założenie aparatu stałego to wydatek rzędu 1000 – 3000 zł (przy czym aparat ceramiczny kosztuje 300 – 500 zł drożej). Prawie zawsze, aby uzyskać trwałe efekty, potrzebne są dwa aparaty, co też trzeba wziąć pod uwagę. Do tego dochodzą comiesięczne wizyty lekarskie, za które płacimy 100 – 160 zł. Dlaczego to tyle kosztuje? Specjaliści twierdzą, że bardzo drogie są materiały (np. drut niklowo-tytanowy). Drogie jest też oprzyrządowanie. Poza tym, niestety, wydatki poniesione na leczenie ortodontyczne nie podlegają ubezpieczeniu i nie są zwracane przez kasy chorych (z wyjątkiem dzieci do 14. roku życia, którym przysługuje bezpłatnie jeden aparat ruchomy).

Sposoby na wspomaganie pamięci

20 lut
Autor: Darish

Jako osoby młode uczymy się szybko, w starszym wieku- coraz trudniej. Mamy kłopoty z koncentracją. Zapominamy o rzeczach ważnych i mniej ważnych i …bardzo nas to denerwuje.

Lata lecą…
Z wiekiem pamięć rzeczywiście słabnie, ale nie tylko wiek jest przyczyną naszego zapominalstwa. Także stres i choroby, których niestety, z czasem przybywa, powodują pogorszenie się pamięci.

Czym zasilić mózg?
W ferworze zajęć i obowiązków zapominamy o właściwym odżywianiu – także o zasileniu komórek mózgu.
Przypomnij sobie jak często wychodzisz rano z domu bez śniadania, a poranna porcja składników odżywczych jest niezbędna, by nasz umysł mógł dobrze i sprawnie funkcjonować.
W codziennym jadłospisie nie powinno zabraknąć: nieprzetworzonych, pełnoziarnistych produktów zbożowych oraz oliwy z oliwek. Przeciwutleniacze zawarte w warzywach i owocach pomogą spowolnić procesy starzenia i utraty pamięci. Mięso ryb morskich dostarczy dobrych tłuszczów, które chronią komórki mózgowe.
Obfity posiłek rozleniwia i zmniejsza aktywność umysłową. Za to małe i często spożywane porcje poprawiają funkcjonowanie i wydajność umysłu.

  • Nie pozwólmy, by w diecie zabrakło roślin strączkowych (groch, fasola), orzechów, ziaren (pestki dyni, słonecznika) pomidorów i owoców cytrusowych. Dostarczą one magnezu i potasu.
  • Kłopoty z pamięcią może powodować niedobór żelaza. Bez niego niemożliwe jest rozprowadzanie tlenu do wszystkich komórek organizmu, także do mózgu . Żelazo zawierają suszone owoce i – obok magnezu, czekolada. Dwie kosteczki gorzkiej (powyżej 60% zawartości kakao) czekolady, od czasu do czasu, wzmocnią komórki nerwowe mózgu.
  • Lampka czerwonego wina, wypita do obiadu, będzie nie tylko przyjemnością. Wino zawiera przeciwutleniacze wymiatające wolne rodniki.

Czego unikać?

Soli. Sprzyja występowaniu nadciśnienia tętniczego, a to wywołuje miażdżycę naczyń mózgowych i prowadzi do upośledzenia pamięci.

  • Kawy. Wprawdzie jedna filiżanka pozwala pokonać zmęczenie i poprawia koncentrację, ale każda kolejna może powodować rozdrażnienie i niepokój.
  • Nikotyny. Powoli, ale systematycznie niszczy cały organizm, przyspiesza miażdżycę, również naczyń mózgowych.

Ćwicz pamięć, gimnastykuj mózg
Osoby, które czytają, rozwiązują krzyżówki, interesują się wydarzeniami na świecie, utrzymują ożywione kontakty towarzyskie, krótko mówiąc – dostarczają mózgowi nowych bodźców, do późnej starości zachowują sprawność intelektualną. Zostało udowodnione, że pamięć ciągle trzeba ćwiczyć i doskonalić.

Wspomagacze pamięci

  • Miłorząb. Poprawia ukrwienie mózgu i jego zdolność do pobierania i wykorzystywania tlenu, usprawnia pamięć i koncentrację.
  • Żeń- szeń. W starożytnych Chinach nalewkę z żeń-szenia uznawano za „przynoszącą korzyść rozumieniu”. Komórki mózgu są wrażliwe na niedobór magnezu. W jego wyniku pojawia się nadpobudliwość i trudność w koncentracji uwagi.
  • Warto wspomagać mózgi w witaminę B6. Ułatwia ! wchłanianie magnezu z przewodu pokarmowego, potęgując działanie tego minerału. Warunkuje też prawidła wy metabolizm komórek i nerwowych.
  • Lecytyna pobudza funkcje układu nerwowego, wzmacnia zdolność koncentracji i zapamiętywania.

Czym są nutrikosmetyki?

19 lut
Autor: Darish

Nawet najdroższe kremy nie pomogą skórze w momencie kiedy brakuje nam minerałów i witamin. Z pomocą mogą przyjść nutrikosmetyki. Są to preparaty działające od środka, doraźnie odżywiając skórę.
Nasza dieta w dużym stopniu wpływa na kondycję skóry, włosów i paznokci. Jeśli jest uboga, nie dostarcza niezbędnych składników odżywczych. Brak ich powoduje, że włosy stają się matowe, skóra staje się szorstka i sucha a paznokcie stają się łamliwe. Niestety nie zawsze wystarczy jedynie wzbogacenie diety, w tym przypadku należy dołączyć nutrikosmetyki. Mają one wpływ na stan naszej skóry, wzbogacają ją o witaminę A, C, E oraz z grupy B.

  • witamina A – redukuje proces rogowacenia naskórka
  • witamina C – wspomaga zmniejszenie przebarwień, działa wzmacniająco na naczynia krwionośne
  • witamina E – ogranicza stany zapalne, pośrednio zmniejsza suchość skóry oraz poprawia kondycję naczyń włosowatych
  • Witamina B – jest pomocna przy problemach z łojotokiem, wypadaniem włosów, trądzikiem, w stanach zapalnych, wspomaga usuwanie tzw. zajadów.

W skład nutrikosmetyków wchodzą także substancje neutralizujące wolne rodniki, flawonoidy, koenzym Q10, karotenoidy. W preparatach zwiększających jędrność skóry oraz zmniejszających cellulit, znajdują się substancje wzmacniające zarówno włókna elastyny jak i kolagenu. Substancje poprawiające kondycję paznokci i włosów zawierają w swoim składzie krzem, cynk, wapń i kwas pantotenowy wapń.

Chyba nie da się ukryć, że do grupy osób najbardziej narażonych na niedobór witamin możemy zaliczyć palaczy, osoby żyjące w ciągłym stresie, czy te stosujące ubogie w składniki odżywcze diety odchudzające. Warto również wspomnieć, że bezkarne zażywanie preparatów witaminowych, może spowodować więcej szkody niż pożytku. Przez ich zakupem warto porozmawiać ze swoim lekarzem i wyeliminować choroby, których objawy chcemy (nieskutecznie) leczyć nutrikosmetyki. Jak i również obliczyć odpowiednią dawkę witamin, gdyż po zsumowaniu danych z kilku preparatów możemy przekroczyć ich dozwoloną ilość.

Podczas zakupów należy bardzo dokładnie czytać ulotki. Zwłaszcza w momencie, kiedy zapominamy o konsultacji lekarskiej. Zarówno nadmiar jak i niedobór witamin może być groźny dla naszego organizmu. Szczególna uwaga należy się witaminie A. Jej przedawkowanie może grozić zatruciem z biegunką, wymiotami, odwapnieniem kości, wypadaniem włosów i zaburzeniami widzenia. Ważny jest również fakt przyjmowania leków o odpowiedniej godzinie. Niektóre należy zażyć przed, inne po a jeszcze inne w trakcie posiłku.

Oczywiście do najlepszych witamin zaliczamy te, które są pochodzenia naturalnego. Dlatego nim zdecydujemy się na kupno kolejnego preparatu, może warto zacząć od modyfikacji diety. Z pewnością będzie to tańsze i prostsze rozwiązanie.

Gdzie znajdziemy odpowiedni witaminy?

  • witamina A – marchew, papryka, pomidory, szpinak
  • witamina E – soja, oleje roślinne
  • wit. z grupy B – , mięso, nabiał, ryż, zboża, ziemniaki
  • witamina C – owoce cytrusowe, kapusta kiszona, porzeczki
  • wapń – nabiał, warzywa liściaste, żółtko jaj
  • cynk – mięso, nabiał, rośliny strączkowe, warzywa
  • krzem –  buraki, marchew, pietruszka, zboża
  • flawonoidy – czerwone wino, cytrusy, kasza gryczana

Niektóre składniki obecne w nutrikosmetykach znajdziemy także w maseczkach i  kremach. Jeśli cierpimy na niedobór konkretnej witaminy, warto połączyć działanie zewnętrzne z wewnętrznym. Z pewnością widocznych rezultatów będzie można spodziewać się szybciej.

Jak prawidłowo dbać o oczy?

16 lut
Autor: Darish

Nasze oczy są bardzo wrażliwe. Reagują bólem, pieczeniem, szczypaniem, zaczerwieniem a suche powietrze, alergeny i zanieczyszczone środowisko. Nie lubią w nadmiarze promieniowania UV, są czułe na nieodpowiednią dietę, męczą się podczas codziennej pracy przy komputerze, długiego czytania i oglądania oraz wielogodzinnego prowadzenia samochodu.

Aby na długo zachować zdrowie oczu, ważne jest:

  • Dobre światło

Należy dbać o właściwe oświetlenie miejsca, w którym pracujemy, czytamy, oglądamy telewizję czy obsługujemy komputer. Zwłaszcza monitory komputerowe i telewizory wytwarzają promieniowanie negatywnie oddziałujące na wzrok.

  • Zdrowa dieta

Powinna być przede wszystkim obfita w witaminy, głównie te o działaniu antyoksydacyjnym. Witaminy C + E – neutralizują wolne rodniki, uszkadzające komórki oka i przyspieszające starzenie się narządu wzroku. Beta-karoten – przekształcany w organizmie w witaminę A, niezbędną do syntezy rodopsyny, umożliwia widzenie o zmierzchu i przy słabym oświetleniu, zaś luteina to naturalny filtr,  chroniący fotoreceptory siatkówki przed szkodliwym działaniem promieni UY

Jeśli dieta zawiera w nadmiarze tłuszcze, sprzyja procesom zwyrodnieniowym plamki żółtej, co staje się przyczyną utraty wzroku u osób w podeszłym wieku. Z kolei tzw. ślepota zmierzchowa, zwana też kurzą, jest pierwszym objawem niedoboru witaminy A.

  • Ochrona oczu

Kiedy zauważymy u siebie osłabienie ostrości wzroku, powinniśmy zasięgnąć porady lekarza okulisty. Z pewnością, oprócz leków zalecanych przy konkretnych chorobach oczu, doradzi on stosowanie preparatów działających profilaktycznie. Ważne jest, by zawierały wspomagające wzrok ekstrakty z borówki czernicy i miłorzębu japońskiego.

Borówka czernica, a zwłaszcza znajdujące się w niej antocyjany chronią komórki siatkówki oka przed rozwojem zmian degeneracyjnych i zapalnych, poprawiając ostrość widzenia.

Miłorząb japoński usprawniając mikrokrążenie, ułatwia transport antyoksydantów do komórek gałki ocznej.

Dbajmy o nasze oczy, mamy je na całe życie!

Lecznicza moc warzyw

15 lut
Autor: Darish

Spośród warzyw znaną i niezastąpioną w kuchni grupą są warzywa cebulowe: cebula zwyczajna, czosnek pospolity i por warzywny. Właściwości lecznicze tych znanych od dawna roślin oraz dyni, chrzanu i ogórka są wciąż „na nowo” odkrywane przez medycynę naturalną.

Cebula zwyczajna

To jedno z warzyw podstawowych, tradycyjnie uprawianych w Polsce na dużą skalę. Zawiera olejek eteryczny, związki siarki, cukry, sole mineralne (ponad 17 makro- i mikroelementów), pektyny, śluzy, witaminy. Spożywana w każdej postaci, powoduje spadek ciśnienia tętniczego krwi, poziomu cukru i cholesterolu. Działa bakteriobójczo i przeciwgrzybicznie, jest stosowana w dolegliwościach przewodu pokarmowego.

Sok z cebuli, spożywany z miodem lub cukrem, pomaga w grypie, anginie i przeziębieniach. Ostatnio prowadzi się badania nad związkami występującymi w cebuli, które mogą ograniczać liczbę wolnych rodników w organizmie, a więc zmniejszać ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych.

Dynia zwyczajna nie należy do cebulowatych, ale ma podobne związki lecznicze, właściwości i zastosowanie. Surowcem leczniczym są jej owoce i nasiona zbierane we wrześniu i październiku. Zawierają one fitosterole, glikozydy, karoten, pektyny, kwasy organiczne, sole mineralne, witaminy i białka. Miąższ z dyni (surowy, gotowany, pieczony) stosujemy w dolegliwościach  żołądka, wątroby i nerek – działa on moczopędnie, żółciopędnie, rozkurczowo i rozwalniająco. Pomaga też w zaburzeniach przemiany materii, zaparciach, w skąpym wydzielaniu moczu i cukrzycy. Nasiona działają przeciwpasożytniczo, antyseptycznie, metabolicznie i osłaniająco.

Czosnek pospolity należący do tej samej rodziny co cebula, w kuchni jest stosowany jako przyprawa. Zawiera olejek eteryczny, związki siarki, flawonoidy, saponiny, sole mineralne i witaminy. Czosnek ma właściwości bakteriobójcze, bakteriostatyczne i przeciwwirusowe. Jest także stosowany w przeziębieniach; działa również żółciopędnie i żółciotwórczo, przeciwmiażdżycowo oraz obniża poziom cukru we krwi. Nie należy go stosować przy niskim ciśnieniu oraz w ostrych nieżytach żołądka (ma działanie drażniące).

Por warzywny zawiera olejek eteryczny i związki siarki, a także saponiny, enzymy, sole mineralne. Działa przeciwzapalnie, przeciwreumatycznie, moczopędnie, bakteriobójczo, żółciopędnie, pobudza trawienie oraz obniża poziom cukru we krwi.

Ogórek uprawny jest uwzględniony tu z uwagi na właściwości lecznicze. Surowcem leczniczym są jego owoce. Zawierają one kwasy organiczne, sole mineralne, cukry, białka, błonnik i witaminy. Owoce kiszone pomagają w nad-kwaśności, owrzodzeniach żołądka i jelit. Działają moczopędnie, ściągająco, odtruwająco, zaś sok z kiszonych ogórków – przeciwpasożytniczo. Okłady ze świeżych ogórków (utarte, p krojone w plastry) mają działanie zmiękczając wybielające i regenerujące. Wygładzają skórę: oraz służą do rozjaśniania plam i piegów – wybielają tkankę skóry.

Chrzan pospolity niezastąpiona w naszej kuchni przyprawa dietetyczna nie należy wprawdzie do warzyw cebulowych, ale wymieniamy go razem z tymi warzywami ze względu na podobną zawartość związków leczniczych, właściwości i zastosowanie. Częścią użytkową chrzanu jest korzeń. Zawiera on olejek gorczyczny, glikozydy, cukry, sole mineralne, wita miny. Stosowany w nieżytach dróg oddechowych, działa przeciwwirusowo, bakteriobójczo, wykrztuśnie. Pobudza wydzielanie [soku żołądkowego, działa moczopędnie, żółciotwórczo i żółciopędnie, podrażniająco i stymulująco.

Melatonina na dobry sen

W naszych aptekach pojawiła się polska melatonina i można ją kupić bez recepty. Melatonina to hormon wydzielany przez szyszynkę, który reguluje procesy czuwania i snu w organizmie. U osób starszych procesy te często ulegają zakłóceniu wskutek postępującego niedoboru tego hormonu, powodując problemy ze snem.

Melatonina reguluje także wiele innych funkcji życiowych. Pomaga w leczeniu dolegliwości i chorób związanych z menopauzą i andropauzą, uzupełnia hormonalną terapię zastępczą. Jest ona też przeciwutleniaczem i korzystnie wpływa na zwiększenie odporności organizmu.

Olej konopny źródłem kwasów omega-3

Konopie od stuleci były ważnym surowcem do produkcji oleju i włókien. Za sprawą pozyskiwanej z nich marihuany zyskały złą sławę, w wielu krajach ich uprawa jest zakazana.

Odkryto niedawno, że olej konopny jest bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, tłuszczów niezbędnych do zachowania zdrowia. Obniżają one poziom ogólnej ilości cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Zmniejszają wyraźnie krzepliwość krwi, co zapobiega tworzeniu się skrzepów, a więc zapobiegają udarowi mózgu i zawałowi serca. Wzmacniają system odpornościowy organizmu, a także chronią przed powstawaniem niektórych typów nowotworów. Działają przeciwzapalnie i dlatego stosuje się je w leczeniu artretyzmu.

Jak walczyć z wiosenną apatią?

15 lut
Autor: Darish

Wiosna to dla co trzeciego Polaka ulubiona pora roku. Kojarzy się nam z nadzieją, miłością, pięknem budzącej się z zimowego snu przyrody. Jednak prawie polowa dorosłych rodaków narzeka teraz na spadek poziomu energii życiowej, chandrę i większą podatność na infekcje, czyli tak zwane zmęczenie wiosenne.

Pogorszenie kondycji fizycznej wiosną w dużej mierze spowodowane jest niedostatkiem witamin i minerałów – na przednówku jadamy mniej owoców i warzyw. Powinniśmy teraz nieco zmodyfikować dietę, zadbać, aby znalazły się w niej wszystkie produkty, których spożycie zapewnia utrzymanie właściwego poziomu hemoglobiny i cukru we krwi. Aby usunąć zmęczenie, trzeba jeść więcej produktów bogatych w żelazo, cynk, magnez, kwas foliowy, witaminę C i B12. Ważna jest również zmiana trybu życia, wyrwanie się z codziennej monotonii. Warto zapisać się teraz na basen albo siłownię, chadzać na spacery, częściej niż zimą umawiać się na spotkania z przyjaciółmi, wychodzić do kina, teatru… Świetnie dotlenia i przywraca świeżość myślenia głębokie oddychanie przy otwartym oknie – przynajmniej dwa razy dziennie. Za szczególnie skuteczne w walce z objawami zmęczenia uchodzą żeń-szeń i witamina C.

Nie daj się zmęczeniu!

  • Jadaj nie rzadziej niż co 3 godziny, trzy główne posiłki i kilka przegryzek (owoc, warzywo, jogurt). Nie zwiększaj dziennej porcji kalorii – po prostu podziel je na mniejsze porcje, jadane częściej.
  • Do muesli, sałatek dodawaj orzechy pestki dyni i słonecznika oraz suszone owoce – dostarczają one dużo energii.
  • Zrezygnuj lub radykalnie ogranicz: ciastka, słodycze, kawę, herbatę, napoje typu cola, alkohol. Kofeina zawarta w kawie, herbacie i coli działa krótko, a nadmiar tych napojów może, paradoksalnie, pogłębić uczucie znużenia.

Podobny kształtem do człowieka, korzeń żeń-sze-nia już w starożytności uchodził za cudowny lek. Zawiera biologicznie czynne składniki, tak zwane ginsenozydy, przydatne w leczeniu wielu schorzeń. Podwyższa tolerancję na stres, zmniejsza zmęczenie i znużenie, poprawia sprawność fizyczną i umysłową, zwiększa odporność organizmu na infekcje, łagodzi objawy klimakterium i andropauzy.

Witamina C uczestniczy w produkcji przeciwciał podnoszących odporność organizmu, zarówno na infekcje przeziębieniowe, jak i na stres. Najcenniejszym jej źródłem są owoce i warzywa, szczególnie cytrusy. Pomarańcze, grejpfruty, klementynki, mandarynki, cytryny zawierają także witaminę E, prowitaminę A (beta-karoten), z grupy B, błonnik i flawonoidy. Inne źródła witaminy C (kwasu askorbinowego) to między innymi: papryka zielona i czerwona, brokuły, szpinak, pomidory, ziemniaki, kiwi. Przeciętne dzienne zapotrzebowanie na witaminę C pokrywają: jedna pomarańcza albo jedna brzoskwinia, albo jeden owoc kiwi.

Polecam: „Rutinoscorbin”, bo zawiera witaminę C i rutynę w takich samych proporcjach jak w cytrusach. Substancje te uzupełniają się zapobiegając infekcjom i łagodząc ich objawy (obrzęk śluzówki nosa i gardła, katar).

W aptekach i sklepach z parafarmaceutykami można kupić specyfiki pomocne w walce ze zmęczeniem wiosennym, dostępne bez recepty. Można je stosować na własną rękę (w ilości i przez czas określone w ulotce informacyjnej) w tym trudnym dla naszych organizmów okresie. Polecane są zwłaszcza osobom pracującym w stresie, uczącym się lub studiującym, wegetarianom (zwłaszcza tym nie jadającym ryb i nabiału) oraz stosującym diety odchudzające.

6 sposobów na stres

7 lut
Autor: Darish

Wciąż w pośpiechu, pod ciągłą presją, usiłujemy zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym. Nie da się żyć bez przerwy na wysokich obrotach. Aby czuć się dobrze, musimy dążyć do harmonii między ciałem, duchem i umysłem. Osiągniemy ją tylko wtedy, gdy nauczymy się odpoczywać.

Stres to naturalny składnik życia i dozowany z umiarem jest czynnikiem pozytywnym przy pokonywaniu fizycznych, intelektualnych i społecznych wyzwań. Wywołują go zresztą nie tylko negatywne, ale także bardzo szczęśliwe wydarzenia, jak ślub dziecka czy awans. Stresujące sytuacje przytrafiają się r w życiu prywatnym, jak i zawodowym. W pracy czynnikiem dodatkowo obciążającym organizm jest zmęczenie fizyczne. Można ciężko i długo pracować, ale tylko wtedy, gdy się umie tak odpoczywać, aby zregenerować siły. Okresy napięcia muszą się przeplatać z relaksem. W latach 50. w Stanach Zjednoczonych lekarze zamiast medykamentów zaczęli „przepisywać” zestresowanym pacjentom… relaks. Okazało się bowiem, że ponad połowa zgonów u ludzi poniżej 65 roku życia  jest wynikiem niezdrowego stylu życia. Tak narodził się wellness.

Wellness trudno zdefiniować jednym słowem. Łączy on pojęcia „fitness” i „dobre samopoczucie”: jest wszystkim tym, co prowadzi do harmonii między ciałem, duchem i umysłem: gimnastyką, zdrową dietą, medytacją, odpoczynkiem, kontaktami międzyludzkimi…

Wellness to umiar. Zamiast wyciskającego siódme poty aerobiku – pełne gracji tai-chi albo uelastyczniająca ciało joga. W miejsce radykalnych diet – powolna utrata wagi na bazie zbilansowanego niskokalorycznego, ale pełnowartościowego jadłospisu.

Dieta zmniejszająca stres
W walce ze stresem szczególnie skuteczne są: orzechy, brokuły, czarne porzeczki, zielona fasolka szparagowa, ziemniaki, pieczywo pełnoziarniste, pomarańcze, melony. Unikać natomiast trzeba: alkoholu, tłustych mięs oraz w nadmiarze kawy i słodyczy.

Żywność, która uspokaja
Kiedy organizm jest pod wpływem stresu, szybciej zużywa niektóre składniki odżywcze: witaminy z grupy B, witaminę C i cynk. Aby pokonać zmęczenie wywołane stresem, musimy tak komponować posiłki, by zawierały jak najwięcej tych składników. Najlepiej jeść dziennie 5 lub 6 posiłków, co 3 godziny. W walce ze stresem szczególnie skuteczne są: orzechy, brokuły, czarne porzeczki, zielona fasolka szparagowa, ziemniaki, pieczywo pełnoziarniste, pomarańcze, melony. Unikać natomiast trzeba: alkoholu, tłustych mięs oraz w nadmiarze kawy i słodyczy.

Wydarzenia, które stresują najbardziej: śmierć partnera, dziecka lub rodziców, rozwód, ciężka choroba, utrata pracy, zawarcie małżeństwa, przejście na emeryturę, ciąża, narodziny dziecka, zmiana pracy i problemy finansowe.

Sześć sposobów na stres

  1. Połóż się na plecach, spleć dłonie na karku i zamknij oczy. Wyobraź sobie, że leżysz na ciepłym piasku pod palmami. Ich liście porusza lekki wietrzyk. Poruszaj lekko głową w lewo i prawo, starając się rozluźnić mięśnie palców. Oddychaj głęboko i równomiernie.
  2. Zielona herbata to skarbnica cennych mikroelementów, pita systematycznie przedłuża życie. Po męczącym dniu przywraca jasność myśli, odpręża, uspokaja. Polecamy też kosmetyki ją zawierające – dodają wigoru.
  3. Zmyj makijaż, połóż na twarz na 3 minuty ręcznik zmoczony w bardzo gorącej wodzie. Głęboko oddychaj. Po zdjęciu ręcznika wklep odmładzające serum lub silnie regenerujący krem – skóra świetnie wchłonie jego składniki.
  4. Uśmiechnij się! Badania wykazały, że uśmiech, nawet nieszczery, poprawia nam nastrój. Po pięciu minutach szczerzenia zębów będą cię bolały wargi, ale zapomnisz o zmartwieniach.
  5. Weź dwudziestominutową kąpiel w lawendzie, zioła znanego z właściwości odprężających i relaksujących. Możesz dodać do wody olejek lawendowy (wystarczy kilka kropli) albo kosmetyk o tym zapachu.
  6. Codzienność cię przytłacza? Pomyśl o przyszłości! Przejrzyj katalogi biur podróży pod kątem letniego urlopu, przeczytaj repertuary teatrów na najbliższe tygodnie, zastanów się, kogo zaprosisz na urodziny. Cudownie odpręża kontakt ze zwierzętami! Pogłaszcz kota, idź na spacer z psem, a świat od razu wyda się ciut lepszy…