Jak zapobiegać zniekształceniu stóp?
Czy chodzenie na bosaka jest zdrowe?
To zależy po czym się chodzi. Jeśli po miękkim puszystym dywanie z długim włosem, to prawda. Ale już nie po sztucznie utwardzonej nawierzchni typu terakota czy klepka. Stopa człowieka przystosowana jest do chodzenia po piachu, ziemi, trawie. Rzecz więc nie w tym, by chodzić po równej twardej podłodze i rozbijać stopy, lecz w zapewnieniu wykonywania ruchu chwytania palcami podłoża.

Czy stopy Polek i Polaków są bardzo zniekształcone?
Zupełnie inne czynniki oddziaływają na stopy rolnika, kobiety stojącej godzinami mi przy maszynie czy pracującej na siedząco w biurze, bowiem podlegają obciążeniu. Ze statystycznych badań wynika, że ponad 40 procent dwudziestokilkuletnich kobiet ma już zniekształconą stopę. Z pewnością tylko niewiele z nich przyszło z tymi deformacjami na świat, reszta zawdzięcza je sobie. Sprzyja temu garbienie się, przebywanie dłuższy czas w jednej pozycji, noszenie fatalnych butów. Zazwyczaj latem z przerażeniem obserwuję się kobiety biegające po ulicach w plastikowych butach, w których skrępowane stopy uderzają o beton, bo podeszwa nie ma odpowiedniej amortyzacji. No cóż, dziewczyny kupują buty modne, jakie by one nie były… zupełnie nie myślą w tym momencie o zdrowiu i bezpieczeństwie stóp.
Jakie funkcje spełniają buty?
Dobry but powinien zapewniać izolację termiczną, ochraniać stopy przed skaleczeniem, potłuczeniem, a dopiero na końcu być modny. Widząc niektóre modele w sklepach można szybko stwierdzić, że większość z nich nie nadaje się do trzymania na nogach przez kilka godzin.
Kobiety noszące buty na wysokich obcasach skazują się na chodzenie w zamałym obuwiu. Trzy piąte obciążenia powinno spoczywać na pięcie, zaś dwie piąte na palcach. Tymczasem w butach na takich obcasach, ten rozkład sił zostaje zaburzony i dodatkowo stopa zjeżdża do jak po równi pochyłej.



