Archiwum kategorii: ‘Zgrabna sylwetka’
6 lut
Autor: Daria
Istnieją specjalne preparaty dla sportowców, które pomagają w rozbudowie tkanki mięśniowej, powodują zwiększenie witalności i wytrzymałości organizmu, pełniąc jednocześnie rolę spalaczy tłuszczu. Jeszcze do niedawna preparaty dla sportowców kojarzyły się głównie ze steroidami anabolicznymi, lekami podobnymi do hormonów, których nadużywanie niejednokrotnie prowadziło do poważnych problemów zdrowotnych. Obecnie, za granicą, a także i u nas, pojawiły się leki niesteroidowe, które są bezpieczne i skuteczne w działaniu.
Jednym z naturalnych „blokerów” tłuszczu jest chitosan, wytwarzany z chityny, substancji występującej w pancerzach skorupiaków, takich jak krewetki i kraby. Ma on zdolność pochłaniania tłuszczu o masie od 4 do 6 razy większej od własnej. Tłuszcz jest więc usuwany z organizmu, zanim mogłyby nastąpić jego przemiany Ujemnym skutkiem tego procesu jest utrudnianie adsorpcji witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A,D,E i K) i z tego względu preparaty zawierające chitosan nie mogą być przyjmowane dłużej niż dwa tygodnie.
Ciwuja – to chińskie ziele stosowane od niedawna przez sportowców. Jego działanie polega na przyśpieszeniu spalania tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnym zwiększaniu wytrzymałości organizmu. Uczeni odkryli, że ciwuja podczas wysiłku fizycznego organizmu wyraźnie zmienia metabolizm, powodując intensywne spalanie tłuszczu i osłabienie procesu spalania węglowodanów.
Gymnea sylvestre jest rośliną od wieków stosowaną w tradycyjnej hinduskiej medycynie Ayurveda. Zmniejsza ona apetyt na słodycze. W ciągu dwóch godzin po wypiciu filiżanki herbaty z kilkoma kroplami wyciągu z tej rośliny, podczas jedzenia słodyczy odczuwa się w ustach wyraźnie gorzki smak. Zniechęca to skutecznie amatorów nadmiernych ilości słodkich przysmaków.
Również pochodzącą z Indii roślinę o nazwie Tribulus terrestris stosowano od dawna jako środek podnoszący poziom testosteronu w organizmie, który jednocześnie przyśpiesza spalanie tłuszczu i rozwija mięśnie. Wchodzi ona w skład wielu mieszanek przeznaczonych głównie dla mężczyzn uprawiających sport.

Kofeina i efedryna znacznie przyśpieszają metabolizm, powodując szybsze spalanie kalorii. Kofeinę otrzymuje się najczęściej z kawy arabskiej, a efedrynę z przęśli skrzypowatej, od dawna stosowanej w chorobach układu oddechowego. Kofeinę z zielem przęśli zawierają niektóre preparaty odchudzające. Należy zażywać je bardzo ostrożnie, bo nadmiar kofeiny może powodować kołatanie serca i bezsenność, a ziele przęśli podnosi ciśnienie tętnicze krwi.
Garcynia jest naturalnym środkiem uzyskiwanym z owoców garcynii, rzadkiej rośliny tropikalnej spotykanej go preparatu jest kwas hydroksycytrynowy – HCA- który zmniejsza łaknienie. Działanie HCA polega zwiększaniu zdolności wątroby i mięśni do przechowywania glikogenu, dzięki czemu nie odczuwa głodu. Badania przeprowadzone na zwierzętach u kazały, że w ciągu 8-10 godzin po spożyciu HC produkcja tłuszczu w organizmie spada o 40-80 procent.
Ludzie reagują podobnie – po podaniu HCA znacznie mniej jedzą i nie tyją. Dzięki właściwości obniżania poziomu trójglicerydów we krwi substancja może zapobiegać zawałom serca i udarom mózgu.
W przeciwieństwie do farmaceutyków opartych amfetaminie, HCA nie powoduje rozstroju nerw wego i innych skutków ubocznych. Wchodzi w skład wielu preparatów odchudzających, najczęściej sprzedaje się go pod nazwami Citrin i Citrimax.
Oleje lniany i ogórecznikowy zawierają kwasy tłuszczowe, których organizm sam nie jest w stanie wytwarzać. Powinny je spożywać osoby pragnące schudnąć lub rozbudować mięśnie – często stosujace dietę ubogą w tłuszcze. Dieta uboga w tłuszcze może prowadzić do odkładania złogów tłuszczowych i do częściowej utraty mięśni. Organizm i może bowiem prawidłowo funkcjonować bez pewnych ilości tłuszczów, niezbędnych do przyswaja) niektórych witamin i produkcji hormonów biorących udział w wytwarzaniu mięśni. Dlatego osobom zamierzającym ograniczyć ilość przyjmowanych kalorii, zaleca się przyjmowanych preparatów zawierających niezbędne kwasy tłuszczowe. Jednym z najbogatszych źródeł tych kwasi jest właśnie olej z nasion lnu i ogórecznika lekarskiego.
22 wrz
Autor: Daria
Sposób na zachowanie szczupłej sylwetki
Amerykańscy eksperci od spraw żywienia nie rozumieją, dlaczego w wielu krajach, na przykład w Niemczech, mówi się tak dużo o rozmaitych dietach i kuracjach odchudzających. Tam, w Stanach Zjednoczonych, pojęcia takie jak dieta lub kalorie straciły na znaczeniu, odkąd odkryto mechanizm wiodący do utrzymania szczupłej sylwetki. Witaminy i inne biosubstancje nie tylko poprawiają nam samopoczucie i sprawiają, że czujemy się aktywni i zdrowsi, ale również wyszczuplają. „Każdy człowiek może zeszczupleć, nie stosując żadnej diety” – zapewniają nowi specjaliści od smukłości, zwłaszcza w salach wykładowych uczelni kalifornijskich, głównych ośrodkach rewolucji w tej dziedzinie medycyny.
Decydujące są trzy procesy biochemiczne w naszym organizmie. Po pierwsze, tłuszcz zgromadzony na brzuchu i w biodrach musi opuścić te miejsca i przenieść się do krwi, po drugie – dostać się z krwi do komórki, a po trzecie – zostać w tej komórce spalony. Jeśli zawiedzie choćby jeden z tych etapów, nigdy nie zeszczuplejemy, bez względu na stosowane przez nas drakońskie diety.
Zmiany komórek tłuszczowych w przypadku nadwagi
U większości ludzi otyłych trójglicerydy (cząsteczki tłuszczu ) są uwięzione w komórkach tłuszczowych jak w sejfie bankowym. I stale dochodzą tam nowe trójglicerydy, tłocząc się w tych i tak już wypchanych komórkach o brzydkiej żółtawej barwie zamiast wynieść się wreszcie stamtąd raz na zawsze. Jest to sytuacja tym bardziej niekorzystna, że komórki tłuszczowe mogą pomieścić w sobie nieskończenie dużo tłuszczu; u człowieka otyłego są one sto razy większe niż u szczupłego. Mikroskopijnie drobne kluczyki do otwarcia komórek tłuszczowych otrzymują jedynie hormony stresu. Przy każdym stresie organizm potrzebuje nowej dawki energii, a więc tłuszczu jako paliwa. Dlatego nadnercze jest pełne surowców przeznaczonych do produkcji hormonów stresu, na przykład adrenaliny. W momencie głodu, wysiłku fizycznego, zbyt niskiego poziomu cukru we krwi, jednym słowem przy każdym stresie, owe hormony stresu uaktywniają się, śpieszą do komórek tłuszczowych i uwalniają z nich trójglicerydy, które – związane z substancjami białkowymi, albuminami – zostają w efekcie odtransportowane.
Nocą, gdy śpimy, mamy znacznie mniej stresów i ruchu, ale mimo to komórki muszą być stale zaopatrywane w paliwo. Również tutaj natura wpadła na genialny pomysł: hormon wzrostu. Już siedemdziesiąt minut po zaśnięciu gruczoł przysadki mózgowej w międzymózgowiu zaczyna pompować raz po raz mikroskopijnie drobniutkie ilości hormonu wzrostu – nocny hormon stresu – do krwi. Molekuły tego hormonu otwierają komórki tłuszczowe i uwalniają molekuły tłuszczu, aby mogły być wykorzystane do wytworzenia energii. Hormony wzrostu sprawiają, że zwierzęta żyjące na wolności pozostają smukłe i sprawne; dbają też o to, aby tłuszcz nie przebywał zbyt długo w komórkach tłuszczowych, lecz był przetwarzany w energię. Dlatego właśnie ptaki, zwierzyna płowa, zające, wiewiórki i inne zwierzęta tryskają energią od samego rana. Podobnie wygląda to u naszych dzieci. Dzięki działającym w nocy hormonom wzrostu zachowują szczupłą sylwetkę i po przebudzeniu są w formie.
W jaki sposób odchudzić się w nocy, a z rana być w formie?
Gdyby ścisnąć palcami ludzki gruczoł przysadki mózgowej, wytrysnęłoby z niego niewiele więcej niż tylko woda i hormon wzrostu. Dziewięć innych hormonów występuje tam zaledwie w niewielkim stężeniu, można więc wywnioskować, że natura przywiązuje dużą wagę do hormonu wzrostu. Wielu ludzi otyłych, z nadwagą, ma jednak zbyt niski poziom hormonu wzrostu we krwi – a to dlatego, że gruczoł przysadki mózgowej nie jest u nich należycie zaopatrywany, nie istnieje ta aktywna, nocna faza odchudzania. Amerykańscy biochemicy dają w tym miejscu cenną wskazówkę: późnym wieczorem, tuż przed pójściem spać, należy zjeść kęs mięsa, ryby lub drobiu (około 30 g) z całą cytryną. Kto nie może wgryźć się w cytrynę, niech wypije sam jej sok (ale nie taki z butelki kupionej w sklepie!). Z owej kompozycji gruczoł przysadki mózgowej wytwarza całą noc hormon wzrostu i jednocześnie stymulator, hormon ACTH (hormon adrenokortykotropowy). Jest on wyrzucony do krwiobiegu o świcie, kiedy gruczoł przysadki zwalnia tempo wytwarzania hormonu wzrostu. Również ACTH jest hormonem stresu redukującym tłuszcz. Drugi etap na nowej drodze do uzyskania szczupłej sylwetki to wprowadzenie do komórek molekuł tłuszczu krążących we krwi. Aby osiągnąć ten cel, przemiana materii może dysponować specjalnym wysłannikiem, karnityną, a więc niby witaminą. Karnityna spoczywa sobie w błonie komórki, a gdy dostrzega przepływającą obok molekułę tłuszczu, chwyta ją i wraz z nią wślizguje się do wnętrza komórki – wprost do mitochondriów. Tam tłuszcz jest przetwarzany w energię i witalność. Należy jednak pamiętać, że bez udziału karnityny i innych substancji tłuszcz nie będzie mógł zostać spalony niedoczynności w komórce; zamiast tego będzie krążył w coraz groźniejszym stężeniu we krwi, a marzenie o smukłej sylwetce pozostanie na zawsze marzeniem. (Więcej informacji o karnitynie – w rozdziale „Karnityna dla utrzymania linii”.)
Otyłość czy smukła sylwetka – to zależy od cząsteczek tyroksyny
Kiedy już molekuły tłuszczu dzięki karnitynie dostaną się szczęśliwie do komórki, muszą jeszcze zostać tam spalone. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy będzie obecny „palacz, który napali w piecach energetycznych”. Ów palacz to tyroksyna; hormon z naszej tarczycy. Niedobór tyroksyny sprawia, że piece pozostają zimne. Dlatego ludzie z niedoczynnością tarczycy wykazują tendencję do otyłości.
Cząsteczka tyroksyny składa się w dwóch trzecich z rzadko występującego pierwiastka śladowego jodu i w jednej trzeciej z tyrozyny, zawartej głównie w mięsie, rybach, drobiu i w chudym serze. Odpowiednia ilość tych surowców w tarczycy sprawia, że ów organ wielkości orzecha włoskiego wytwarza dziennie 100 g tyroksyny. I to wystarcza, aby wszystkie piece w 70 bilionach komórek płonęły dwadzieścia cztery godziny na dobę. Współpraca pierwiastka śladowego z białkiem i jego prosta struktura sprawiają, że molekuła tyroksyny jest bardzo wrażliwa na działanie wolnych rodników. Jest jedną z pierwszych substancji, jakie zostają zaatakowane. U wielu ludzi tylko około 20% wydalonych z tarczycy molekuł tyroksyny dostaje się do komórek. Lekarze popełniają nader często błąd, stawiając diagnozę: „No cóż, pańska tarczyca niestety nie pracuje należycie”. W rzeczywistości ten gruczoł funkcjonuje bardzo dobrze, ale jego hormony są niszczone we krwi i dlatego ich stężenie we krwi odbiega od normy. Molekuły tyroksyny mają specjalnego ochroniarza: witaminę C. Jeżeli spożywamy świeże owoce trzy do pięciu razy dziennie, stężenie witaminy C we krwi rośnie gwałtownie – a w takim środowisku wolne rodniki nie czują się dobrze, co zniechęca je do wędrówki do krwi. Dzięki temu molekuły tyroksyny dostają się do komórek i mogą wreszcie zainicjować spalanie tłuszczu.
W jaki sposób zeszczupleć?
Witamina C i tyrozyna uczestniczą w wytwarzaniu wszystkich hormonów stresu: tyrozyna jako składnik i witamina C jako szef produkcji. W jaki sposób zeszczupleć? Spożywać wiele węglowodanów, ale w ich najzdrowszej formie, a więc owoce, sałatę, warzywa, ziemniaki, produkty z ziarna pełnego oraz ryż naturalny Zabronione są: zwykłe pieczywo, wyroby mączne, ryż oczyszczony, cukier i słodycze, jak również napoje słodzone. Wolno jeść kilka kromek bagietki, na przykład do sałatki; świeże owoce trzy do pięciu razy dziennie, a wieczorem przed pójściem spać kęs mięsa, ryby lub drobiu z całą cytryną. Bezkompromisowi wegetarianie mogą zastąpić mięso chudym serem lub produktami z soi. Ale przecież wegetarianie rzadko wykazują nadwagę.
15 wrz
Autor: Daria
Mimo iż woda nie ma zdolności nawilżania skóry, to jest aktywnym składnikiem wielu kosmetyków. Szczególnymi właściwościami odznaczają się wody z niektórych źródeł termalnych. Na czym więc polega ich wartościowość?
Woda termalna, zwana również cieplicą, ma temperaturę powyżej 20°C, a czasem osiąga nawet 70°C. Dzięki bogatej kompozycji mikroelementów, działa jak łagodzący kompres: koi podrażnienia, zmniejsza przesuszenie skóry i leczy schorzenia dermatologiczne. Ponadto pobudza aktywność enzymów i wspomaga mechanizmy systemu obronnego skóry. Ze względu na wyjątkowe właściwości wód termalnych, wykorzystuje się je do produkcji kosmetyków do pielęgnacji skóry suchej, delikatnej i wrażliwej. Znajdziesz je w kremach, mleczkach i balsamach oraz w postaci sprayu, służącego do odświeżania skóry i łagodzenia jej dolegliwości. Dermokosmetyki oparte na wodach termalnych można kupić tylko w aptekach. Są to najczęściej preparaty hipoalergiczne, które pozbawiono środków zapachowych i barwiących dla zminimalizowania ryzyka uczuleń i podrażnień.
Spragniona skóra
Ilość wody w naskórku i w skórze właściwej zwiększa się wraz z głębokością – im dalej od powierzchni skóry, tym wyższa zawartość wody w tkankach.
Skóra właściwa zawiera aż 80% wody, natomiast w naskórku wartość ta spada drastycznie do 10-13%. Na utratę wody narażone są wierzchnie warstwy skóry, które bezpośrednio kontaktują się ze środowiskiem zewnętrznym. Niekorzystnie na skórę działa wiatr, słońce, suche powietrze. Jednak największe straty wilgotności powoduje suche powietrze, o wilgotności mniejszej niż 40%. Zachodzi bowiem proces, który na zasadzie różnicy ciśnień osmotycznych „wyciąga” wodę ze skóry. Dowiedziono, że dla odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry, względna wilgotność otaczającego nas powietrza powinna wynosić nie mniej niż 40-50%.
Przy tak niskiej zawartości wody w warstwie rogowej naskórka nawet niewielka jej utrata wystarcza, aby odbiło się to niekorzystnie na wyglądzie cery i funkcjonowaniu skóry. Dlatego kosmetyki z wodą termalną aktywnie nawilżają, chroniąc jednocześnie skórę przed utratą wilgoci.
Historia kąpieli
Już Hipokrates stwierdził: „Sposób na utrzymanie ciała w zdrowiu i kondycji jest prosty-wonna kąpiel i pachnący masaż każdego dnia…”.
Już w czasach Starożytnych, rzymskie społeczeństwo korzystało z dobrodziejstw wody. Kąpiel oprócz codziennego rytuału była także częścią życia towarzyskiego i społecznego.Rzymianie spotykali się w termach, łaźniach i saunach oddanych do życia publicznego. Tam właśnie odpoczywali i oddawali się przyjemności błogiego relaksu. Najpopularniejsze były kąpiele w gorących źródłach.
Propagowanie idei „zdrowia u źródeł” przeżyło odrodzenie dopiero w XVIII wieku. Wiele uzdrowisk powstało właśnie na ziemiach, gdzie znajdowały się źródła wód mineralnych.
Dziś SPA to nazwa ośrodków hydroterapii. „Sanusperaquam” opiera się na założeniu, że woda może ukoić lub pobudzić nasze ciało. Dzięki SPA odrodził się kult piękna opartego na holistycznej koncepcji człowieka, w której umysł, dusza, energia i ciało są nierozerwalną całością i gdzie jedyną receptą na piękno, urodę i zdrowie jest zachowanie harmonii pomiędzy tymi elementami.
W luksusowych farmach piękności wykorzystuje się leczące, relaksujące i upiększające działanie wody Są to odpowiednio dobrane zabiegi kosmetyczne, oparte na terapiach wodnych i masażach.
Zabiegi przywracające zdrowie i witalność
- Talasoterapia oznacza leczenie morską wodą (od greckiego thalassa – morze). Pojęcie to pochodzi z Francji, gdzie w 1867 roku zaczęto tak określać lecznicze zastosowanie wody morskiej, piasku, wodorostów, błota i innych substancji pochodzących z morza. Morze to istna tablica Mendelejewa – zawiera wszystkie znane pierwiastka.
Woda morska pod względem zawartości soli mineralnych i mikroelementów podobna jest do płynu owodniowego, czyli naturalnego środowiska, w którym rozwija się płód ludzki.
Dlatego moczenie się w morzu sprzyja wchłanianiu morskich minerałów i pierwiastków śladowych, pobudza krążenie krwi, aktywizuje przemianę materii i przyspiesza usuwanie toksyn z organizmu. Słona woda jest znakomitym antyseptykiem, lekiem na choroby skórne, a także drobne otarcia i rany. Przy leczeniu chorób skóry i reumatyzmu stosuje się morskie błoto, które zawiera algi i wodorosty.
- Solanki są to kąpiele z użyciem soli z mikroelementami. Działanie kąpieli solankowej polega przede wszystkim na wpływie soli na naskórek i ujścia gruczołów potowych, co w konsekwencji wywołuje silny odczyn ogólny i działa wzmacniająco. Powszechne zastosowanie ma w leczeniu zwyrodnień stawów, nerwobóli, w reumatologii i dermatologii. Poprawia krążenie.
- Sauna fińska (sucha) – sauna o gorącym powietrzu (85-120°C) i stosunkowo niskiej wilgotności powietrza. Zabieg wskazany przy zapalnych chorobach dróg oddechowych i schorzeniach reumatycznych.
- Sauna parowa (łaźnia rzymska) – sauna o wilgotności dochodzącej do 100 proc, lecz niższej temperaturze: 40-50°C. Zabieg intensywnie nawilżający skórę.
- Jacuzzi – odprężający masaż podwodny prowadzony za pomocą specjalnych duszy i podciśnienia .
- Bicze szkockie – ciało masowane jest przy pomocy chłodnego i gorącego strumienia wody. Woda ma odpowiednio temperaturę 37-45°C; 10-20°C. Celem zabiegu jest pobudzenie serca, przyśpieszenie krążenia, regulacja i zahartowanie osłabionego organizmu. Bicze wykonywane są za pomocą dyszy wytwarzającej strumień wody o regulowanej temperaturze i ciśnieniu 3 atmosfer. Regulują układ nerwowy i pobudzają układ krwionośny.
20 sie
Autor: Daria
Coffee Slimmer jest kolejnym innowacyjnym produktem mającym na celu wspomaganie odchudzania i poprawienie funkcjonowania układu pokarmowego. Dostępny jest bez recepty w postaci proszku.
W składzie preparatu znajduje się kawa rozpuszczalna Coffe Arabica (1800mg), ekstrakt z zielonej kawy Coffea Robusta (200mg) i chlorek chromu (100mcg). Wszystkie składniki są starannie wyselekcjonowane i przede wszystkim naturalne. Coffee Slimmer działa wewnątrz organizmu skutecznie a zarazem bezpiecznie wpływając na kształtowanie się naszej nowej sylwetki.
Działanie składników aktywnych w tym szczególnie kwasu chlorogenowego oraz zielonej herbaty reguluje pracę układu pokarmowego oraz wspomaga odchudzanie. Zadaniem kwasu chlorogenowego jest spowolnienie przyswajania cukrów, stymulacja spalania tłuszczów i przyśpieszenie metabolizmu. Chrom natomiast w sposób aktywny uczestniczy w przemianach węglowodanów. Zapewnienie odpowiedniego poziomu owego pierwiastka w organizmie zapobiega zmianom poziomu tłuszczów. Odpowiedni poziom tego pierwiastka w organizmie zapobiega zaś wahaniom poziomu cukru, chroniąc nas przed niekontrolowanymi napadami głodu bądź nadmierną ochotą na słodycze. Jak sama nazwa wskazuje Coffee Slimmer w swoim składzie zawiera kofeinę, która również ma dobroczynne działanie. Kawa jest w stanie przyśpieszyć metabolizm i spowolnić odkładanie się tłuszczów. Dodatkowo działa antycellulitowo skutecznie ujędrniając i wygładzając ciało.
Wskazaniami do stosowania Coffee Slimmer jest chęć zmniejszenia swojej wagi, wspomożenie chudnięcia podczas jednocześnie wprowadzonej diety i regularnych ćwiczeń. Środek wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego jednocześnie nie pozbawiając nas smaku delikatnej i łagodnej kawy.
30 saszetek produktu kosztuje przeciętnie około 40złotych, natomiast dziennie powinniśmy spożyć 1 saszetkę. Produkt nie jest polecany kobietom karmiącym oraz będącym w ciąży. Do stosowania tylko przez osoby dorosłe.
Producent – firma NATURAL BEAUTY.

Jakie jest Wasze zdanie na temat tego typu produktów? Są pomocne? Warto je stosować? Czekam na Wasze komentarze :)
9 sie
Autor: Daria
Zmęczona ciągłymi skokami wagi? Im bardziej starasz się schudnąć, tym oporniej reaguje twoje ciało? W aptece dostępne są już preparaty nowej generacji. W jednej kapsułce zawarto dwie najskuteczniejsze w odchudzaniu substancje – CLA i ekstrakt z zielonej herbaty. Połączenie kuracji kapsułkami z ćwiczeniami fizycznymi pozwoli osiągnąć trwały efekt kuracji odchudzającej.
Reklamy w telewizji, w magazynach kobiecych, na plakatach – niemal wszystkie obiecują szybki spadek wagi, jeśli kupi się jakiś produkt. Zazwyczaj efekt jest podobny – najpierw z ochotą rozpoczynamy dietę, ale po tygodniu ograniczania się we wszystkim tracimy motywację, coraz częściej pozwalamy sobie na małe grzeszki dietetyczne, a w końcu powracamy do „normalnego” jedzenia. Co się we wtedy dzieje? Nadprogramowe kilogramy wracają z nawiązką.
Jakie błędy popełniamy i czy istnieje jakiś sposób na trwałą utratę wagi? Przede wszystkim, trzeba zawsze sprawdzać, czy informacje podawane prze producenta mają jakiekolwiek uzasadnienie – testy kliniczne, badania naukowe. W niniejszym artykule opowiadamy o najnowszym preparacie wspomagającym odchudzanie – i udowadniamy, dlaczego właśnie kombinacja CLA z wyciągiem z zielonej herbaty uważana jest za najskuteczniejszy dostępny środek stymulujący spalanie tłuszczów w organizmie.
Blokuje wchłanianie tłuszczu
Mechanizm działania CLA jest następujący: CLA to naturalny i kwas tłuszczowy, występujący naturalnie w mięsie i nabiale. Jednak ilości CLA w pożywieniu są niewielkie i nie mają większego wpływu na,skład ciała. Aby dostarczyć aktywne ilości tej substancji, trzeba by było zjeść ogromne ilości wołowiny popijając litrami tłustego mleka. Przy uzupełnianiu diety preparatem z CLA zachodzi w organizmie interesujący proces: blokuje się wchłanianie tłuszczu pochodzącego z pożywienia do komórek tłuszczowych. Kiedy komórki tłuszczowe przyjmują tłuszcz z krwi, rozrastają się nawet do 60 razy. W wypadku działania CLA tłuszcz nie zostaje do nich dopuszczony i zostaje skierowany do mięśni, gdzie w wyniku procesu spalania zostaje wytworzona energia.

Ćwiczenia potęgują efekt
Jeśli chcemy szybko zauważyć efekty, powinniśmy, podobnie jak w każdej kuracji odchudzającej, zwiększyć aktywność fizyczną. Ćwiczenia zwiększają wydatkowanie energii, zmuszając komórki do spalania większej ilości składników odżywczych, w tym tłuszczów. Im więcej się ruszamy, tym komórki mięśniowe są bardziej stymulowane do pracy, spalają tłuszcz, tkanka mięśniowa zostaje wzmocniona, a ciało staje jędrne. Mocne mięśnie są podstawą ładnej sylwetki – np. mocne mięśnie brzucha utrzymują organy wewnętrzne zwarte i przeciwdziałają wypukłemu „brzuszkowi”. Co więcej, CLA przeciwdziała efektowi jo-jo. W jaki sposób?
W przeciwieństwie do komórek mięśni, które spalają tłuszcz i przetwarzają go w energię, komórki tłuszczowe głównie wchłaniają tłuszcz z krwiobiegu i powiększają swoja objętość. Kiedy stosujemy bardzo restrykcyjne diety i ograniczamy drastycznie ilość kalorii dostarczanych do organizmu, tracimy nawadze, ale tracimy m.in masę mięśniową. Po zaprzestaniu diety i powrocie do normalnego odżywiania mamy mniejszą ilość komórek mięśniowych, co oznacza wolniejszy metabolizm, a nadwyżka kalorii nie zostaje spalona i zamienia się w tkankę tłuszczową. CL.A zapobiega spowolnieniu metabolizmu, pomaga spalać tkankę tłuszczową a mięśnie chroni przed ubytkiem.*) W ten sposób nie wpływa niekorzystnie na sprawność metabolizmu.
Herbata wspomaga spalanie tłuszczu
Jak wykazały badania naukowe, drugi aktywny składnik, ekstrakt z zielonej herbaty, zwiększa wydatkowanie energii i wspomaga spalanie tłuszczów. Tylko z pomocą kapsułek z zieloną herbatą można aktywować wydatkowanie energii o 4% oraz zwiększyć ilość spalanego tłuszczu o około 12%.
Połączenie CLA i ekstraktu z zielonej herbaty skutecznie zwiększa metabolizm tłuszczów, dzięki czemu łatwiej jest stracić na wadze. Dodanie do kuracji odchudzającej regularnej aktywności fizycznej przyspiesza uzyskanie oczekiwanych rezultatów, a oprócz tego jest podstawą zdrowego stylu życia. Nowa piramida żywieniowa opracowana przez naukowców właśnie ćwiczenia fizyczne umieszcza na pierwszym miejscu jako codzienny, niezbędny element na drodze do zdrowia.
*) W badaniu naukowym, przeprowadzonym w Skandynawii, w którym wzięto udział 180 osób, jednej grupie podawano C.L.A a drugiej identyczne kapsułki zawierające nieaktywną substancję (placebo). Udowodniono, że w czasie 12 miesięcy suplementacji u badanych masa tłuszczowa uległa redukcji o 10%, a masa mięśniowa wzmocniła się o około 2%. Ważne jest to, że uczestnicy badania nie zmieniali dotychczasowego trybu życia — nie uprawiali żadnego sportu. U grupy stosującej placebo nie odnotowano takich zmian.
9 cze
Autor: Daria
W momencie jego odkrycia stał się składnikiem kuchennym używanym niemal przez każdego, w większej bądź mniejszej ilości. Cukier stosujemy do deserów, napojów, ciasteczek, ciast, czasami nawet do dań obiadowych. Szczególne uwielbienie zyskał u dzieci, za sprawą słodkiego smaku.

Niestety znane jest nam takie pojęcie jak „biała śmierć”. Tak właśnie określany jest cukier przez dietetyków i lekarzy. Taka prosta słodkość powoduje nadwagę odkładając się w komórkach tkanki podskórnej. Powoduje także problemy z układem krążenia, sercem i cukrzycę. Z powodu tych przyczyn rozpoczęto poszukiwanie zdrowszych zamienników cukru.
Cukry proste powodują szybki skok energii i podniesienie poziomu glukozy we krwi. Jednak jeżeli dojdzie do obniżenia tego poziomu, co często zdarza się po wysiłku fizycznym bądź umysłowym, człowiek staje się zmęczony, senny i nie ma na nic ochoty. Smak słodki lubimy znacznie bardziej niż gorzki bądź kwaśny. Cukier wytwarzany jest z trzciny i buraka cukrowego. Niestety w obecnym czasie spożywamy go w zbyt dużej ilości.
Jakich zamienników cukru szukać?
Nie każdy jest w stanie wyrzec się cukru dla zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia. Jeśli nie chcesz rezygnować ze słodkości musisz poszukać zamienników cukru dostępnych na rynku.
Jednym z zamienników jest cukier z trzciny cukrowej. Stworzony na Cyprze pomiędzy X a XII wiekiem przez obywateli owego państwa. Mimo, iż jest stosowany jako zamiennik cukru białego, posiada swoje wady. W ówczesnych czasach przyczynił się do zwolnienia przemiany materii w naszym organizmie, powstania stanów depresyjnych oraz próchnicy uzębienia. Oczywiście taka słodkość nie jest dostępna dla przeciętnego człowieka, więc z wyżej wymienionymi dolegliwościami borykali się ludzie zamożni, z wyższych sfer. Następnym, stosowanym zamiennikiem stał się burak cukrowy.
Kiedy przychodzi ochota na słodkości? W reguły takie łaknienie pojawia się w momencie przygnębienia, stresującego życia i braku siły.
Nie wszystkie substancje zamienne cukru są zdrowe. Taka uwaga tyczy się szczególnie substancji słodzących sorbitolem bądź aspartamem. Tego typu sztucznie stworzone zamienniki, przyjmowane w dużych ilościach, potrafią być szkodliwe dla nerek, wątroby i układu krążenia. Stosowanie aspartamu bądź sorbitolu u dzieci może spowodować jeszcze większe uszkodzenia. Dlatego podawanie dla dzieci, produktów słodzonych tymi substancjami nie jest zalecane. Składniki te wykorzystywane są na szeroką skalę jako słodziki w gumach do żucia, napojach gazowanych, batonach i innych słodyczach. Te pierwsze, jeszcze kilka lat temu były zalecane przez dietetyków. Jednak w obecnych czasach stwierdzono, że mogą one bardziej zaszkodzić niż pomóc w walce z chorobami i nadwagą.
Jak sobie pomóc?
Warto wcielić w życie domowe wytwarzanie soków przy pomocy sokowirówki. Jest to niestety dość pracochłonne. Potrzebujemy także świeżych warzyw i owoców. Najlepszym wyjściem jest posiadanie własnego ogrodu, ponieważ nigdy nie wiadomo skąd pochodzą i czym były pryskane kupowane produkty. Przygotowanie kompotu ze świeżych bądź suszonych, słodkich owoców będzie dużo lepszym rozwiązaniem niż zakup gotowych soków w kartonie bądź butelce. Produkty suszone są także bardzo dobrą przekąską pomiędzy posiłkami. Chyba każdy wie, że są o wiele lepsze niż batoniki i ciasteczka, które zawierają same cukry proste powodując odkładanie się ich nadmiaru w boczkach :)
Co jest najlepszym zamiennikiem cukru??
Do najlepszych i najmniej szkodliwych zamienników cukru zaliczamy na przykład:
- miód,
- syrop daktylowy,
- lukrecję,
- wanilię,
- kukurydzę.
Miód znany jest od wieków. Wraz z upływem lat jego właściwości ciągle się poszerzały. Mógł załagodzić bądź wyleczyć prawie każdą dolegliwość. Najlepszy jest produkt wielokwiatowy i spadziowy. Działa leczniczo na przeziębienie, awitaminozę, łagodzi problemy z nerkami. Jeśli mamy do czynienia z uczuleniem na miód bądź cukrzycą, należy się jego wystrzegać. Przy długotrwałym stosowaniu może prowadzić do alergii. Idealnie nadaje się do słodzenia wypieków domowych i słodzenia herbaty.

Syrop z daktyli można zakupić w sklepie, jednak nie jest on tani. Uzyskiwany jest podczas mielenia daktyli, nie dodaje się do niego konserwantów więc jest w pełni naturalny. Polecany do wypieków i słodzenia domowych soków. Jest odpowiedni dla osób z problemami trawiennymi i zaparciami.

Lukrecję, czyli kolejny zamiennik cukru. Jego bardzo słodki smak odnajdziemy w korzeniu. Z tego tez powodu nadaje się do herbatek, naparów ziołowych, przetworów i pieczenia. Lukrecja osłania żołądek, chroni przed przeziębieniami, wspomaga metabolizm. Przeciwwskazaniem do jej stosowania jest tendencja do wysokiego ciśnienia.

Wanilia – występuje w postaci lasek, ma delikatnie słodki smak. Nadaje się do słodzenia herbaty i dodawania do wypieków. Niestety ma ona także bardzo intensywny zapach, który nie każdy toleruje.

Kukurydza może nie jest odpowiednim słodzikiem, jednak można przygotować z niej pyszne ciasteczka, ciasta i słodkie napoje. Wykonuje się to na bazie proszkowanych kolb. Kolby mają ciemnobrązowy kolor. Kukurydza pomaga na problemy żołądkowe, łagodzi także dolegliwości woreczka żółciowego i dróg moczowych. Kukurydzę można stosować praktycznie zawsze, jeśli tylko nie ma do niej przeciwwskazań.
Jako dodatkowe zamienniki wyróżnia się insulinę, melasę ekologiczną, ksylitom, a także stevię.

Jako dodatkowe zamienniki wyróżnia się insulinę, melasę ekologiczną, ksylitom, a także stevię.
Czy warto zamienić lub ograniczyć cukier? Zdecydowanie tak! Jego nadmiar powoduje otyłość, cellulit i inne nieestetyczne dolegliwości. Nadmiar substancji słodkich powoduje zakwaszenie organizmu.
Najlepszą metodą do ograniczenia spożywania cukru jest nie przyzwyczajanie dzieci do słodkości od najmłodszych lat. Dorastając nie nabierają nawyków zapychania się batonami, więc w dorosłym życiu potrafią dozować ilość cukru. Nie potrzebują ograniczeń, ponieważ spożywają go w odpowiednich dawkach. Oczywiście rodzice powinni dawać dobry przykład i również mieć silną wolę zmieniając nawyk żywieniowy całej rodziny. Stanowcza postawa całej rodziny gwarantuje sukces w walce z nadmierną ilością cukru.
2 cze
Autor: Daria
Często zawracamy uwagę na szczupłe kobiety opychające się pączkami. Mamy to im za złe, szczególnie w momencie kiedy same ograniczamy słodycze w obawie przez skokiem wagi.
Każde ciało prowadzi tak zwaną własną politykę, czyli tyje i chudnie w inny sposób i w różnym tempie. Na taki stan rzeczy mają wpływ różne czynniki do których należą:
- geny,
- wiek,
- budowa ciała,
- burze hormonalne,
- indywidualna reakcja na stres.
Zmiana stylu życia i wprowadzenie zdrowych nawyków powinno przyspieszyć zrzucanie zbędnych kilogramów.

Jakie kroki należy podjąć?
Wcześnie zasypiaj i wcześnie wstawaj. Potrzeba 7-8 godzin snu aby metabolizm działał w stosunkowo szybkim tempie. Badania wykazały, że nocne marki mają skłonność do tycia. Zwłaszcza, gdy za dnia lubią długo wylegiwać się w łóżku. Poranne wstawanie i spalanie kalorii są ze sobą ściśle powiązane. Można je przyspieszyć niezbyt forsownymi ćwiczeniami, rozciąganiem lub spacerkiem z psem. Dzięki temu spalisz dodatkowych 100 kcal.
- Pierwszy posiłek dnia – śniadanie.
Śniadanie daje energetycznego kopa na pozostałą część dnia, jest to najważniejszy posiłek. Przemiana materii jest najszybsza między 6:00 a 9:00, o tej porze potrzeba ci „paliwa”. Wszyscy specjaliści dietetycy podkreślają, że kobieta, zwłaszcza dojrzała, która chce utrzymać a nawet poprawić swój metabolizm powinna na śniadanie zjadać 25% dziennej porcji kalorii. Śniadanie powinno zawierać dobrze skomponowane białka, węglowodany i tłuszcze w odpowiednich proporcjach. Idealne połączenie to np. jajka z pełnoziarnistymi grzankami i zielona herbata. Jako przyprawy używaj bogatej w jod soli morskiej. Drugie śniadanie jest równie ważne. Dodaje energii i zapewnia dowóz składników odżywczych, a poza tym przyspiesza przemianę materii. Trawienie, przyswajanie oraz wydalanie zmusza organizm do pracy. Bez niego twój organizm cały czas śpi, mimo że ty już jesteś na nogach.
Jeśli opuszczasz choćby jeden posiłek bądź przez cały czas jesz byle co, np. fastfoody, słodycze – aby się zapchać, spowalniasz swój metabolizm. Kiedy nie spożywasz o tej porze dnia co zwykle, wzrasta poziom hormonów stresu. Uwalnia się glikogen, który podnosi poziom cukru we krwi. Mózg odbiera alarm głodowy jako sytuację zagrażającą życiu. Nie wytrzymujesz i rzucasz się na węglowodany, którymi przeważnie są słodycze. W odpowiedzi organizm wydziela insulinę, żeby obniżyć poziom cukru. Ten kontredans hormonalny sprawia, że zwiększa się wydzielanie enzymów lipogenicznych (odkładających tłuszcz) a zmniejsza – enzymów lipotycznych (spalających tłuszcz). Pora lunchu. Posiłek ten powinien być bogaty w białko. Organizm zużywa do 30% więcej energii na jego trawienie niż na trawienie węglowodanów. Najlepiej zjeść kurczaka z brązowym ryżem bądź rybę. Jeśli zapewnisz sobie taki proteinowy posiłek, unikniesz ospałości, która z pewnością ogarnęłaby cię po obiedzie pełnym węglowodanów. Dość częstym błędem jest ograniczenie śniadania do kawy, następnie zjedzenia w południe batonika a po powrocie do domu, podczas wielkiego głodu opychanie się do granic możliwości. W tym momencie najwięcej tyjemy.
Przyprawy podnoszące przemianę materii to: imbir, musztarda, pieprz, chili. Przemiana materii wzrośnie nawet o kilkanaście procent, dlatego warto dodawać je do potraw.
Jeszcze kilka lat temu dietetycy przekonywali nas, że trzy posiłki dziennie w zupełności wystarczą. Niektórzy uważali, że nawet dwa. Teraz zachęca się do 5-6 posiłków dziennie. Trzech większych oraz małych przekąsek. Do dobrych i niskokalorycznych przekąsek zaliczamy odtłuszczony jogurt, chudy ser, kawałki świeżych warzyw lub mała kanapka. Przekąski jedz dwa lub trzy razy w ciągu dnia. Twój organizm jest dzięki temu przez cały dzień nastawiony na spalanie, a nie na magazynowanie tłuszczu. Utrzymując stały poziom cukru uniknie się napadów wilczego głodu.
- Tabletki odchudzające – czy warto?
Preparaty dostępne bez recepty, według informacji podanych na ulotkach mają za zadanie przyspieszyć spalanie zjadanego tłuszczu, a nawet już istniejącej tkanki tłuszczowej. Niektóre z nich dodatkowo pomagają zmniejszać cellulit.
Co można znaleźć w preparatach na odchudzanie?
- Substancje naturalne takie jak wyciąg z morszczynu, guarany, bluszczu i zielonej herbaty, ocet jabłkowy.
- Spalacze tłuszczu, czyli związki syntetyczne i enzymy roślinne. Należą do nich: CLA, kofeina, koenzym 0.10, bromelina, tyrozyna, L-kamityna.
Najlepiej opisuje się jednak działanie L-karnityny. Sportowcy i ich trenerzy twierdzą, że jest skuteczna a przede wszystkim bezpieczna. Jak działa? Polepsza zdolność magazynowania glikogenu (węglowodanu zużywanego w czasie ćwiczeń) w mięśniach, przyspiesza spalanie tłuszczów, poprawia sprawność fizyczną bez występowania niepożądanych skutków ubocznych, redukuje rozkładanie białka zawartego w tkance mięśniowej. Większość preparatów polecanych do polepszenia metabolizmu jest skuteczna tylko wtedy, gdy ich stosowanie jest połączone ze wzmożoną aktywnością fizyczną.
- Ruch, ruch i jeszcze raz ruch!
W prowadź w swój plan dnia ćwiczenia. Wystarczy godzina dziennie przez sześć dni w tygodniu. Taki system jest najpewniejszy sposób na poprawienie metabolizmu. Przez pół godziny powinny to być ćwiczenia wspomagające układ krążenia np. jogging, taniec, aerobik). Natomiast przez kolejne kilka minut ćwiczenia rozciąganie i ujędrniające. Główną zasadą jest wykonywanie wielu powtórzeń. Można stosować obciążenia lecz niewielkie, czyli ciężarki do 1,5kg. Takie ćwiczenia mają dużą skuteczność, zwłaszcza po południu. Metabolizm jeszcze przez kilka godzin po ich wykonaniu będzie szybszy.
Brak płynów spowalnia metabolizm tak samo, jak brak jedzenia. W ciągu dnia przez cały czas jego trwania warto pić dużą ilość wody mineralnej małymi łykami. Najlepsza będzie woda niegazowana z małą zawartością sodu. Kawę warto zamienić na zieloną bądź czerwoną herbatę, która wspomaga spalanie. Jeśli zdarzy ci się zapomnieć o systematycznym dostarczaniu wody, zestresowany organizm może reagować uczuciem głodu. Należy rozważyć taką możliwość. Jeśli wciąż jesteś głodna i tyjesz, możliwe, że organizmowi brakuje wody. Jeśli w żaden sposób nie możesz pohamować apetytu, zmuś się, żeby między posiłkami wypijać parę szklanek wody. Nie po to, żeby oszukać żołądek, lecz nawodnić organizm. Woda jest bowiem podstawowym katalizatorem w procesie trawienia i wszystkie ważne dla organizmu produkcje enzymów zachodzą właśnie w wodzie.
Dobra woda, czyli woda źródlana, słabo zmineralizowana:
- nie ma kalorii,
- transportuje składniki odżywcze,
- zawiera sporo (jeśli jest mineralna) mikro- i makropierwiastków,
- jest niezbędna we wszystkich procesach życiowych,
- jest konieczna do właściwego wydalania substancji toksycznych,
- zapewnia nawilżenie mięśni i powierzchni stawowych. W normalnych warunkach wystarczy 2 litry płynów dziennie.
Dodatkowo około 1 litra wody pochodzi z jedzenia. Ale gdy prowadzimy aktywny tryb życia, dużo ćwiczymy, porcję dostarczanej wody trzeba zwiększyć. Zwłaszcza w ciepłe dni, ponieważ temperatura i wysiłek fizyczny powoduje zwiększone wydalenie wody przy pomocy gruczołów.
Alkoholu należy unikać. Osłabia on metabolizm nawet przez trzy dni po wypiciu. Należy ograniczyć się do kieliszka czerwonego wina.
Jeżeli znacie inne, ciekawe „wspomagacze” przyśpieszenia metabolizmu, możecie podzielć się nimi w komentarzach:) Wszystkie sprawdzone pomysły są mile widziane :)
12 maj
Autor: Daria
Opracowanie diety proteinowej zawdzięczamy francuskiemu lekarzowi – dr. Dukanowi, który dokonał tego na podstawie swoich własnych obserwacji i doświadczeń. Trwały one aż trzydzieści lat podczas odchudzania otyłych pacjentów.
Ten typ diety należy do diet niskowąglowodanowych, czyli ograniczających w spożyciu cukry proste i złożone, do których zaliczamy cukier, ciastka, słodycze, słodkie owoce, soki, pieczywo, makarony, kasze, ziemniaki itp. W założeniu diety Atkinsa , diety Kwaśniewskiego i proteinowej jest jeden wspólny mianownik – ograniczenie podaży węglowodanów. Dlatego też wyżej wymienione możemy do siebie przyrównać. Ograniczenie cukrów w diecie z pewnością przynosi efekty wyszczuplające jednak przed zmniejszeniem dostatku cukru warto poradzić się dietetyka. Jak wiadomo dieta, która jednej osobie pomaga, drugiej może zaszkodzić.

Dieta proteinowa obiecuje nam zrzucenie nadmiaru kilogramów na trwałe bez potrzeby liczenia kalorii, napadów głodu i wydzielania mikroskopijnych porcji. Doktor zapewnia, że podczas odbywania kuracji będziemy dobrze wyglądać i tak samo się czuć a to wszystko bez efektu jo-jo. Gwarantuje także utrzymanie wymarzonej wagi po zakończeniu odchudzania, oczywiście pod jednym warunkiem – należy wprowadzić kilka prostych ograniczeń w codziennym menu.
Chyba największą zaletą diety proteinowej jest jej prostota. Wprowadzić ją w życie może każdy, nawet osobą nie potrafiąca gotować czy ta nie mająca czasu na tego typu „błahostki”. Najważniejszym punktem w diecie jest odpowiednia kolejność. Dieta zawiera cztery etapy, których nie wolno zmieniać. Oczywiście doktor dokładnie tłumaczy co należy jeść podczas każdego z nich i nie stawia warunków dotyczących spożywania odpowiedniej ilości. Jedynym obowiązkiem jest picie codziennie rano koktajlu proteinowego na każdym etapie diety.
Wykonanie koktajlu:
- 5 łyżek płatków owsianych
- 3/4 szklanki mleka
- średni kubeczek jogurtu naturalnego
- 5 truskawek, malin bądź innych owoców jagodowych (świeżych lub mrożonych)
- pół kostki twarogu półtłustego
- 3 płaskie łyżki mleka w proszku (odtłuszczonego)
Wymienione produkty należy dokładnie zmiksować. Koktajl dzielimy na 2 części, gdzie pierwszą wypijamy do śniadania, a drugą 2 godziny później.
A oto kolejne 4 fazy diety:
I Faza, czyli faza ataku
Podczas tej fazy musisz jeść tylko chude produkty wysokobiałkowe, ale za to jesz ile chceszJ Tym sposobem przyspieszysz metabolizm. I faza diety może trwać do 10 dni, wszystko zależy od tego, ile kilogramów mamy do zrzucenia. Spodziewaj się spektakularnych efektów nawet od 3 do 5 kilogramów mniej!
Dozwolone jest pieczone na grillu lub w piekarniku bez tłuszczu:
- chude mięso (wołowina, cielęcina);
- kurczak, indyk i królik (bez skóry);
- ryby o białej lub niebieskiej skórze – surowe, pieczone, wędzone lub gotowane;
- podroby – wątroba, ozór cielęcy lub wołowy;
- jajka;
- owoce morza;
- odtłuszczona szynka;
- wędliny drobiowe z białego mięsa lub chude wieprzowe;
- chudy nabiał (ser biały, jogurty, kefiry, mleko, maślanka).
Do tego dużo pijemy – co najmniej 1,5 litra wody nisko- lub średniomineralizowanej, kawę, herbatę, herbatki ziołowe, zioła.
Stosujemy przyprawy pobudzające trawienie (chili), korniszony, cytryny, sól i musztarda. Dozwolone są również napoje gazowane słodzone aspartamem.
II Faza równomiernego rytmu (naprzemienna)
Tą fazę prowadzi się tak długo, aż uzyska się odpowiednią według siebie wagę, być może nawet przez rok. Jednak przeważnie nie trwa to tak długo. Przez pięć dni jemy produkty białkowe, a przez kolejne pięć – białkowe z dodatkiem warzyw surowych lub gotowanych. Wśród warzyw, które można spożywać jest naprawdę wielki wybór, a wśród nich odnajdziemy pomidory, ogórki, rzodkiewki, szpinak, szparagi, kapustę, seler, sałatę, cykorię, bakłażany, paprykę, botwinę, zieloną fasolkę, marchew, buraki, także grzyby.
III Faza – utrwalenie wagi
Podczas przechodzenia tej fazy nie można dopuścić do efektu jo-jo i utrzymać efekty poprzednich dwóch faz diety. Niestety ten czas trwa najdłużej. Liczy się go jako 10dni za każdy utracony kilogram. Więc jeżeli straciłaś 15 kilogramów to Twój III etap trwa aż 5 miesięcy. Spożywa się takie produkty jak w fazie naprzemiennej, jednak można dodać owoce – należy jednak wystrzegać się bananów, winogron i czereśni, ponieważ zawierają dużą ilość cukru. Dozwolone jest także spożywanie pełnoziarnistego chleba – 2 kromki dziennie, ser – 3 plastry, węglowodany- ryż, makaron i 2 razy w tygodniu ziemniaki.
Dwa razy w tygodniu należy zjeść pełny obiad, czyli składający się z przystawki, daniem głównym, dodatkowo należy wypić kieliszek czerwonego wina. Podczas utrwalania wagi ważne jest również, aby jeden dzień w tygodniu jeść produkty wyłącznie wysokobiałkowe, identycznie jak w fazie ataku.
IV Faza fazą stabilizacji
W tym momencie wybieramy jeden dzień w tygodniu – dr Dukan sugeruje czwartek, kiedy będziemy jeść wyłącznie produkty wysokobiałkowe. Tej zasady należy trzymać się do końca życia. Dodatkowo pijemy minimum 2 litry wody niegazowanej dziennie, a rano obowiązkowy koktajl proteinowy wykonany według przepisu podanego wyżej. W pozostałe dni na śniadania należy jeść jajka, chudy twaróg, maślankę z 3-4 łyżkami otrąb. Oczywiście trzeba zrezygnować z cukru do kawy i herbaty. Jedyne szaleństwo w świecie słodkości na jakie możemy sobie pozwolić to kawałek czarnej czekolady i ciastko owsiane.
Plusy stosowania diety proteinowej
- nie wymaga głodzenia,
- jest łatwa w stosowaniu,
- nie trzeba obliczać kalorii,
- dochodzi do ograniczenie cukrów prostych i jasnego pieczywa.
Jednak minusy diety proteinowej mogą przeważać…
Spożywanie produktów zalecanych w diecie może prowadzić do zakwaszenia organizmu. zbyt małe spożycie węglowodanów złożonych, w tym błonnika i spadek wagi w początkowej fazie związany jest z utratą wody ustrojowej a nieumiejętne a przede wszystkim długie stosowanie diety z dużą ilością białka może prowadzić do obciążenia nerek i układu trawiennego.
Diety wysokobiałkowej nie mogą stosować osoby z ostrą i przewlekłą niewydolnością nerek, niewydolnością wątroby, szczególną ostrożność powinny zachować osoby chore na cukrzycę, chorzy z kamicą nerkową.
Miałeś/aś styczność z dietą proteinową? Czy według Ciebie była skuteczna i warta zastosowania?
26 kwi
Autor: Daria
Błonnik, czyli celuloza, również należy do węglowodanów. Nasz organizm mimo, że potrafi strawić i rozłożyć wszystkie cukrowce to błonnik jest wyjątkiem. Toteż nic dziwnego, że przez długie lata uważano, iż jest on naszemu organizmowi niepotrzebny. Dopiero od kilku lat badania wykazują, jaki to był wielki błąd. Błąd, który wiele milionów ludzi przypłaciło utratą zdrowia, a nawet śmiercią.
Bez błonnika chorujemy na zaparcia, polipy jelit, kamicę wątrobową, z których jakże często powstaje choroba nowotworowa, kończąca się zgonem. Reasumując błonnik okazuje się dla organizmu ludzkiego konieczny. Zapobiega obstrukcjom, pobudza perystaltykę jelit, nie dopuszcza do wielu chorób i dolegliwości przewodu pokarmowego.
Najwięcej błonnika znajduje się w otrębach, a ponadto w suchych ziarnach strączkowych (groch, fasola, soczewica i in.), suszonych owocach (brzoskwinie, orzechy, śliwki), a także w świeżych warzywach i owocach.

Błonnik wspomaga działanie jelit w ich ciężkiej pracy, czyli w rozłożeniu cukrów złożonych na proste, a potem przenikaniu ich przez ścianki jelit do krwi, aby w przemianie materii mogły służyć jako źródło energii. Cały ten proces wymaga czasu. Cukry proste małymi porcjami dostają się do krwi i tu zostają spalone jako energia lub „dowożone” na odpowiednie miejsce, aby np. utworzyć warstwę tłuszczu. Dzięki tej pracy, po spożyciu bogatych w skrobię produktów, przez dłuższy czas odczuwamy uczucie sytości. Gdy zjemy coś słodkiego, jesteśmy nasyceni na krótko, ponieważ cukry mające budowę mniej skomplikowaną i są szybko zamieniane na energię. Kostka cukru potrafi cudownie ratować przed „upadkiem ze zmęczenia” sportowca.
Wiadomo, że mamy w jelitach bogatą florę bakteryjną. To ona pomaga w trawieniu dostarczanych pokarmów, jednak może również przeszkadzać. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy zwyciężą nie te drobnoustroje, które są w danym momencie potrzebne. Wówczas zaczyna się niepożądana fermentacja, gazy, biegunki lub zaparcia. Łatwo się z nimi uporać nawet domowymi środkami, w momencie kiedy niedyspozycja żołądkowa jest od razu a przede wszystkim umiejętnie leczona.

Profilaktycznie zaleca się jadanie otrąb. Zawarty w nich błonnik działa nieco inaczej niż pektyny, choć również pomaga w „wymiataniu” jelit, dodatkowo wypełnia przewód pokarmowy. Ponieważ błonnik nic ulega trawieniu i przemianie materii, dlatego też stosunkowo długo „zalega na żołądku”, dając uczucie sytości. Dzięki temu staje się doskonałym pożywieniem dla tych, którzy permanentnie się odchudzają. Spożywając błonnik czują się nasyceni, choć pokarmu nie przyswajają. Błonnik bowiem nie jest „składnikiem pokarmowym” w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jest to węglowodan celulozy z którego zbudowany jest szkielet rośliny. Nasz organizm nie rozkłada błonnika, ponieważ ma on zbyt duże komórki, aby mogły się wydostać przez ścianki jelit. Błonnik opuszcza więc przewód pokarmowy jako niewykorzystany. Niemniej jednak dla naszego organizmu jest niezbędny. Niestety na naszym rynku nie ma czystych otrąb, więc należy jadać tylko otręby dietetyczne (prażone przemysłowo). Można również we własnym zakresie przygotować do spożycia otręby z młyna. Jak to wykonać? Należy prażyć je na suchej patelni, na małym ogniu, przez 15 min. W ten sposób zniszczy się drobnoustroje, które dostały się do otrąb w czasie obróbki ziarna. Profilaktycznie wystarczą 2 łyżeczki otrąb dziennie. Jeśli mają służyć jako lekarstwo dawkę musi ustalić lekarz. Najdogodniejszą formą jadania otrąb, jest spożywanie ich na śniadanie zalewając 1- 3 łyżeczki wrzącym mlekiem. Można także dodać garść płatków kukurydzianych. Polepszy to nie tylko smak, ale również działając profilaktycznie nie dopuści do powstania nowotworu. Wszystko z powodu dużej zawartości selenu w kukurydzy, działa on antynowotworowo. W tym przypadku kukurydza stanowi także cenne węglowodany.
30 mar
Autor: Daria
Cellulit, czyli dystrofia tkanki podskórnej o charakterze niezapalnym, to defekt pojawiający się najczęściej na biodrach, udach, pośladkach, ale również w okolicach kolan, łokci i ramion. W artykule skupimy się na wykorzystaniu aparatury w zwalczaniu tego defektu.
Wibrotrening
Wibratory terapeutyczne wykorzystują drgania generowane przez urządzenia o „napędzie” elektrycznym, wodnym lub w postaci sprężonego powietrza. Do zabiegów wibracyjnych najczęściej wykorzystuje się urządzenia typu
Aquavibron® i Redor® – oba typy umożliwiają wykonanie wibracji suchej i posiadają membrany, za pośrednictwem których drgania przekazywane są na różnego rodzaju końcówki zabiegowe: płaskie, garbowane, „jeżyk”, punktowe, wielopunktowe itp.
Aquavibron® zbudowany jest z głowicy i systemu gumowych węży doprowadzających i odprowadzających wodę, która płynąC z kranu pod normalnym ciśnieniem, uderza w membranę, wywołując jej drgania. Gumowe węże, z których jeden podłączony jest bezpośrednio do kranu, drugi – odprowadzający włożony do zlewozmywakA lub wanny, umożliwiają manewry w promieniu l,5m. Częstotliwość drgań waha się w granicy 2000-7000 na minutę, a ich amplituda uzależniona jest od szybkości przepływu wody, którą podobnie jak temperaturę regulujemy za pomocą kurków baterii. Aparat Redor® to urządzenie elektryczne przekazujące drgania za pośrednictwem specjalnych taśm, których stopień napięcia wpływa na siłę drgań i wykorzystuje się go w masażu wibracyjnym dużych powierzchni ciała. Urządzenia do wibrotreningu, takie jak FitVibexcel® (Whołe Body Vibration Training, WBV), wytwarzając wibracje, wywołują naturalne skurcze mięśni (odruchy bezwarunkowe) nazywane skurczami wibracyjnymi, we wszystkich zaangażowanych partiach mięśni. Wywołując 30-50 skurczów/minutę, wibrotrening rozciąga mięśnie, uaktywniając do 95% włókien mięśniowych, a ilość włókien mięśniowych każdego mięśnia zaangażowanego do ćwiczeń znacznie przekracza ilość tkanki mięśniowej w zwykłym treningu (w przypadku większości ludzi jedynie 40%). Już 10-minutowe sesje, 3 razy w tygodniu wystarczą do osiągnięcia oczekiwanych rezultatów. Określone ćwiczenia wibrotreningu stymulują konkretne partie mięśni. Wibrotrening umożliwia szybkie i łatwe osiągnięcie rezultatów w ćwiczeniu całego ciała, a w efekcie rozbicie i transport podskórnej, zalegającej tkanki tłuszczowej.
Aquavibron®
Elektrotrening
Spośród szerokiej gamy zabiegów elektroterapeutycznych na uwagę zasługują trzy. Pierwszy to zabieg jonoforezy, gdzie za pomocą dwóch (lub więcej) elektrod wprowadza się do skóry lecznicze jony, wykorzystując pole elektryczne i zasadę odpychania ładunków. Do jego wykonania potrzebujemy dowolnego aparatu generującego prąd stały (galwaniczny), znajdującego się na wyposażeniu każdej pracowni kosmetycznej i fizykoterapeutycznej.
Elektrostymulacja jest zabiegiem polegającym na wywołaniu skurczu mięśnia za pomocą prądów impulsowych, Skurcz mięśnia można wywołać, drażniąc prądem bezpośrednio mięsień (najczęściej okolicę przyczepów) lub pośrednio – przez nerw zaopatrujący dany mięsień.
W tym celu najczęściej stosuje się prądy jednobiegunowe złożone z impulsów prostokątnych o czasie trwania 1 ms i częstotliwości 50 Hz, z modulowaną amplitudą (w stosunku 1:1, wykorzystuje się w tym celu prądy DD – CR LP i rytmicznie przerywane RS). Impulsy powinny być strome i krótkie; nie należy zapominać, że zbyt duża częstotliwość impulsów powoduje zmęczenie mięśni, co podobnie jak ich nadużywanie (zbyt długi czas zabiegu i krótkie przerwy) zmniejszą efekty elektrogimnastyki. Stąd konieczność indywidualnego doboru parametrów, częstotliwości i czasu. Natężenie minimalnie powinno odpowiadać wzrostowi 30-40%, a optymalnie 80-100% maksymalnej siły skurczu izometrycznego mięśnia. Są to zabiegi polegające na elektrostyinulacji mięśni. Przykładem urządzenia wykorzystującego elektrotrening jest Vip® – posiada kilka programów, które działają na wybrane partie ciała. Aby zwiększyć i przyspieszyć działanie elektrostyinulacji, łączy sieją z rozgrzewaniem mięśni światłem podczerwonym w specjalnym pierścieniu o nazwie Slim Way® lub w urządzeniu Power Slim Studio®.
Elektrostymulacja
Ultradźwięki
Ostatnią propozycją są ultradźwięki generowane przez układy drgające. W fizykoterapii, dermatologii i kosmetyce znajdują zastosowanie ultradźwięki o częstotliwości 3 MHz, 1 MHz oraz od 22 000-30 000 Hz. Ostatnie badania wykazały, że najlepszą penetrację w skórze uzyskuje się przy małych częstotliwościach dźwięków; Działanie ich opiera się głównie na działaniu mechanicznym, termicznym, chemicznym. Jednocześnie wprowadzany jest preparat (fonoforeza) przyspieszający metabolizm komórek tłuszczowych, jak np. kofeina, escyna (są to substancje zawarte w żelu poślizgowym). Aparaty dostępne na rynku to np.: Ultraton D 200® i Sonicator 730®, lub wielofunkcyjne urządzenie Face Total®.

Sonicator 730®
Wykorzystanie światła
Fototerapia to (oprócz wymienionego już promieniowania podczerwonego) także działanie laserem. Polega na naświetlaniu laserem riiskoenergetycznym, odpowiednią długością fali miejsc chorobowo zmienionych. Biostymulacja laserowa jest stosowana często jako terapia wspomagająca i uzupełniająca leczenie kojarzone. Możemy korzystać z izolowanego działania laserem np.: laser hełowo-neonowy (He-Ne) emituje falę ciągłą światła widzialnego o długości 632 ran. Laser CO, emituje niewidzialne światło o długości fali 10 600 ran. Laser argonowy emituje promieniowanie wydzielane w kolorze niebieskozielonyni o długości lali 488-514nm, transmitowane dzięki giętkiemu światłowodowi, który umożliwia dokładną aplikację promieniowania w dowolne miejsce. Laser neodymowy Nd: YAG emituje promieniowani:1 ciągłe, widzialne dla oka ludzkiego, o długości fali 1060 nm. Laser rubinowy emituje światło widzialne, czerwone, o długości fali694nm, wysokoenergetyczne wpostaci bardzo krótkich impulsów. Laser barwnikowy (Dye laser) -jako materiał aktywny zawiera różne barwniki fluorescencyjne, o długości fali 400-700 nm.
Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest System TRI ACTIVE®, w którym laserowe leczenie cellulitu polega na jednoczesnym połączeniu trzech różnych metod w jednym urządzeniu. Mają one działanie synergistyczne i różne mechanizmy powstawania. Są to: laser diodowy, masaż i krioterapia. Laser diodowy stymuluje mikrokrążenie i angiogenezę w układzie naczyń limfatycznych, żylnych i tętniczych, jednocześnie zwiększając bardzo ważny przepływ limfatyczny. Masaż pobudza drenaż limfatyczny oraz zwiększa elastyczność i gładkość skóry, Krioterapia redukuje obrzęki i stymuluje aktywność naczyniową, wspomagając działanie lasera. Efekty są widoczne już po 2-3 zabiegach. Dawkowanie nie przekracza trzech zabiegów w tygodniu do 15 w serii. Z kolei aparat Power Slim Studio® łączy w sobie działanie elektrostyinulacji i promieni podczerwonych. Głębokie ciepło wpływa na pracę mięśni i tkankę podskórną, powoduje ich przekrwienie i zmniejszenie napięcia, przyśpiesza procesy metaboliczne. W takich warunkach przesuwanie molekuł przez prądy elektrostyniulacji następuje o wiele intensywniej.
aparat Power Slim Studio®
Wskazówki praktyczne
Korzystając z urządzeń, których część została przedstawiona, dermatolodzy, fizjoterapeuci i kosmetyczni starają się zmniejszać defekt cellulitowy i działać profilaktycznie w oparciu o reakcje adaptacyjne organizmu, powstałe w wyniku działania omówionych bodźców, czyli:
- poprawę krążenia krwi i limfy w obrębie skóry i tkanek głębiej leżący;
- uaktywnienienia przezskórnej wymiany osmotycznej, co z kolei powoduje zwiększoną absorpcję składników czynnych m rozdrabniania (a w efekcie poprawy krążenia) i usuwania z komórek tłuszczowych tłuszczu;
- wyniku poprawy krążenia wzrasta tempo przemiany materii, co przyśpiesza proces spalania tłuszczu;
- zwiększa się efekt relaksacyjny po ewentualnym wysiłku („bierne” spalanie tkanki tłuszczowej);
- zależności od potrzeb stymulacja lub rozluźnianie mięśni szkieletowych (zjednej strony dokrwienie, z drugiej stymulacja pompy mięśniowej);
- normalizacja napięcia mięśni gładkich ścian żołądka i jelit (dlatego w wyniku ich stymulacji dochodzi między innymi do zwiększenia wydzielania soków żołądkowych i stymulacji ośrodka głodu, oczywistym, zatem wydaje się stwierdzenie, że do 2 godzin po zabiegu nie należy spożywać wysokokalorycznych pokarmów);
- stymulacja układu krążeniowego i oddechowego wpływa na gospodarkę wodną i termoregulację organizmu;
- eliminacja toksyn, zwiększenie produkcji kolagenu i elastyny przez komórki tkanki łącznej oraz zmniejszenie objętości głęboko położonych warstw tłuszczu;
- rozpad skupisk tłuszczu, wzrost tempa ich asymilacji oraz zmniejszenie efektu ponownego ich odkładania;
- stymulacja systemu immunologicznego wpływa na procesy utleniające i regenerujące skórę, ułatwia i zwiększa działanie substancji opóźniających starzenie skóry.
Zabiegi kosmetyczne, o których mowa, co prawda nie zlikwidują źródła cellulitu. e są znakomitym, a czasami jedynym doraźnym środkiem pielęgnacyjnym, korygującym zaistniały defekt. Rozsądek nakazuje, aby wszelkiego rodzaju zabiegi, które kobieta chce stosować, przedyskutować, skonsultować ze specjalistą (najlepiej dermatologiem).
Zalety urządzeń ułatwiających walkę z cellulitem są oczywiste i podlegają weryfikacji badaniach klinicznych. Wady urządzeń opisanych powyżej, chodź nieliczne, wynikają z możliwości ich technicznej obsługi w danych warunkach, ukierunkowanym działaniu, a w niektórych przypadkach ceny zakupu. Decydując się na wybór danej metody lub zakup urządzenia, należałoby kierować się merytorycznymi przesłankami, a nie obiegową opinią a już na pewno reklamą. Większość urządzeń lansowana jest jako „kosmiczna” i nowatorska, podczas gdy ich działanie jest w zasadzie proste, większości dobrze poznane i opisane. Podobnie rzecz się ma z ich obudową, która wizualnie robi efekt, choć niejednokrotnie przerasta ich możliwości techniczne.