Posty z tagiem: ‘diety’
26 paź
Autor: Daria
Niektóre produkty, dzięki swojemu składowi, mogą przyczynić się do przedłużenia i poprawienia jakości życia. Co warto włączyć koniecznie do jadłospisu?
Pomidor
Jest źródłem antyoksydantów: likopenu, beta-karotenu, witaminy C. Likopen to czerwony barwnik pomidorów, może on chronić przed niektórymi postaciami nowotworów.
Orzechy włoskie
Są źródłem witaminy E należącej do szlachetnych przeciwutleniaczy. Orzechy pomimo iż są kaloryczne, dostarczają cennych witamin z grupy B. Są one potrzebne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.
Płatki owsiane
Bogate źródło rozpuszczalnych frakcji błonnika pokarmowego. Płatki owsiane przyczyniają się do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Znajdziemy tam też magnez, który jest ważnym budulcem zębów i kości. Pierwiastek ten może ochronić także przed zawałem.
Mleczne napoje fermentowane zawierające żywe kultury bakterii
Posiadają wiele właściwości, korzystnie wpływających na nasze zdrowie. Likwidują bakterie chorobotwórcze z przewodu pokarmowego regulują mikroflorę jelitową. Wspomagają naszą odporność. Zbadano żywe kultury bakterii znajdujące się w napojach fermentowanych i odkryto, że potrafią obniżyć poziom cholesterolu we krwi i zahamować rozwój niektórych typów komórek nowotworowych. W zależności od regionów i wierzeń można spotkać opinię, że właśnie jogurt czy kefir spożywany w dużych ilościach wspomaga nasze dłuższe życie. Czytaj więcej »
6 wrz
Autor: Daria
Niedocenianym źródłem sił i zdrowia są jarzyny, owoce, orzechy, ziarna. Badania naukowe potwierdzają doskonałość tzw. diety jarskiej, składającej się z ziaren, owoców, korzonków, młodych pędów roślin, będących podobno podstawą życia człowieka pierwotnego. Warto więc może zastanowić się modernizacją naszego sposobu odżywiania.
Jesteśmy przyzwyczajeni do dużych ilości mięsa, gęstych, ciężkich sosów i zup gotowanych na rosole. Trudno byłoby tak nagle wszystko zmienić. Nie widzę konieczności rezygnacji z takiego sposobu odżywiania, myślę tylko o wzbogaceniu jadłospisu o pewne potrawy. Jednocześnie odradzam wszelkie skrajności, na przykład nagłe przejście na same surówki – może się to skończyć uszkodzeniem przewodu pokarmowego. We wszystkim proponuję umiar, jednocześnie serdecznie zachęcam do eksperymentów żywieniowych! Czytaj więcej »
14 gru
Autor: Daria
Często zapominany o dość oczywistej sprawie, że prawidłowy sposób odżywiania może znacząco wpłynąć na nasze zdrowie. Często zamiast stosowania drogich preparatów, można po prostu zweryfikować nasz sposób żywienia. Nie dość, że to bardziej przyjemne od łykania różnych tabletek czy stosowania różnej maści preparatów, to jeszcze poprawia wydolność naszego organizmu. Nie inaczej ma się sprawa w przypadku łysienia. Zastanówmy się jak zmodyfikować naszą dietę, aby stała się skuteczna przeciw wypadaniu włosów.
Pamiętać musimy o prostych zasadach. Nasza dieta nie powinna być „głodowa”, a posiłki powinny być jedzone w konkretnie ustalonych porach. W przypadku łysienia, czy dokładniej chęci zapobiegania wypadaniu włosów, nasze menu powinno być bogate w witaminy z grupy A i B. Najwięcej znajdziemy ich w produktach mlecznych, jajkach i warzywach – pomidorach i marchewce. Druga grupa witamin najczęściej występuje w produktach zbożowych i podrobach, ale także w warzywach strączkowych. Już widać, że nasze menu będzie zróżnicowane, a to tylko początek wytycznych, którymi się powinniśmy kierować tworząc dietę przeciw wypadaniu włosów. Kolejna grupą związków, które powinni się znaleźć w naszym jadłospisie, to cynk, magnez i krzem (ze szczególnym uwzględnieniem tego ostatniego). Chude mięso, drób, ale także biała fasola, czy jabłka. A ponieważ dieta powinna się nam kojarzyć z przyjemnością, to możemy do niej włączyć czekoladę, która zawiera duże ilości magnezu. Oczywiście, odradzamy oparciu całego menu tylko na niej, chociaż zapewne było by to miłe dla podniebienia.
Teraz Żelazo i witamina C. Niejako pojawienie się w naszym menu pierwszego składnika, prokuruje potrzebę drugiego. Witamina C, pomaga rozpuszczać w naszym organizmie żelazo. Znajdziemy ją choćby w cebuli, czy w cytrynie. Brokuły, groch, czerwone mięso, wątróbka to z kolei produkty bogate w żelazo. Na koniec tej listy warto wspomnieć jeszcze o witaminie H, czyli biotynie, która pozytywnie wpływa na zdrowie naszych włosów. Mleko, orzechy i ryż, powinny wystarczyć.
Na koniec warto pamiętać jeszcze o paru sprawach. Na nasze owłosienie dobrze wpływają też tak zwane tłuszcze nienasycone. To te, które znaleźć można w rybach i roślinach liściastych. Jeśli będziecie pamiętać o racjonalnym doborze produktów (np. te zbożowe w zbyt dużych ilościach, mogą Wam zaszkodzić), to z pewnością nie będą Wam potrzebne preparaty na łysienie. Ale już szampony wzmacniające włosy, na pewno się przydadzą.
30 lis
Autor: Daria
Dieta bananowa to recepta na szybkie, skuteczne i dość łatwe odchudzanie. Nie wymaga katowania się ciągłym uczuciem głodu. Pozwala się nasycić i oszukać żołądek, jest również bezpieczna. Dlaczego w takim razie to ciągle tak mało popularny sposób na schudnięcie?
Zasady diety
Dieta bananowa pozwala schudnąć kilka kilogramów. Jej twórcy oraz osoby, które zdecydowały się przejść na nią podkreślają, że dieta ta pozwala na zrzucenie jednego kilograma w trakcie jednego dnia. Z drugiej strony jest jednak polecana dla osób chcących tylko niewiele schudnąć. Nie można jej bowiem stosować dłużej niż przez siedem dni.
Dieta bananowa zakłada spożywanie trzech posiłków dziennie, składających się z tych samych produktów spożywczych. Do przeprowadzenia odchudzania przy jej udziale potrzebne są nam płatki owsiane, banany, miód, jabłka. Trzy płaskie łyżki płatków mieszamy z połową banana pokrojonego w plasterki oraz ze szklanką soku owocowego i łyżeczką miodu. Tak przyrządzony posiłek zjadamy na śniadanie, obiad i kolację. Na drugie śniadanie i podwieczorek serwujemy sobie jabłko. Pamiętajmy, aby w ciągu dnia wypijać co najmniej 1,5 litra czystej wody mineralnej.
Zalety diety
Dieta bananowa jest przede wszystkim bezpieczna i zdrowa. Pomaga schudnąć. Opiera się na cennych dla zdrowia składnikach odżywczych. Każdy z podstawowych jej produktów dostarcza innych, ale równie cenne składników, bez których trudno by było mówić o jej skuteczności. Taka proporcja i taki skład pozwalają odnaleźć złoty środek w zdrowym odżywianiu.
Podstawowy składnik diety – banany to główny składnik potasu. Owoce te zawierają sporo tego cennego pierwiastka, znajdującego się poza tym w brokułach oraz w awokado. Potas odpowiada za bardzo ważny proces – dostarcza wodę do komórek. Gwarantuje również prawidłowe działanie mięśni i dobre przesyłanie impulsów nerwowych. Jednak banany to nie tylko potas, ale również inne cenne pierwiastki – żelazo, cynk, magnez, selen, fluor, jod i mangan. Ponadto dostarczają: witaminę C, B1 i B2, beta-karoten. Dietetycy cenią je również za to, że zawierają również białko roślinne.
Płatki owsiane pomagają z kolei w oczyszczeniu organizmu z toksyn i trujących substancji. Skutecznie działają na układ pokarmowy dzięki bogactwie błonnika. Poza tym są doskonałym składnikiem odżywczym pomagającym w walce z głodem.
Dieta bananowa nie miałaby tyle zalet, gdyby nie jej jeden ze składników – miód, który wyrównuje ilość pierwiastków, pozwala zwiększyć odporność organizmu (dlatego zalecany jest do spożycia podczas przeziębienia i grypy). Jednak to nie wszystko – wzmacnia również serce i pozwala poprawić pracę układu pokarmowego.
Dla kogo ta dieta?
Dietę bananową poleca się dla osób chcących zrzucić kilka, około 5-7 kilogramów. Z racji tego, że jest to tak zwana monodieta, można ją stosować jedynie przez tydzień. Dlatego też nie jest to idealny sposób na schudnięcie dla osób z nadwagą. Doskonale nadaje się dla osób z nadwrażliwością układu pokarmowego, również la tych, którzy chcą zbilansować swój sposób odżywiania, nadać mu nowy, zdrowszy wymiar. Jeśli uwielbiasz fast foody i słodycze, jest to dieta również dla ciebie. Dieta ta bowiem skutecznie oczyszcza z toksyn, pozwala zdobyć nowe, zdrowe nawyki żywieniowe.
Dieta ta jest jednak, jak każda restrykcyjna dieta, obciąża organizm, dlatego powinny jej unikać osoby mające słabe włosy i łamiące paznokcie. Lepiej niech jej nie stosują również wszystkie te osoby, które rozpoznają u siebie oznaki przemęczenia, czy osłabioną odporność.
19 paź
Autor: Daria

Twórcą Diety Plaż Południowych jest doktor Arthur Agatston, który w swojej bestsellerowej książce „Dieta South Beach„, przedstawił główne założenia wymyślonej przez siebie diety. Nie ma tu mowy o drakońskich ograniczeniach, jedzeniu sałaty i popijaniu jej wodą przy jednoczesnym kilkugodzinnym treningu na siłowni. Autor twierdzi, że jest ona idealna dla osób lubiących słodycze, i w ogóle lubiących jeść. W tej dzieci jesz to co chcesz a i tak chudniesz, a potem jesz to co chcesz i nie tyjesz. Dieta ta głównie polega na tym, by przede wszystkim ograniczyć wysoko przetworzone węglowodany (makarony, pieczywo zwłaszcza białe). Węglowodany takie sprawiają, ze po ich zjedzeniu szybko jesteśmy głodni, ponieważ nasz organizm bardzo szybko je trawi. Dieta ta reguluje też poziom glukozy we krwi, jednak nie mogą jej stosować osoby chore na cukrzycę, ponieważ może spowodować zbyt duży (w połączeniu z zażywanymi lekami) spadek poziomu cukru we krwi. Dieta polecana jest dla osób z dużą nadwagą, a także tych obarczonych ryzykiem choroby niedokrwiennej serca czy miażdżycy. Jest dość rygorystyczna, ale tylko w pierwszej jej fazie, później nieco „łagodnieje”. Jeśli osoba chcąca przejść na tą dietę zastosuje się do wszystkich wymaganych punktów, może stracić nawet sześć kilogramów w dwa tygodnie. I co najważniejsze, bez uczucia głodu i bez tego powszechnie znanego efektu jo-jo. Tutaj należy nadmienić, że dietetycy uważają iż miesięcznie, podczas odchudzania człowiek może zejść z wagi tylko 8kg, a w kolejnych miesiącach po 2kg.
Produktami niepożądanymi w diecie są:
- złe tłuszcze, czyli nasycone, ich źródłem energii jest np. nabiał i tłuste mięso,
- złe węglowodany, czyli te o indeksie glikemicznym wyższym niż 50-60,
Poleca się zastąpienie wyżej wymienionych produktów „dobrymi” węglowodanami, czyli niektórymi owocami, warzywami i ziarnami bądź „dobrymi” tłuszczami, które znajdują się w rybach, avocado, nasionach, oliwie z oliwek i orzechach.
Należy zmniejszać ilości spożywanych węglowodanów i tłuszczów kosztem białka, którego powinno się dostarczać dużo więcej niż zwykle. Dieta posiada wytyczone trzy etapy.
Pierwszy etap diety trwa dwa tygodnie. Można przez ten czas schudnąć 5 – 6,5 kg (w zależności od wagi wyjściowej). Podczas jego trwania możemy niekiedy czuć się zmęczeni, źli, ogólnie rozbici. Ale to minie, gdyż ten okres jest najgorszy. Potem będzie tylko lepiejJ Jemy trzy duże posiłki plus dwie przekąski. Dużo pijemy, najlepiej niegazowaną wodę mineralną. Dozwolone produkty w tym czasie to: ryby, jaja (zabronione w przypadku osób z wysokim poziomem cholesterolu), rośliny strączkowe, chude mięso, oliwa z oliwek, kakao, warzywa takie, jak: seler, ogórek, cukinia, sałata, kapusta, brokuły, szpinak, pomidory. Zabronione są natomiast: kefir, mleko, jogurt, marchew, buraki, alkohol, słodzone soki, owoce, ziemniaki, ryż, makaron, kukurydza, pieczywo, płatki śniadaniowe, słodycze i napoje z dodatkiem kofeiny (kawa, cola). W jadłospisie powinno się znaleść 6 posiłków. Powinny one zaspokajać głód, muszą więc być normalnej wielkości. Produktów nie ważymy, a także liczenie kalorii jest zbędne.
Drugi etap trwa tyle czasu, ile potrzebujesz do uzyskania wymarzonej wagi. Tu możesz zjeść znacznie więcej produktów. W etapie drugim diety South Beach wzbogacamy nasz jadłospis, a co ciekawe nasze waga nadal idzie w dół. Bardzo rozważnie i stopniowo wprowadzamy takie produkty kasze niełuskane, brązowy ryż, razowe pieczywo (doskonałym rozwiązaniem jest tu chleb chrupki), niektóre owoce i gorzką czekoladę. Niedozwolone natomiast są nadal marchewka, buraki, kukurydza, ziemniaki, chleb pszenny, lody, dżemy i owoce takie jak banany, arbuz, ananasy i brzoskwinie i oczywiście słodycze. Jeśli w tym etapie waga nagle zatrzyma się, ogranicz znowu owoce i chleb.
Trzeci etap to już właściwie nie jest dieta, jak jedynie okres, w którym dbasz, by znów nie przytyć. W trzecim etapie nie musisz się niczego wystrzegać. Możesz jeść praktycznie wszystko, mając jednak na uwadze ciągłe kontrolowanie wagi. Nie powinnaś przesadzać z potrawami, które mają indeks glikemiczny wyższy niż 60. Ważną sprawa to umiejętność neutralizowania złych węglowodanów. Chleb pszenny, bułeczkę czy marchewkę możesz zjeść od czau do czasu, ale najlepiej z oliwa z oliwek, albo z serem – dzięki temu cukry będą dłużej przetwarzane. A jeśli zauważysz, że Twoja waga zaczyna iść znowu w górę możesz wrócić na tydzień do etapu pierwszego a potem już przejść do trzeciego.
Uwagi: w pierwszym etapie możesz odczuwać zmęczenie wskutek gwałtownego spadku poziomu glukozy we krwi oraz zbyt szybkie wprowadzenie nowych produktów w II etapie może doprowadzić do szybkiego wzrostu wagi. W pierwszym etapie organizm odczuwa deficyt wapnia i potrzebnych mu nienasyconych tłuszczów. Należy pić przynajmniej dwa litry niegazowanej wody mineralnej lub niesłodzonych soków dziennie.
Produkty przyjazne diecie (zalecane):
- Wołowina: chude części, jak polędwica lub górna część udźca.
- Drób (bez skóry): mięso z piersi kurczaka lub indyka, szynka z indyka.
- Ryby i owoce morza: wszystkie gatunki ryb oraz skorupiaków.
- Wieprzowina: tylko chuda – gotowana szynka, polędwica.
- Cielęcina: zraz, kotlet cielęcy z kością (np. z combra), górna część udźca.
- Sery: (bez tłuszczu lub z obniżoną jego zawartością) cheddar, twaróg (1-2 procentowy albo odtłuszczony), feta, mozzarella, parmezan.
- Produkty mleczne: mleko (0 – 1%), chude mleko sojowe (do 4 gramów tłuszczu na porcję), maślankę (0 – 1%), jogurt naturalny ( 0 -1%) -nalezy ograniczyć do 2 porcji dziennie.
- Orzechy: orzeszki ziemne (20 szt.), pekanowe (15), pistacjowe (30), masło orzechowe (łyżeczka).
- Jaja: całe jaja bez ograniczeń (chyba, że są przeciwwskazania lekarskie).
- Tofu: miękkie, niskokaloryczne gatunki o obniżonej zawartości tłuszczu.
- Warzywa: karczochy, szparagi, brokuły, kapusta, kalafior, seler, jarmuż, ogórki, oberżyna, cukinia, sałata, grzyby (wszystkie gatunki), szpinak, kiełki lucerny, papryka, cebula, pomidory.
- Rośliny strączkowe: różne rodzaje fasoli (również szparagowa), groch, soczewica, soja.
- Tłuszcze: olej rzepakowy oraz oliwa z oliwek.
- Słodycze: (do 75 kalorii dziennie!) sorbety, dropsy, kakao.
Produkty zakazane:
- Warzywa: buraki, marchew, kukurydza, ziemniaki.
- Owoce: wszelkie owoce i soki.
- Produkty bogate w skrobię: wszystkie gatunki pieczywa, maca, płatki wszelakiego rodzaju , owsianka, ryż, makarony, ciastka.
- Inne: wszelkie alkohole, w tym także piwo i wino, nawet w małych ilościach.
Stopniowo do diety wprowadzamy:
- Owoce: jabłka, morele (suszone i świeże), borówki, melon (najlepiej kantalupa), wiśnie, grejpfruty, winogrona, kiwi, mango, pomarańcze,brzoskwinie, gruszki, śliwki, truskawki.
- Produkty mleczne: chude mleko sojowe, jogurt owocowy albo naturalny(odtłuszczony lub o obniżonej zawartości tłuszczu).
- Produkty zawierające skrobię: chleb (wieloziarnisty, z otrębami,owsiany, żytni, razowy), chleb pita z mąki razowej, babeczki zotrębami (bez cukru i rodzynek), płatki owsiane (ale niebłyskawiczne), dania z mąki razowej (np. makarony, pierogi), kukurydzę prażoną bez tłuszczu, ryż niełuskany i dziki, kaszę jęczmienną.
- Warzywa i rośliny strączkowe: takie same jak w pierwszym etapie diety.
- Inne: czekolada z małą ilością cukru (ale tylko od czasu do czasu),budyń bez tłuszczu, trochę czerwonego wina.
Czego unikamy lub jemy bardzo rzadko:
- Produkty zawierające skrobię: chleb (pszenny, biały), bułki, wszelkie ciasta i ciastka, płatki kukurydziane, makarony, biały (łuskany) ryż.
- Warzywa: buraki, marchew, kukurydza w kolbach, ziemniaki (gotowane,smażone, błyskawiczne purée itp.).
- Owoce: banany, owoce z puszki, soki, ananasy, rodzynki, arbuzy, daktyle, figi.
- Inne: miód, lody, dżemy.
A oto dwie praktyczne wskazówki:
- Staraj się możliwie precyzyjnie dopasować codzienny jadłospis doswoich indywidualnych potrzeb i upodobań, a także do reakcjiorganizmu. Każdy, kto ma problemy z sylwetką, musi sam ułożyćoptymalne dla siebie menu!
- Dodawaj do jadłospisu różne produkty i uważnie obserwuj, które znich zwiększają twój apetyt (i wagę!). Jeżeli zauważysz, że np. pobananach, ziemniakach lub makaronie masz ochotę na kolejną porcję izaczynasz tyć, zrezygnuj z nich lub jedz tylko od święta. Na co dzień zastąp je innymi produktami węglowodanowymi.
Rady na co dzień:
- Codziennie pij co najmniej osiem szklanek wody lub napojów (może być bezkofeinowa kawa) bez cukru.
- Ogranicz napoje zawierające kofeinę do 1 filiżanki dziennie.
- Zażywaj preparaty mineralne i multiwitaminowe.
- Regularnie sięgaj po produkty zawierające wapń (mężczyźni w każdym wieku i kobiety młodsze – po 500 mg, kobiety powyżej 50. roku życia1000 mg).
25 wrz
Autor: Daria
Linea firmy Aflofarm to kolejny produkt, który wspomoże odchudzanie, czyli zrzucenie zbędnych kilogramów po zimie. Nie jest ona preparatem, dzięki któremu osiągniemy zamierzony efekt w cudowny sposób. Zanim kilogramy pójdą w dół, trzeba się będzie sporo napracować. Jednak Linea, to suplement diety, który na pewno wspomoże nas w naszych wysiłkach.
L-karnityna, wyciąg z zielonej herbaty, białej fasoli, ocet jabłkowy i chrom – to specjalnie dobrane składniki preparatu Linea, które mają pomóc nam schudnąć.
Skuteczność produktu wynika ze skorelowanego działania specjalnie dobranych składników:
- Zielona herbata – polifonole pobudzają proces rozpadu tkanki tłuszczowej, ułatwiają jego spalanie i zapobiegają ponownemu tworzeniu się komórek tłuszczowych. Zielona herbata reguluje również procesy trawienne i zwiększa wydatkowanie energii. Zielona herbata to doskonałe źródło antyoksydantów oczyszczających organizm ze szkodliwych toksyn.
- Fasolamina – hamuje trwanienie skrobi znajdującej się w produktach spożywczych (ziemniaki, pieczywo, makaron , pierogi).
- Ocet jabłkowy – reguluje trawienie, pobudza procesy metaboliczne oraz zmniejsza wchłanianie cukrów i tłuszczy.
- Chrom – zapobiega wahaniom poziomu glukozy we krwi. Dzięki temu przeciwdziała napadom głodu, a przede wszystkim hamuje apetyt na słodycze – największych wrogów zgrabnej sylwetki.
- L-karnityna – najbardziej znanego składnika suplementów diety, który uczestniczy w wytwarzaniu energii poprzez zwiększenie spalania kwasów tłuszczowych. Zapobiega gromadzeniu zbędnych zapasów tłuszczu, redukuje nadmiar tkanki tłuszczowej. To właśnie L-karnityna zapobiega efektowi jo-jo.
Opakowanie produktu Linea zawiera 60 tabletek, a jedną tabletkę przyjmuje się 2-3 razy dziennie. Zawiodą się jednak ci, którzy myślą, że schudną poprzez samo przyjmowanie Linei. Jest to bowiem suplement diety, a nie środek leczniczy. Wymarzone efekty osiągniemy tylko, jeśli połączymy przyjmowanie produktu z racjonalną dietą, regularnym wysiłkiem fizycznym i zdrowym trybem życia.
Zatem jakie są zalety produktu Linea, jeżeli chodzi o odchudzanie?
Mówiąc najogólniej:
• tabletki Linea zmniejszają łaknienie
• tabletki Linea redukują tkankę tłuszczową
• tabletki Linea zapobiegają tworzeniu się nowych komórek tłuszczowych
• tabletki Linea pobudzają procesy przemiany materii
• tabletki Linea zmniejszają kaloryczność posiłków.